Podsumowanie wykonawcze
Niniejszy raport nie odzwierciedla poglądów komisji śledczej. Informacje te odzwierciedlają podsumowanie doświadczeń, którymi podzielili się z nami uczestnicy naszych spotkań przy okrągłym stole w 2025 roku. Różnorodność doświadczeń, którymi się z nami podzielili, pomogła nam opracować tematy, które omawiamy poniżej. Listę organizacji, które wzięły udział w spotkaniu przy okrągłym stole, można znaleźć w załączniku do niniejszego raportu.
Niniejszy raport zawiera opisy zgonów, samobójstw i wpływu na zdrowie psychiczne. Mogą one być dla niektórych przygnębiające. Zachęcamy czytelników do szukania wsparcia w razie potrzeby. Lista usług wsparcia znajduje się na stronie internetowej UK Covid-19 Inquiry.
W marcu 2025 r. brytyjskie dochodzenie w sprawie COVID-19 zgromadziło przedstawicieli organizacji z różnych sektorów pracowników kluczowych na okrągłym stole, aby zbadać wpływ pandemii na pracowników kluczowych, w tym wpływ środków wprowadzonych w odpowiedzi na pandemię. Nie uwzględniono pracowników służby zdrowia i opieki społecznej, ponieważ to właśnie wpływ na te grupy był przedmiotem zainteresowania. Moduł 3 I Moduł 6 dochodzenia.
W niniejszym sprawozdaniu podsumowano tematy poruszone w dyskusjach z przedstawicielami edukacji, straży pożarnej i ratownictwa, pogrzebów, pochówków i kremacji1, policji i wymiaru sprawiedliwości, handlu detalicznego, transportu, dystrybucji i magazynowania.
Pandemia wywarła znaczący wpływ na pracowników kluczowych we wszystkich sektorach. Obejmował on skutki zrozumienia i wdrożenia obostrzeń rządowych oraz zarządzania bezpieczeństwem w miejscu pracy, a także strach przed zarażeniem się COVID-19. Obawy były szczególnie dotkliwe wśród pracowników kluczowych, którzy martwili się o swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo swoich rodzin, zwłaszcza w przypadku kontaktu z osobami klinicznie wrażliwymi.
Brak sektorowych planów reagowania na pandemię doprowadził do zamieszania, niepewności i strachu wśród pracowników kluczowych. Sytuację dodatkowo komplikowało publikowanie wytycznych późnym wieczorem lub w weekendy, szczególnie we wczesnej fazie pandemii. Przedstawiciele dyskutowali o tym, jak związki zawodowe i miejsca pracy musiały niezależnie interpretować ogólne wytyczne, co czasami prowadziło do niespójnych praktyk. Zmiany w wytycznych rządowych i sprzeczne wytyczne były wskazywane jako kluczowe problemy i pozostawiały pracowników w niepewności co do tego, co powinni robić. Napotkali również trudności we wdrażaniu tego, co uznali za niepraktyczne ograniczenia w budynkach, które były ciasne lub pozbawione odpowiedniej wentylacji. Oznaczało to, że związki zawodowe i organizacje branżowe musiały odegrać większą rolę w opracowywaniu i udostępnianiu własnych wytycznych, aby wspierać sektory i ich pracowników.
Pandemia doprowadziła również do zmian w sposobie pracy. Niektórzy pracownicy mogli pracować zdalnie, podczas gdy inni musieli nadal pracować osobiście i kontaktować się z kolegami i klientami. Mówiono, że wywołało to napięcia i uwypukliło hierarchiczny charakter niektórych miejsc pracy, przez co pracownicy czuli się mniej doceniani.
W przypadku niektórych pracowników kluczowych morale początkowo się poprawiło, ponieważ istotny charakter ich roli został w nowy sposób dostrzeżony. Jednak wraz z postępem pandemii morale spadło w różnych sektorach, szczególnie w miarę jak pracownicy zapadali na COVID-19 lub umierali. Morale również spadło, ponieważ pracownicy kluczowi czuli się coraz bardziej zestresowani i z czasem niedoceniani.
Wytyczne dotyczące bezpieczeństwa w miejscu pracy zostały określone jako niespójne i niejasne, co doprowadziło do tego, że pracownicy kluczowi czuli się narażeni na ryzyko zakażenia COVID-19. Przedstawiciele zauważyli, że po wprowadzeniu środków nie było jasne, które z nich są najważniejsze. W przypadku nieprzestrzegania środków w miejscu pracy nie było jasne, jak zgłaszać naruszenia ani kto powinien ponosić odpowiedzialność. Przedstawiciele zauważyli jednak, że w niektórych sektorach środki bezpieczeństwa w miejscu pracy uległy poprawie wraz z rozwojem pandemii.
Osoby pracujące na stanowiskach związanych z kontaktem z klientami w czasie pandemii zostały opisane jako najbardziej narażone na zakażenie COVID-19. Wspomniani pracownicy pochodzili nieproporcjonalnie często z mniejszości etnicznych i/lub byli to kobiety. Ryzyko zakażenia COVID-19 postrzegano jako szczególnie niepokojące dla osób pochodzących z mniejszości etnicznych, u których wystąpiły gorsze wyniki leczenia COVID-19. Przedstawiciele podkreślili również, że pracownicy mający kontakt z klientami spotykali się z przemocą fizyczną i słowną ze strony społeczeństwa za egzekwowanie nakazu noszenia maseczek i innych ograniczeń w miejscach takich jak handel detaliczny, transport, a także podczas pogrzebów, pochówków, kremacji i innych ceremonii pogrzebowych.
Podczas pandemii pracownicy kluczowi doświadczali dodatkowej presji w pracy, która dopełniała stres związany z pandemią i życiem poza pracą, często z ograniczonym lub zerowym dostępem do wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia. Przedstawiciele organizacji uważali, że brak kompleksowych usług w zakresie zdrowia psychicznego pogłębiał poczucie izolacji, lęku i wypalenia zawodowego wśród pracowników kluczowych.
Presja, z jaką zmagają się pracownicy kluczowi, często była nasilona przez niedobory kadrowe. Przedstawiciele firm twierdzili, że sektory borykające się z niedoborami kadrowymi czasami wywierają presję na swoich pracowników kluczowych, aby nie poddawali się samoizolacji ani nie chronili się przed COVID-19 i nie podejmowali pracy. Groziło to pogorszeniem ich własnego stanu zdrowia oraz stanu zdrowia ich domowników.
Pandemia wywarła znaczący wpływ finansowy na wielu kluczowych pracowników, zwłaszcza tych zatrudnionych na umowach zerogodzinowych lub pracujących dla podwykonawców. Pracownicy byli szczególnie narażeni na niepewność finansową w obliczu skróconego czasu pracy lub konieczności samoizolacji bez prawa do zasiłku chorobowego.
Przedstawiciele wskazali spójne wnioski, które można wyciągnąć z doświadczeń pracowników kluczowych we wszystkich sektorach, aby zmniejszyć wpływ ewentualnej przyszłej pandemii. Uznali, że potrzebne jest bardziej strategiczne planowanie i przygotowanie na przyszłą pandemię, dostosowane do konkretnych sektorów, aby zapewnić szybką i zorganizowaną reakcję. Przyszłe wytyczne dotyczące pandemii powinny być jasne, spójne i terminowe. To lepiej wspomoże pracowników kluczowych w ich skutecznym wdrażaniu.
Niektóre punkty poruszane podczas okrągłych stołów odnosiły się do wszystkich sektorów, inne zaś były specyficzne dla danego sektora. Wyraźnie określiliśmy punkty dotyczące konkretnych sektorów, stosując nagłówki oznaczone kolorami, aby zasygnalizować, kiedy dany punkt odnosi się do danego sektora:
Sektory
- Edukacja
- Straż pożarna i ratownictwo
- Pogrzeby, pochówki i kremacje
- Policja i sprawiedliwość
- Transport, dystrybucja i magazynowanie
- Sprzedaż detaliczna
Wielu przedstawicieli podkreśliło potrzebę większego uznania i docenienia kluczowych pracowników w przyszłej pandemii. Obejmuje to zaangażowanie ich w proces decyzyjny za pośrednictwem związków zawodowych, poprawę środków bezpieczeństwa w miejscu pracy oraz zapewnienie odpowiedniego uznania za ich wkład w postaci wynagrodzenia i wdzięczności. Podczas gdy niektóre sektory, takie jak transport i straż pożarna, utworzyły fora konsultacyjne z rządem na wczesnym etapie pandemii, co ich zdaniem doprowadziło do bardziej odpowiednich wytycznych dla ich sektora, inne sektory, takie jak edukacja i sektor opieki nad osobami u kresu życia, nie skorzystały z takiego samego podejścia konsultacyjnego. Uznali, że doprowadziło to do wytycznych, które nie byłyby praktyczne dla ich sektora. Organizacje z różnych sektorów podkreśliły również potrzebę większego skupienia się na łatwo dostępnym wsparciu zdrowia psychicznego, aby pomóc złagodzić stres i zapobiec wypaleniu zawodowemu.
- Więcej szczegółów na temat żałoby i skutków ograniczeń w organizacji pogrzebów można znaleźć w raporcie okrągłego stołu poświęconym pogrzebom, pochówkom i wsparciu w żałobie [link zostanie udostępniony po opublikowaniu na stronie internetowej Inquiry]. Raport ten analizuje pogrzeby, pochówki i kremacje z perspektywy osób pogrążonych w żałobie podczas pandemii, natomiast niniejszy raport koncentruje się na doświadczeniach pracowników.
Kluczowe tematy
Wpływ wprowadzenia ograniczeń i wytycznych rządowych
Interpretowanie i wdrażanie wytycznych
Podczas pandemii pracownicy kluczowi musieli zmierzyć się ze zwiększoną presją, aby zrozumieć i wdrożyć zmieniające się ograniczenia i wytyczne. Musieli szybko się dostosować, podejmując się dodatkowych obowiązków, takich jak wdrażanie ulepszonych protokołów sprzątania, egzekwowanie dystansu społecznego, wdrażanie nakazów noszenia maseczek i zarządzanie zmianami w zakresie swoich obowiązków. Mówiono, że zwiększyło to obciążenie pracowników kluczowych w i tak już trudnej sytuacji, dodatkowo potęgując ich stres.
| „ | [Rząd] powiedział: „Chcemy, żebyście uporządkowali darmowe posiłki w szkołach, zostali ekspertami ds. zdrowia i bezpieczeństwa, naprawili zdalne nauczanie, przeprowadzili testy”. Było tak duże zapotrzebowanie. Ludzie pracowali po 20 godzin dziennie… Pojawiło się tak wiele nowych żądań, że było naprawdę ciężko”.
– Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół (NAHT) |
Opisano, że wytyczne zmieniały się szybko, często bez uprzedzenia i w nieodpowiednich porach, na przykład późnym piątkowym wieczorem lub w weekend. Oznaczało to sektory nie miały czasu na przygotowanie się i odpowiednią reakcję. Częste zmiany sprawiły, że pracownicy kluczowi nie byli pewni, czy prawidłowo wdrażają wytyczne.
| „ | Wytyczne były sprzeczne i sprzeczne. Miesiąc później mówiono ci, żebyś nie robił X, tylko Y. To przesunięcie granic stanowiło problem.
– NAHT |
Organizacje podkreśliły, że gdy prowadziły korespondencję z rządem na temat zmieniających się okoliczności i wytycznych, niekiedy minęło kilka tygodni, zanim departamenty odpowiedziały na ich zapytania, co powodowało niepewność i obawy wśród osób pracujących na pierwszej linii.
W miarę postępu pandemii częste aktualizacje wytycznych wprowadzały zamieszanie i frustrację wśród pracowników kluczowych. Często musieli oni szybko dostosowywać się do nowych zasad bez odpowiedniego uprzedzenia, przeszkolenia i jasności. Ten brak zrozumienia prowadził niekiedy do konfrontacji z opinią publiczną, która również była zdezorientowana. Częste zmiany sprawiły, że niektórzy pracownicy kluczowi byli sceptyczni co do wiarygodności wytycznych.
| „ | Gdy tylko wytyczne zaczęły się zmieniać, na poziomie pierwszej linii zapanował całkowity brak wiarygodności. Chętnie egzekwujemy zasady, ale potem zasady się zmieniają. Czy zmienią się ponownie?
– Federacja Władz Pogrzebowych i Kremacyjnych (FBCA) |
Przedstawiciele zauważyli, że związki zawodowe i organizacje branżowe często polegały na interpretacji wytycznych i udzielaniu spersonalizowanych porad organizacjom i pracownikom kluczowym. To wsparcie było konieczne ze względu na znaczną lukę w wiedzy na temat protokołów bezpieczeństwa w miejscu pracy oraz brak przygotowania pracodawców w czasie pandemii.
To poleganie na związkach zawodowych i organizacjach branżowych utrzymywało się, mimo że rząd wydawał bardziej szczegółowe wytyczne. Przedstawiciele uważali, że wytyczne rzadko jasno określały, co należy priorytetowo traktować, przez co pracownicy czuli się przytłoczeni i pozbawieni wsparcia. Wytyczne nie zawsze były dostępne w różnych językach, aby sprostać potrzebom kluczowych pracowników nieznających języka angielskiego, co oznaczało, że wielu z nich nie rozumiało protokołów bezpieczeństwa ani swoich praw pracowniczych. To narażało ich na wykorzystywanie przez pracodawców, a zdarzały się przypadki, że pracodawcy wywierali na nich presję, aby pracowali w niebezpiecznych warunkach.
| „ | [Była] jedna firma produkcyjna, która zatrudniała wyłącznie osoby nie mówiące po angielsku i kazano im przychodzić do pracy, nawet jeśli byli chorzy… W tym momencie w sektorze nie było żadnych wytycznych, nie było żadnej komunikacji w żadnym innym języku poza angielskim.
– Związek GMB |
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
Przedstawiciele policji i wymiaru sprawiedliwości stwierdzili, że tempo zmian w wytycznych sprawiło, że zabrakło czasu na szkolenia dostosowane do indywidualnych potrzeb, które zazwyczaj są przeprowadzane w związku ze zmianami legislacyjnymi. Federacja Policji wyraziła zaniepokojenie, że brak jasności w nowych wytycznych sprawił, że funkcjonariusze policji nie byli wystarczająco poinformowani o tym, jak szybko wprowadzać niezbędne zmiany. Uważali, że wpłynęło to negatywnie na zdolność funkcjonariuszy do skutecznego wdrażania wytycznych.
| „ | Normalnie, gdy wprowadzany jest nowy akt prawny, musielibyśmy zatrudnić 140 000 policjantów do jego wdrożenia, a my musielibyśmy opracować szkolenia. Ze względu na okoliczności nie mogliśmy tego zrobić.
– Federacja Policji |
Związek zawodowy UNISON zwrócił uwagę na rozbieżności w sposobie, w jaki policja, więziennictwo i kuratorzy sądowi przestrzegały wymogów regulacyjnych dotyczących zgłaszania zagrożeń dla zdrowia i bezpieczeństwa, zgodnie z przepisami dotyczącymi zgłaszania urazów, chorób i niebezpiecznych zdarzeń (RIDDOR). Stwierdzono, że policja wdrożyła system spójnego zgłaszania podejrzeń transmisji COVID-19 w miejscu pracy zgodnie z RIDDOR, podczas gdy służby więzienne i kuratorskie zaprzestały przesyłania raportów z powodu wytycznych Public Health England dotyczących dowodu na wystąpienie transmisji w miejscu pracy.
| „ | Policja regularnie sporządzała raporty RIDDOR w przypadkach, gdy podejrzewano transmisję w miejscu pracy. W [HM Prison and Probation Service] tak nie było, postępowali zgodnie z wytycznymi [Public Health England]… Byliśmy z tego powodu bardzo niezadowoleni… Zdarzały się przypadki, gdy dwie osoby zmarły pracując w tym samym biurze w krótkim odstępie czasu… raport RIDDOR powinien zostać zbadany.
– UNISON |
Związek zawodowy UNISON zwrócił uwagę na znaczący wpływ tej sytuacji na bezpieczeństwo w miejscu pracy i stwierdził, że brak formalnego raportowania może utrudniać identyfikację wzorców transmisji, co może prowadzić do większej liczby osób zarażających się COVID-19 w miejscu pracy.
Skup się na: edukacji
W sektorze edukacji przedstawiciele związków zawodowych opowiadali o tym, jak wspólnie tworzyli listy kontrolne, które wspierają organizacje w przestrzeganiu wytycznych i zrozumieniu priorytetów. Związki zawodowe zapewniły szkolenia z zakresu wentylacji, oceny ryzyka i hierarchii kontroli.2 aby wspierać członków i szkoły w zrozumieniu, w jaki sposób najlepiej chronić swoich pracowników.
Wyjaśnili, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy wymagają, aby „osoby kompetentne” miały odpowiednie umiejętności, wiedzę i doświadczenie w identyfikowaniu zagrożeń w miejscu pracy oraz środków kontroli mających na celu ochronę ludzi przed krzywdą.3 Przedstawiciele związków zawodowych stwierdzili, że doszło do deprecjacji i niedofinansowania specjalistów ds. zdrowia i bezpieczeństwa w placówkach edukacyjnych, co doprowadziło do braku „kompetentnych osób” przed pandemią. Oznaczało to, że sektor ten był szczególnie nieprzygotowany do ochrony ludzi w sytuacjach kryzysowych.
| „ | W tych rozmowach wzięło udział ponad 1000 osób – pracodawcy pytali o podstawowe rzeczy, takie jak ocena ryzyka, po prostu uczyli ich, czym ona jest i jaka jest hierarchia kontroli. To niewiarygodne, że ta wiedza nie istniała, było gorzej, niż nam się wydawało. Na miejscu często nie było specjalistów ds. bezpieczeństwa, oczekiwano, że kierownicy będą je mieli.
– Związek Zawodowy Uniwersytetów i Uczelni (UCU) |
Wysiłki na rzecz promowania wiedzy na temat bezpieczeństwa i higieny pracy miały być podważane przez brak wytycznych dotyczących tego, które środki kontroli pracodawcy powinni traktować priorytetowo, aby skutecznie przestrzegać hierarchii kontroli. W efekcie środki kontroli, takie jak lepsza wentylacja i oczyszczanie powietrza, np. filtry HEPA, nie były traktowane priorytetowo w stosunku do łatwiejszych i tańszych środków, takich jak mycie rąk, pomimo możliwości przenoszenia drogą powietrzną jako głównej drogi transmisji. Donoszono, że doprowadziło to do tarć między pracodawcami a związkami zawodowymi. Związki naciskały na skuteczniejsze środki bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale pracodawcy twierdzili, że stosują się do wytycznych rządowych.
| „ | Jeśli nie rozumieliście roli wentylacji, [pozostawaliście z] fałszywym zapewnieniem: „myjcie ręce”. [Środki bezpieczeństwa], które były trudniejsze do wykonania, a które mogłyby coś zmienić, były pomijane. Priorytetem były łatwiejsze rzeczy. Jeśli spędzaliście całe dnie zanurzeni w tym, tak jak my, rozumieliśmy to, ale nie potrafiliśmy przekazać tego przesłania”.
– Związek Nauczycieli Narodowych (NEU) |
Kiedy program szczepień się rozpoczął, związek zawodowy University and College Union (UCU) stwierdził, że wiele placówek edukacyjnych wykorzystało to jako uzasadnienie dla zniesienia wszelkich innych środków bezpieczeństwa. Przekonanie, że szczepionka zapewnia wystarczającą ochronę pracownikom placówek edukacyjnych, zostało opisane jako prowadzące do tworzenia niebezpiecznych warunków pracy.
Związki zawodowe w sektorze edukacji zwróciły również uwagę na opóźnienia w publikacji wytycznych dla określonych sektorów edukacji, takich jak szkoły kształcące dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i niepełnosprawnościami (SEND), pedagodzy pracujący w więzieniach i pedagodzy pracujący w przedszkolach. Pracownicy tych placówek musieli czekać na wytyczne dłużej niż w innych szkołach.4Kiedy wydano wytyczne, uznano, że nie uwzględniają one odrębnych zadań, które muszą wykonywać nauczyciele i personel wspomagający naukę, w tym udzielania opieki medycznej czy pomocy uczniom w korzystaniu z toalety. To sprawiło, że pracownicy poczuli się zapomniani i zaniepokojeni, że nie stosują się do wytycznych w należyty sposób.
NASUWT (Związek Zawodowy Nauczycieli) stwierdził, że pracownicy otrzymali zbyt mało wskazówek dotyczących podejścia, jakie powinni przyjąć (w tym w odniesieniu do egzaminów), co doprowadziło do zamieszania wśród rodziców i kadry pedagogicznej co do sposobu przygotowywania uczniów.
| „ | Brakowało wskazówek dla pracowników oświaty, były one zbyt ograniczone i spóźnione. Sytuacje, w których znaleźli się w pracy, nie byłyby akceptowane gdzie indziej – niektórzy pracownicy mieli bliski kontakt z setkami uczniów dziennie. Szersze wskazówki były po prostu nieodpowiednie.
– NASUWT |
| „ | [Edukacja] wydawała się wyspą w porównaniu z innymi sektorami, w których istniała jakaś forma spójności. Obowiązywały inne zasady dotyczące maseczek, testów i śledzenia kontaktów itd., co było skrajnie izolujące dla grupy pracowników, którzy i tak byli źle rozumiani. Oni [pracownicy oświaty] czuli się odizolowani i ignorowani, a potem czuli się wystawiani na próbę przez rząd.
– Kongres Związków Zawodowych (TUC) |
| „ | Walka o to, by być usłyszanym, myślę, że to musi się zmienić następnym razem. Najbardziej ekstremalnym przykładem był styczeń 2021 roku [kiedy szkoły otworzyły się na jeden dzień], kiedy to dzień przed zamknięciem szkół doradzaliśmy naszym członkom, aby wysłali Sekcję 44.5 zawiadomienia dla swoich pracodawców.”
– NEU |
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
Przedstawiciele ds. transportu, dystrybucji i magazynowania opisany Jak szybko musieli interpretować i rozpowszechniać wytyczne rządowe wśród swoich członków, przedstawicieli ds. zdrowia i bezpieczeństwa oraz poszczególnych operatorów transportu. Chociaż niektórzy operatorzy współpracowali przy interpretacji i stosowaniu wytycznych, inni, zwłaszcza firmy prywatne, działali bardziej niezależnie. W rezultacie wytyczne były wdrażane w różny sposób i brakowało komunikacji na temat najlepszych praktyk, co potencjalnie stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa pracowników.
Brak jasności co do statusu prawnego wytycznych wydawanych przez różne rządy i organy publiczne powodował zamieszanie wśród pracowników. Przedstawiciele sektora transportu, dystrybucji i magazynowania zwrócili uwagę na niepotrzebne komplikacje związane z rozróżnianiem wytycznych, polityki i prawa, utrudniające ustalenie, które środki bezpieczeństwa są obowiązkowe, a które stanowią zalecenia.
| „ | Nikt nie wiedział, czyje uprawnienia należą do egzekwowania [noszenia maseczek]. Ludzie nie chcieli, aby ich pracownicy znajdowali się na pierwszej linii frontu w egzekwowaniu obowiązku noszenia maseczek. Wraz ze zmianą wytycznych trzeba było uzgodnić z pracodawcami, jak to będzie działać… To natychmiast narażało ludzi na sytuacje większego ryzyka.
– Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Kolejowych, Morskich i Transportowych (RMT) |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Przedstawiciele sektora pogrzebowego, pochówku i kremacji dyskutowali o tym, jak ograniczenia i wytyczne wydane przez rząd radykalnie zmieniły sposób przeprowadzania pogrzebów, pozbawiając rodziny możliwości tradycyjnego pożegnania. Zakazano ważnych obrzędów kulturowych, takich jak uczestnictwo w nabożeństwach krematoryjnych, noszenie trumien, śpiewanie podczas ceremonii, wspólne podróżowanie rodzin w konduktach pogrzebowych oraz oglądanie zmarłego przed pochówkiem lub kremacją. Pracownicy sektora pogrzebowego stwierdzili, że odczuwają znaczną presję i silny obowiązek zapewnienia zmarłemu godnego pożegnania, pomimo obowiązujących surowych ograniczeń.
| „ | Starając się zapewnić skoordynowane działania, aby zagwarantować ludziom umierającym odpowiednie leczenie… musieliśmy sami interweniować, aby zapewnić ludziom godność, na jaką zasługują.
– Narodowa Rada Pogrzebowa (NBC) |
Organizacje podkreśliły, że wydanie szczegółowych wytycznych dla sektora pogrzebowego przyniosło pewną jasność i ulgę, odciążając zakłady pogrzebowe, które wcześniej musiały samodzielnie decydować o sposobie stosowania ograniczeń. Nadal jednak panowało zamieszanie, ponieważ wytyczne nie uwzględniały potrzeb sektora w zakresie postępowania ze zwłokami.
Przedstawiciele podkreślili również wyzwania związane z pogodzeniem różnych wyznań i praktyk kulturowych z wytycznymi rządowymi. Na przykład, przedstawiciel Narodowej Rady Pogrzebowej (NBC) opisał, jak rytualne obmycie jest ważnym elementem przygotowań do pochówku w judaizmie i islamie, a przed pandemią było zazwyczaj wykonywane przez osoby starsze z rodziny lub społeczności. Jednak po wprowadzeniu wytycznych rządowych, że obmycie nie powinno być wykonywane przez osoby powyżej 60. roku życia ze względu na zagrożenia dla zdrowia, sektor musiał szybko przeszkolić młodsze osoby. Zwiększyło to obciążenie pracą i presję na personel w i tak już stresującym okresie. Musieli również ograniczyć liczbę osób biorących udział w obmyciu ciał.
| „ | Nie mogliśmy mieć zespołu [do mycia ciał], ponieważ nie mogliśmy pomieścić tak wielu osób w pomieszczeniu. Nikt nie wiedział, jak przenosi się COVID-19. Dla nas było naprawdę okropne, że nie mogliśmy zrobić tej ostatniej czynności [umycia] dla kogoś, ponieważ była to nieodłączna część naszego pogrzebu. To było straszne.
– Żydowskie Towarzystwo Pogrzebowe (JJBS) |
Wdrażanie i egzekwowanie ograniczeń dotyczących liczby osób mogących uczestniczyć w pogrzebach było szczególnie trudne w sytuacjach, w których społeczność kulturowa lub religijna zazwyczaj organizowała duże pogrzeby. NBC wyjaśniło, że dla rodzin muzułmańskich pogrzeby są głęboko wspólnotowymi wydarzeniami, często uczestniczącymi w rozbudowanej sieci krewnych i członków społeczności. Ograniczanie uczestnictwa nie tylko zakłóciło te praktyki religijne, ale także spowodowało znaczny stres emocjonalny. Egzekwowanie ograniczeń postawiło personel pierwszej linii w trudnej sytuacji.
wymagające delikatnych negocjacji i świadomości kulturowej oraz konieczności podtrzymywania godności, zwyczajów opartych na wierze i współczującej opieki.
Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów Zakładów Pogrzebowych (NAFD) podkreśliło, jak ważne są instrukcje przekazywane agencjom rządowym, takim jak Zespoły Reagowania na Pandemię (PMART)6 a brak zaangażowania dyrektorów zakładów pogrzebowych w początkowej reakcji na zgony spowodowane Covid-19 wywołał niezadowolenie i zamieszanie wśród osób pracujących w tym sektorze, zwłaszcza w kwestii dróg transmisji i wymogów bezpieczeństwa pracy.
| „ | Był już wcześniej przypadek wysłania ratownika medycznego, aby potwierdzić [a] zgon, i innego funkcjonariusza, aby pomógł w… zabezpieczeniu [ciała] od góry i od dołu opaskami kablowymi… Powiedziano rodzinie, aby nie wchodziła do pokoju i natychmiast skontaktowała się z zakładem pogrzebowym. Było to problematyczne z kilku powodów: A) dlaczego ktoś został tak potraktowany? B) Identyfikacja: jak możemy potwierdzić tożsamość bez rozpakowywania ciała? C) Zaufanie. Ta agencja rządowa działa zupełnie inaczej, niż nam powiedziano.
– NAFD |
Podkreślili również, że postępowanie ze zwłokami zgodnie z tymi instrukcjami uznano za nietaktowne i powodujące głęboki ból zarówno u rodzin zmarłych, jak i u obecnych na ceremonii dyrektorów zakładów pogrzebowych.
Liderzy sektorów współpracowali ze sobą, aby interpretować wytyczne, oferując organizacjom wzajemne wsparcie i doradztwo. Współpraca ta została uznana za istotną dla zmniejszenia wpływu na firmy, pracowników i usługi oferowane przez nich pogrążonym w żałobie rodzinom.
| „ | To nasz wspólny wysiłek zrobił różnicę. Dzięki wspólnej pracy sprawiliśmy, że skutki nie były tak dotkliwe, jak mogłyby być.
– NBC |
Przedstawiciele sektora podkreślili również, że obecnie nie ma jednego departamentu rządowego odpowiedzialnego za nadzór nad usługami pogrzebowymi, a różne aspekty wchodzą w zakres kompetencji różnych departamentów. Uważali, że to rozdrobnione podejście stwarzało problemy z koordynacją i powodowało brak jasnego punktu kontaktowego przy wydawaniu wytycznych.
| „ | Rząd, generalnie rzecz biorąc, nie zajmuje się pogrzebami. Nie ma departamentu, który zajmowałby się pogrzebami.
– JJBS |
Skup się na: straży pożarnej i ratownictwie
Związek Zawodowy Straży Pożarnej (FBU) opisał, w jaki sposób monitorował sytuację przed pierwszym lockdownem i uczestniczył w konsultacjach rządowych dotyczących obostrzeń związanych z pandemią, co umożliwiło mu rozpoczęcie rozmów z pracodawcami na dwa tygodnie przed publikacją wytycznych. FBU, pracodawcy straży pożarnej i komendanci straży pożarnej byli w stanie wynegocjować ogólnokrajowe porozumienie, które umożliwiło utrzymanie regularnej interwencji w sytuacjach kryzysowych, a jednocześnie umożliwiło strażakom bezpieczne zgłaszanie się na ochotnika do dodatkowych działań, które były od nich wymagane. Miało to kluczowe znaczenie w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy pandemii dla zapewnienia bezpieczeństwa pracowników.
Jednak brak precyzji w wytycznych dla straży pożarnej i ratownictwa oznaczał rozbieżne interpretacje sposobu wdrażania tych środków w różnych miejscach pracy straży pożarnej i ratownictwa. Opisano to jako szczególnie trudne w przypadku wdrażania dystansu społecznego i samoizolacji, co wpłynęło na sposób wdrażania środków bezpieczeństwa związanych z COVID-19 w szerszym ujęciu.
| „ | Powiedziałbym, że mieliśmy 50 różnych interpretacji wytycznych rządowych od każdej ze straży pożarnej i ratowniczej.
– FBU |
Wpływ sprzecznych wytycznych
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Sektor pogrzebów, pochówków i kremacji opisał, jak w pewnym momencie cmentarze nie mogły być otwarte dla publiczności, z wyjątkiem pochówków. Jednak niektóre tereny krematoriów pozostały otwarte dla publiczności do celów rekreacyjnych, odwiedzin i pochówków. Stwarzało to problemy operacyjne dla osób zarządzających miejscami oferującymi zarówno usługi pogrzebowe, jak i kremacyjne. Opisali również inne niejasne sytuacje, takie jak wytyczne stwierdzające, że cmentarze mogą być wykorzystywane do codziennych ćwiczeń, podczas gdy uczestnictwo w pogrzebach nadal było ograniczone. Utrudniało to personelowi cmentarzy zarządzanie i egzekwowanie odmiennych zasad dla osób korzystających z tego samego miejsca w różnych celach.
Pojawiły się również sprzeczne informacje dotyczące aspektów operacyjnych ich roli, w tym stosowania worków na zwłoki i tego, czy balsamowanie było dozwolone. Spowodowało to zamieszanie i niespójne praktyki w całym sektorze.
| „ | Sytuacja zmieniała się codziennie. Na przykład worki na zwłoki: dwa w Irlandii Północnej, jeden w Anglii. Co robimy? …A co z balsamowaniem? Ludzie odwiedzający?
– Instytut Zarządzania Cmentarzami i Krematoriami (ICCM) |
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
Przedstawiciel UNISON podał przykład otrzymania sprzecznych wytycznych dotyczących wdrażania dystansu społecznego i noszenia maseczek w policji. Dodał, że na początku pandemii policja otrzymała od Krajowego Centrum Koordynacji Policji (National Police Coordination Centre)7, że w miejscu pracy, gdzie nie jest możliwe zachowanie dystansu społecznego, należy nosić maseczki. Następnie otrzymali wytyczne od Public Health England (PHE), że maseczki nie są wymagane. Przedstawiciel powiedział, że policja zdecydowała się na wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek w każdym przypadku, aby chronić swoich pracowników, ale dodał, że wywołało to zamieszanie i podważyło zaufanie do wytycznych rządowych.
Przedstawiciel Krajowej Rady Komendantów Policji (NPCC) opisał, jak wytyczne rządowe czasami kolidowały z obowiązującymi przepisami, co ich zdaniem uniemożliwiało ich egzekwowanie. Chociaż przedstawiciele zauważyli, że z czasem wytyczne uległy poprawie, ich zdaniem problem nadal tkwi w braku zrozumienia praktycznych aspektów ich egzekwowania.
| „ | W wielu przypadkach wytyczne [rządu] nie były zgodne z prawem i były zasadniczo błędne, co powodowało konflikt, gdy próbowaliśmy je egzekwować na poziomie lokalnym, ponieważ stale przeprowadzaliśmy kontrole. [NPCC] opracowywało sprawdzone pod względem jakości i legalności wytyczne dla naszego personelu pierwszej linii, a my doszliśmy do punktu, w którym stwierdziliśmy, że jeśli nie przeszły one przez ten proces, nie będziemy ich egzekwować.
– NPCC |
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele oświaty podawali przykłady podobnych problemów. Twierdzili, że otrzymywali sprzeczne wytyczne od różnych departamentów rządowych i władz lokalnych. Rodzice również dzielili się wytycznymi otrzymanymi od swoich pracodawców z kadrą oświatową, które czasami były sprzeczne z wytycznymi szkół. Ten brak jasności wprowadzał zamieszanie i zwiększał obciążenie kadry oświatowej, która musiała się odnaleźć w różnych wytycznych. Sprzeczne wytyczne oznaczały również brak pewności co do tego, jak kadra oświatowa może najlepiej zadbać o bezpieczeństwo swoje, swoich kolegów oraz dzieci i młodzieży podczas stacjonarnego uczęszczania do szkół i na uczelnie.
Przedstawiciele zastanawiali się nad wpływem różnych przepisów obowiązujących w krajach zdecentralizowanych, a w niektórych przypadkach między samorządami lokalnymi. Pracownicy mieszkający na granicy jednego kraju i pracujący w innym musieli przestrzegać dwóch różnych zestawów wytycznych. Na przykład nauczyciel może mieszkać w Walii, ale egzekwować przepisy angielskie, pracując w placówce edukacyjnej w Anglii. Doprowadziło to do nieporozumień co do tego, których doradców zawodowych należy przestrzegać i wdrażać w miejscu pracy.
Związek UCU zwrócił uwagę na wpływ jednoczesnego publikowania sprzecznych wytycznych dla różnych sektorów edukacji. Mówiono o tym, że wytyczne dla sektora edukacji ustawicznej nie pokrywają się z wytycznymi dla sektora szkolnictwa wyższego, co budzi wątpliwości i obawy wśród pracowników co do tego, które wytyczne będą oparte na dowodach naukowych i zapewnią im bezpieczeństwo. Podobne problemy wystąpiły w przypadku osób pracujących w edukacji więziennej, które otrzymały od różnych instytucji rządowych odmienne wytyczne. Związek UCU musiał zinterpretować wytyczne, aby określić, jak najlepiej chronić edukatorów pracujących w więzieniach i zakładach karnych dla nieletnich. Różnice między wytycznymi dla pracowników biurowych i personelu centrów kontaktowych w placówkach edukacyjnych a personelem oświatowym dodatkowo pogłębiały niejasności co do tego, co jest bezpieczne.
Przedstawiciele sektora edukacji zgłaszali również, że nie było jasne, gdzie wytyczne znajdują się pod względem prawnym w odniesieniu do przepisów dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa, zwłaszcza w przypadkach, gdy podważały one niektóre z kontroli wyższego szczebla, często identyfikowanych w ocenach ryzyka w miejscu pracy. Utrudniało to związkom zawodowym doradzanie, co powinno zapewnić bezpieczeństwo pracownikom w różnych środowiskach, co prowadziło do znacznych różnic w stosowaniu wytycznych w całym sektorze.
Wszystkie związki zawodowe pracowników oświaty były zgodne co do niszczycielskiego wpływu ponownego otwarcia szkół na jeden dzień, 4 stycznia 2021 r. Zgodzili się, że ta szybka i istotna zmiana wytycznych znacząco podważyła zaufanie do rządowych przepisów dotyczących edukacji, powodując skrajne obawy personelu o swoje zdrowie i bezpieczeństwo oraz potencjalne rozprzestrzenianie się COVID-19 na osoby w ich domach.
| „ | 4 stycznia, w trakcie pandemii, nauczyciele myśleli, że nie wrócą do pracy. Sami aktualizowali [wytyczne] i oczekiwali, że wrócą do pracy tego dnia… komunikat od rządu brzmiał: „wrócicie”, a potem [nie wrócili].
– NASUWT |
Skup się na: handlu detalicznym
Firmy detaliczne prowadzące sklepy w całej Wielkiej Brytanii musiały przestrzegać różnych przepisów obowiązujących w poszczególnych krajach i starać się dokładnie informować o nich swoich pracowników. To powodowało niepotrzebne komplikacje, zwiększało obciążenie pracą firm i wprowadzało zamieszanie wśród personelu.
Praca zdalna
Skup się na: edukacji
W sektorze edukacji ograniczenia związane z pandemią COVID-19 wymusiły przejście na naukę online, a także nauczanie dzieci pracowników kluczowych w szkołach i na uczelniach. Przedstawiciele organizacji stwierdzili, że nauka online stwarza problemy z bezpieczeństwem zarówno dla personelu, jak i studentów. W szczególności pojawiły się obawy dotyczące prywatności, ponieważ studenci nagrywali lekcje online bez ich zgody, co powodowało dyskomfort wśród kadry edukacyjnej. NASUWT podkreślił, że przejście na naukę online zatarło również granice zawodowe, ponieważ nieformalne otoczenie domów studentów i pracowników edukacyjnych nie zawsze było odpowiednim środowiskiem do nauki.
Przedstawiciele podkreślili, że przejście na nauczanie online w czasie pandemii obnażyło nierówności w dostępie do niezbędnych urządzeń, takich jak laptopy, zarówno dla pracowników, jak i uczniów. Zidentyfikowali bariery w dostępie do technologii i korzystaniu z niej, wynikające z ograniczeń finansowych, niewystarczających inwestycji w technologię i zawodnych połączeń internetowych. NASUWT zauważył, że technologia oferowana przez szkoły była często niewystarczająca, co zmuszało kadrę edukacyjną do zakupu własnego sprzętu, co obciążało ich finanse osobiste.
Przejście na nauczanie zdalne w czasie pandemii uwypukliło znaczący brak przygotowania i brak jasnych wytycznych, zwłaszcza dotyczących kwestii zdrowia i bezpieczeństwa, przestrzegania przepisów dotyczących danych osobowych oraz wsparcia dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (SEND). Przedstawiciele organizacji stwierdzili, że wywarło to dodatkową presję na personel edukacyjny, który musiał stawić czoła tym wyzwaniom bez odpowiedniego wsparcia i jasnych protokołów.
| „ | Zakładano, że każdy może prowadzić zajęcia online, mimo braku przeszkolenia i odpowiedniego sprzętu… wielu członków gorączkowo kupowało własne laptopy. Nauczyciele często nie mieli własnej przestrzeni do prowadzenia zajęć, przez co byli niesprawiedliwie poddawani kontroli i narzekaniom rodziców na sposób, w jaki nauczają.
– NASUWT |
NASUWT podkreślił wpływ zdalnego nauczania na nowo wykwalifikowanych nauczycieli, którzy często mieli trudności z powrotem do pracy w szkołach, biorąc pod uwagę, że znaczna część ich doświadczenia dydaktycznego odbywała się online. Wielu z tych nauczycieli odeszło z zawodu, co pokazuje długoterminowy wpływ pandemii na kadrę oświatową.
Związki zawodowe poinformowały, że pracownicy klinicznie narażeni (w tym kobiety w ciąży), którym rząd zalecił izolację, byli w większości chronieni przed koniecznością przebywania w placówkach edukacyjnych i mogli pracować zdalnie. Jednak NASUWT stwierdziło, że ich członkowie, którzy mieli już wcześniej problemy zdrowotne, ale nie otrzymali listów z zaleceniem izolacji, lub osoby opiekujące się klinicznie narażonymi członkami rodziny, często musieli walczyć o prawo do pracy zdalnej. Zwrócili uwagę na niepokój, jaki to powodowało u pracowników oświaty w takich sytuacjach.
Skupienie się na: policji, wymiarze sprawiedliwości i służbie cywilnej
Związek Zawodowy Usług Publicznych i Handlowych (PCS) opisał, jak w całej służbie cywilnej występowały zróżnicowane podejścia do zapewniania laptopów i systemów informatycznych, aby umożliwić pracownikom kluczowym pracę z domu. Podczas gdy niektóre departamenty rządowe, takie jak Departament Pracy i Emerytur (DWP) oraz Urząd Skarbowy i Celny Jej Królewskiej Mości (HMRC), były w stanie szybko wdrożyć laptopy i sprzęt do pracy zdalnej, inne departamenty rządowe nie miały dodatkowych laptopów ani infrastruktury umożliwiającej pracę zdalną. Oznaczało to, że niektórzy pracownicy musieli nadal pracować w biurach, w kontakcie z kolegami i klientami, co narażało ich na ryzyko zakażenia COVID-19.
| „ | Technologia była tak naprawdę kwestią szczęścia, w zależności od infrastruktury i konieczności szybkiego skalowania… Z czasem się sprawdziła, ale przez pierwsze 2-3 miesiące organizacje, które nie były gotowe na pracę zdalną, miały spore trudności, nawet jeśli chciały mieć dostęp do danych.
– NPCC |
PCS poruszyło również kwestię, że w przypadku policji i wymiaru sprawiedliwości wytyczne nie zawsze jasno precyzowały, którzy pracownicy mogą pracować z domu, a którzy pracownicy kluczowi muszą stawiać się osobiście w pracy. Ten brak jasności doprowadził do opóźnień w określaniu, gdzie i jak pracownicy powinni pracować w czasie pandemii.
| „ | Brakowało jasności co do grup ludzi, które zdaniem rządu powinny faktycznie pracować z domu. Interpretacje były więc koszmarem i zajęło trochę czasu, zanim udało się je wypracować.
– PCS |
Skup się na: handlu detalicznym
Przedstawiciele sektora handlu detalicznego opisali, jak zaczęły narastać napięcia między tymi, którzy mogli pracować zdalnie (zazwyczaj na wyższych stanowiskach kierowniczych lub w dziale wsparcia administracyjnego), a tymi, którzy nie mogli (zazwyczaj na pierwszej linii). Mówili, jak bardzo niesprawiedliwe to się wydawało dla pracowników pierwszej linii, a czasami podkreślali hierarchiczną strukturę ich miejsca pracy.
| „ | W fabryce w Yorku pracowała głównie czarnoskóra załoga, a kadra zarządzająca – biała. Kadra zarządzająca mogła bardzo szybko pracować z domu i rzadko pojawiała się w miejscu pracy. Opinie i obawy zgłaszane przez pracowników [na hali produkcyjnej] nie były brane pod uwagę i mieliśmy poważny problem z ogniskami choroby w tym zakładzie.
– Związek Zawodowy Pracowników Sklepów, Dystrybucji i Zawodów Pokrewnych (USDAW) |
Wpływ na bezpieczeństwo w miejscu pracy
Środki bezpieczeństwa w miejscu pracy
We wczesnych stadiach pandemii przedstawiciele rządu stwierdzili, że wytyczne i wsparcie rządowe mające na celu ochronę pracowników przed zakażeniem COVID-19 były bardzo ograniczone. Wyjaśnili, że wiedza na temat wirusa i sposobów jego przenoszenia była niewielka, co oznaczało, że środki bezpieczeństwa były często niespójne i nieskuteczne. Na przykład przedstawiciele pracowników handlu detalicznego opisali, jak we wczesnych stadiach pandemii pracownikom zalecano owijanie ust koszulkami zamiast noszenia maseczek. Uznali to za dowód braku zrozumienia, jak zapobiegać przenoszeniu się wirusa i narażać pracowników na ryzyko.
| „ | Rozmawialiśmy już na wczesnym etapie z Inspektoratem Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (Health and Safety Executive) o wytycznych, ale powiedziano nam, że takich nie ma, ponieważ jest to kwestia zdrowia publicznego. …Wytyczne rządowe nie są egzekwowalne, więc znaleźliśmy się w sytuacji, w której zdecydowana większość pracowników, którzy pracują i nie pracują w sektorze edukacji ani zdrowia, jest teraz praktycznie całkowicie bezbronna.
– Związek GMB |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Istotnym problemem dla pracowników zakładów pogrzebowych, pochówków i kremacji było ustalenie, jak bezpiecznie pracować ze zmarłymi, którzy mogli umrzeć z powodu COVID-19. Obejmowało to zarządzanie ryzykiem dla własnego zdrowia związanym z gromadzeniem, obróbką i przygotowywaniem zwłok, a także ryzykiem dalszego przenoszenia wirusa na bliskich lub współpracowników. We wczesnym stadium pandemii pracownicy zakładów pogrzebowych, pochówków i kremacji nie byli informowani, czy dana osoba zmarła z powodu COVID-19, czy z powodu COVID-19, ze względu na zasady poufności między lekarzem a pacjentem. Oznaczało to, że pracownicy nie mogli prawidłowo ocenić własnego ryzyka narażenia na COVID-19 ani ryzyka zakażenia innych.
| „ | Na wczesnym etapie pracownicy organizacji zajmujących się żałobą nie byli informowani o śmierci osób zmarłych z powodu COVID-19, co ograniczało ich możliwości oceny ryzyka narażenia. Dopiero na późniejszym etapie osoby odpowiedzialne za rejestrację mogły ujawnić te informacje.
– NBC |
Sektor pogrzebów, pochówków i kremacji podkreślił również, że ryzyko obecności osób zakażonych COVID-19 na pogrzebach zwiększa stres u osób próbujących podjąć się ceremonii pogrzebowej w czasach ogólnej niepewności.
| „ | [Istniały] dwa [ryzyka]: [osoba] zmarła i te ryzyka oraz żywi ludzie, z którymi wchodzisz w interakcje w tych sytuacjach”.
– ICCM |
Wydanie wytycznych dotyczących bezpieczeństwa w miejscu pracy dla tego sektora zajęło trochę czasu, co skłoniło organizacje do stosowania różnych podejść w celu ochrony pracowników. Wspomniano, że w większych firmach zazwyczaj obowiązują bardziej rygorystyczne protokoły bezpieczeństwa w miejscu pracy, aby zarządzać ryzykiem korporacyjnym. Wytyczne dotyczące bezpieczeństwa w miejscu pracy, które zostały wydane, nie były tak rygorystyczne, jak środki bezpieczeństwa, które niektóre organizacje w tym sektorze zdecydowały się wdrożyć, co było szczególnie trudne do wyjaśnienia pracownikom pierwszej linii.
| „ | Kiedy rząd wydał wytyczne, wydawały się one znacznie lżejsze, niż ludzie uznali za potrzebne. Zajęło dużo czasu, zanim ludzie zostali przekonani, że wszystko jest w porządku.
– NAFD |
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
W sektorze transportu, dystrybucji i magazynowania obowiązujące środki bezpieczeństwa w miejscu pracy zależały od konkretnych stanowisk i różniły się w zależności od organizacji, w tym od tego, czy firma była prywatna, czy publiczna. Związek Zawodowy Pracowników Sklepów, Dystrybucji i Sektorów Pokrewnych (USDAW) podkreślił, że korzystanie z usług zewnętrznych firm logistycznych i podwykonawców szczególnie utrudniało zapewnienie konsekwentnego przestrzegania protokołów bezpieczeństwa w miejscu pracy. Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Kolejowych, Morskich i Transportowych (RMT) podał przykład firmy autobusowej, która użyła plastikowej zasłony prysznicowej do oddzielenia kierowców od pasażerów, co ich zdaniem było nieskuteczne.
Podkreślili, że niektóre magazyny i fabryki, charakteryzujące się dużym zapyleniem i bliskim kontaktem między pracownikami, narażone są na większe ryzyko zakażenia COVID-19 i zakażenia sterylnego. Z kolei w pomieszczeniach przeznaczonych do produkcji żywności, gdzie dbano już o higienę, panowała bardziej sterylna atmosfera. Oznaczało to, że były one w stanie lepiej wdrożyć dodatkowe środki bezpieczeństwa, takie jak pomiary temperatury ciała, centra testowe i izolatki, aby chronić personel.
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele sektora edukacji uważali, że rola Inspektoratu Zdrowia i Bezpieczeństwa Pracy (HSE) w czasie pandemii nie była wystarczająco jasna, co oznaczało, że organizacje nie wiedziały, czy mogą zwrócić się do HSE o wskazówki. Doprowadziło to do niespójnych praktyk bezpieczeństwa w miejscu pracy i braku przestrzegania przepisów bezpieczeństwa. Przedstawiciele chcieli, aby HSE odgrywało większą rolę w zapewnianiu pracownikom bezpieczeństwa przed zakażeniem COVID-19 oraz w pociąganiu organizacji do odpowiedzialności za naruszenia protokołów bezpieczeństwa w miejscu pracy.
Niektórzy pracownicy kontraktowi w placówkach edukacyjnych, tacy jak nauczyciele zastępczy czy personel sprzątający, nadal byli proszeni o pracę w wielu lokalizacjach, np. w kilku szkołach w ramach funduszu lub na terenie kampusów uniwersyteckich. Zwiększało to ryzyko zakażenia i rozprzestrzeniania się COVID-19 w placówkach edukacyjnych.
Środki bezpieczeństwa w miejscu pracy w miarę łagodzenia ograniczeń
W miarę trwania pandemii pojawiło się przekonanie, że bezpieczeństwo pracowników traci na znaczeniu. Obawy te narastały wraz ze stopniowym łagodzeniem ogólnych obostrzeń związanych z pandemią, co sprawiło, że kluczowi pracownicy w niektórych sektorach czuli się coraz bardziej narażeni na zakażenie COVID-19.
Skup się na: handlu detalicznym
W lipcu 2020 roku, gdy wytyczne dotyczące dystansu społecznego zostały zmniejszone z dwóch do jednego metra, a noszenie maseczek w sklepach nadal było obowiązkowe, wśród pracowników handlu detalicznego panowało zamieszanie. Uważano, że ta konkretna zmiana podważyła zaufanie pracowników handlu detalicznego do rządu i osłabiła ich zaufanie do wytycznych.
| „ | Wytyczne stały się naprawdę mylące, gdyby ograniczały się do jednego komunikatu. „Od 2 do 1 metra i więcej, moim zdaniem, to był początek, który naprawdę wpłynie na naszych członków w miejscu pracy”.
– Związek Zawodowy Piekarzy, Pracowników Przemysłu Spożywczego i Pracowników Pokrewnych (BFAWU) |
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
Pracownicy sektora transportu, dystrybucji i magazynowania odczuwali znaczną presję powrotu do normalnej działalności. W sektorze panowało przekonanie, że gospodarka jest priorytetem, a nie bezpieczeństwo pracowników, co tworzyło atmosferę strachu i niepewności.
| „ | Zawsze martwiliśmy się, co napędza zmiany w wytycznych. Wszystkie czynniki stojące za tymi zmianami były motywowane chęcią otwarcia gospodarki. To było ważniejsze od konieczności dbania o bezpieczeństwo.
– RMT |
Środki ochrony indywidualnej (PPE)
W różnych sektorach pojawiły się przykłady pracowników, którym nie przyznano priorytetu w zakresie środków ochrony indywidualnej (PPE) na początku pandemii, a przedstawiciele sektora publicznego podzielili się informacją o wpływie, jaki to na nich miało. Niewystarczające zapasy PPE sprawiły, że niektórzy pracownicy czuli się zagrożeni i niedoceniani.
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele oświaty podkreślili, że osoby pracujące w szkołach obawiają się o swoje bezpieczeństwo z powodu braku środków ochrony indywidualnej podczas pracy z uczniami. Wyjaśnili, że większość uczniów uczęszczających do szkół podczas lockdownów to dzieci innych kluczowych pracowników, z których wielu pracuje w sektorze zdrowia i opieki społecznej. Pracownicy szkół postrzegali to jako ogromne ryzyko.
| „ | Początkowo personelowi szkoły powiedziano, że nie potrzebuje środków ochrony indywidualnej. Nie pomyślano o osobach sprawujących opiekę, takich jak osoby udzielające pierwszej pomocy i osoby zajmujące się dziećmi w trudnej sytuacji.
– Związek GMB |
Mówili również o tym, że nie wdrożono najskuteczniejszych środków ochrony dróg oddechowych. Na przykład nauczyciele musieli nosić maski chirurgiczne zamiast masek FFP3, które zapewniałyby lepszą ochronę.
UNISON i UCU zwróciły uwagę na nieproporcjonalny wpływ pandemii na personel pomocniczy, w tym personel wspomagający naukę, personel biblioteczny, kierowników akademików, profesjonalny personel administracyjny, kierowców autobusów, sprzątaczy i personel gastronomiczny w placówkach edukacyjnych, którzy wszyscy pracują w bliskim kontakcie z osobami z niepełnosprawnościami. Przedstawiciel UNISON stwierdził, że ci pracownicy pomocniczy początkowo nie byli wpisani na listę pracowników kluczowych, co oznaczało, że nie otrzymali niezbędnego wsparcia w zakresie bezpieczeństwa w miejscu pracy, w tym priorytetowego dostępu do środków ochrony indywidualnej. Sytuacja ta została później zmieniona po interwencji związków zawodowych.
| „ | Personel cateringowy był stłoczony w kuchniach. Nie było żadnych środków ochrony indywidualnej, o ile w ogóle były zapewnione. Otrzymaliśmy zgłoszenia o menedżerze zatrudnionym w prywatnej firmie sprzątającej, który próbował przekupić personel, aby wystąpił ze związku zawodowego w zamian za zapewnienie podstawowych środków ochrony indywidualnej.
– UNISON |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Sektor pogrzebów, pochówków i kremacji zgłaszał podobne problemy z dostępem do środków ochrony indywidualnej, ponieważ personel początkowo nie był klasyfikowany jako pracownicy kluczowi. Organizacje musiały korzystać z komercyjnych kanałów dystrybucji lub istniejących sieci, aby zabezpieczyć dostawy, co nie zawsze kończyło się sukcesem.
| „ | Rząd nie wydał żadnego jasnego nakazu, który mówiłby, że jest to sektor wymagający zapewnienia środków ochrony indywidualnej… To spowodowało, że cały sektor pogrzebowy nie miał możliwości, poza możliwościami komercyjnymi, nabycia środków ochrony indywidualnej.
– FBCA |
| „ | My [sektor pogrzebów, pochówków i kremacji] zostaliśmy zignorowani. Obok pracowników NHS i opieki społecznej, to my byliśmy najbardziej dotknięci.
– JJBS |
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
Przedstawiciele sektora transportu, dystrybucji i magazynowania stwierdzili, że dostęp do środków ochrony indywidualnej (PPE) był bardzo zróżnicowany. RMT opisało niespójny poziom zaopatrzenia w środki ochrony indywidualnej wśród pracowników transportu, w tym niedobory w dostawach dla pracowników autobusów oraz niewystarczające zaopatrzenie i jakość środków ochrony indywidualnej dla personelu sprzątającego. W rezultacie pracownicy czuli się narażeni na ryzyko i niedoceniani.
| „ | Przeprowadziliśmy ankietę w 2021 roku; pandemia trwała niecały rok i wszędzie występowały te same problemy z nieprzestrzeganiem wytycznych [w sektorze autobusowym]. Ankietowaliśmy ich w kolejnych latach i większość z nich nie miała żadnych środków ochrony indywidualnej, większość była całkowicie nieprzekonana, że ich firma ma jakiekolwiek pojęcie o wytycznych… Zmierzyliśmy poziom zaufania pracowników i w sektorze autobusowym był on bardzo niski.
– RMT |
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
Stowarzyszenie Funkcjonariuszy Więziennych (POA) opisało, jak wytyczne dotyczące stosowania środków ochrony indywidualnej w więzieniach w Szkocji i Irlandii Północnej były sprzeczne z zaleceniami obowiązującymi w Anglii i Walii. Doprowadziło to do rozbieżności w poziomie ochrony pracowników więziennictwa w Wielkiej Brytanii.
| „ | Zabieraliśmy do szpitala więźniów chorych na COVID-19, którzy nosili standardowe środki ochrony indywidualnej wydawane w więzieniach, a [pracowników] zatrzymywano w szpitalu i mówiono im, że nie mogą wejść, ponieważ nie noszą „odpowiedniego środka ochrony indywidualnej”.
– POA |
Przedstawiciele zgodzili się, że spójna komunikacja ze strony kierownictwa wyższego szczebla w zakresie środków bezpieczeństwa i środków ochrony indywidualnej miała pozytywny wpływ na zapobieganie rozprzestrzenianiu się COVID-19 i zgonom w policji i wymiarze sprawiedliwości. Przedstawiciel UNISON zauważył jednak, że w sektorze występowały problemy z dostępnością i jakością środków ochrony indywidualnej, szczególnie na początku pandemii. Pracownicy czasami nie zdawali sobie sprawy, że otrzymany sprzęt nie spełniał standardów innych służb ratunkowych.
| „ | Nieprzygotowanie większości służb publicznych do radzenia sobie z pandemią stanowiło również poważny początkowy problem, w szczególności brak środków ochrony indywidualnej i opóźnienia wynikające z kwestii logistycznych, a także braku porad na temat tego, jaki środek ochrony indywidualnej jest odpowiedni w konkretnych okolicznościach.
– UNISON |
Samodzielna izolacja i testowanie
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
Branże transportu, dystrybucji i magazynowania opisały, jak duża liczba pracowników została „pingowana”8 przez aplikację NHS do śledzenia kontaktów z osobami zakażonymi COVID-199 Doprowadziło to do znacznych niedoborów kadrowych. Stwierdzono, że te zakłócenia skłoniły niektóre organizacje transportowe do poproszenia swoich pracowników o wyłączenie aplikacji, co wywołało niepokój i brak zaufania wśród pracowników.
| „ | Aplikacja Test and Trace stała się prawdziwym problemem dla branży kolejowej… ponieważ tak wiele osób było pingowanych i oczekiwano od nich samoizolacji. Gdyby wszyscy, którzy zostali pingowani, poddali się samoizolacji, cały sektor zostałby zamknięty.
– RMT |
Program śledzenia kontaktów zalecał pracownikom dziesięciodniową samoizolację po otrzymaniu „pinga”, ale później rząd wprowadził program „Test and Release”, w ramach którego pracownicy mogli wykonać test na COVID-19 w ramach przepływu pracy i w przypadku negatywnego wyniku szybciej wrócić do pracy, co pomogło w rozwiązaniu problemu niedoborów kadrowych. Rozgniewało to jednak wielu pracowników, którzy postrzegali te zmiany jako priorytetowe traktowanie potrzeb operacyjnych nad bezpieczeństwem pracowników.
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele oświaty zgłaszali podobne problemy, ponieważ nauczyciele i personel pomocniczy nie byli pewni, czy powinni stosować się do zaleceń dotyczących izolacji zawartych w aplikacji do śledzenia kontaktów NHS COVID-19. Pojawiły się doniesienia o tym, że niektórzy pracownicy oświaty zostali poproszeni o całkowite wyłączenie aplikacji, aby mogli pozostać w miejscu pracy.
| „ | Nauczycielom powiedziano, że powinni poddać się izolacji w aplikacji [NHS COVID-19 do śledzenia kontaktów], a następnie powiedziano im, że nie powinno to dotyczyć pracowników szkół i że powinni wyłączyć aplikację.
– Związek GMB |
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
Związek zawodowy UNISON zwrócił również uwagę na zamieszanie wśród funkcjonariuszy policji w sprawie aplikacji NHS do śledzenia kontaktów z osobami zakażonymi COVID-19. W sektorze panowały sprzeczne opinie co do tego, czy aplikacja powinna zostać aktywowana, czy nie, co prowadziło do niespójności w działaniach policji i dezorientacji wśród personelu.
| „ | Chciałbym również nawiązać do systemu NHS Track and Trace, ponieważ niektóre jednostki policji na wczesnym etapie… zasugerowały personelowi pełniącemu funkcje krytyczne, aby go wyłączyli… ponieważ istniały obawy dotyczące braku rozpraszania uwagi w miejscu pracy i konieczności samoizolacji… NPCC10 jasno wynika, że pracownicy i funkcjonariusze powinni mieć włączoną aplikację Test and Trace w pracy i że nie jest ona niezgodna z warunkami pracy”.
– UNISON |
Skup się na: straży pożarnej i ratownictwie
FBU odniosło się do trudności w przestrzeganiu wytycznych dotyczących samoizolacji w kontekście niedoborów kadrowych. Wyjaśniono, że jest to źródłem napięć w sektorze, ponieważ służby straży pożarnej i ratowniczej nie zachęcały do samoizolacji na wczesnym etapie pandemii ze względu na presję na służby. Opisano, jak Krajowa Rada Komendantów Straży Pożarnej11 Dążono do złagodzenia obostrzeń związanych z samoizolacją i wymogami testowania dla personelu wykonującego „dodatkowe czynności”, takie jak praca w kostnicy czy kierowanie karetką pogotowia. Strażacy stanowczo sprzeciwili się tym zmianom, obawiając się zwiększonego ryzyka rozprzestrzeniania się COVID-19 wśród osób niewykonujących „dodatkowych czynności” po powrocie do swoich miejsc pracy w remizach strażackich i pełnieniu swoich regularnych obowiązków.
Te złagodzone środki były szczególnie problematyczne dla pracowników z wcześniej istniejącymi schorzeniami lub sprawujących opiekę, którzy obawiali się zwiększonego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby i zarażenia wrażliwych członków rodziny. W niektórych przypadkach miało to doprowadzić do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec strażaków i personelu kontrolnego, którzy chcieli poddać się samoizolacji w celu ochrony bliskiej osoby. Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu, gdy pod koniec 2020 roku NFCC, a następnie pracodawcy straży pożarnej, wycofali się z krajowego porozumienia zawartego między FBU, pracodawcami straży pożarnej i komendantami straży pożarnej. To krajowe porozumienie zostało wynegocjowane w celu utrzymania funkcjonowania regularnej interwencji kryzysowej, a jednocześnie umożliwienia strażakom bezpiecznego zgłaszania się na ochotnika do dodatkowych działań, które były od nich wymagane.
| „ | Istniała presja, aby strażacy wykonywali zwykłą pracę i coraz więcej dodatkowych czynności, ale kosztem bezpieczeństwa.
– FBU |
Dystans społeczny
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele sektora edukacji dyskutowali o panującym wśród opinii publicznej przekonaniu, że szkoły, uczelnie, uniwersytety i inne placówki edukacyjne są zamknięte podczas pandemii, a personel wspiera naukę online z domu. Nie było to prawdą, ponieważ wielu pracowników, w tym osoby z grupy ryzyka klinicznego, nadal pracowało w placówkach oświatowych. Dotyczyło to nauczania dzieci pracowników kluczowych, nauczania dzieci w aresztach i prowadzenia zajęć edukacyjnych w więzieniach. Oznaczało to codzienne narażanie się na ryzyko zakażenia COVID-19.
| „ | Niektórzy część czasu spędzali w domu, ale wielu z nich przez większość czasu przebywało na miejscu, bez chwili wytchnienia, pracując w zatłoczonych i słabo wentylowanych pomieszczeniach, w których trudno było zachować dystans społeczny.
– NEU |
Wytyczne rządowe stanowiły, że uczniowie powinni być podzieleni na grupy (lub „bańki”) po dwunastu uczniów, co wymagałoby podziału klas na trzy grupy. Przedstawiciele wyjaśnili, jak wytyczne zostały następnie zmienione, tak aby klasy liczyły piętnastu uczniów. Decyzja o przeniesieniu uczniów do większych grup była sprzeczna z obowiązującymi wówczas ogólnymi przepisami dotyczącymi dystansu społecznego i kontaktów międzyludzkich, w tym ograniczenia liczby osób w spotkaniach towarzyskich do maksymalnie sześciu. Spowodowało to, że kadra oświatowa straciła zaufanie do wytycznych i poczuła się sfrustrowana, ponieważ uważała, że jest narażona na ryzyko. Podobnie, kadra szkół średnich często pracowała w „bańkach”, które obejmowały całe roczniki.
| „ | Wytyczne Departamentu Edukacji dotyczące baniek były niepraktyczne. Nauka zalecałaby mniejsze bańki, ale polityka polegała na powrocie wszystkich [do szkół średnich]. W bańce było 200-300 uczniów, a personel pracował w różnych grupach. W szkołach podstawowych w klasach były bańki, ale to wciąż przepełniony system. To nie miało sensu. Nie działało i nie pozwalało kontrolować infekcji.
– UNISON |
Związek zawodowy UNISON opisał, jak w autobusach szkolnych nie utrzymywano „baniek” ze względu na liczbę uczniów podróżujących nimi. Pojawiły się wówczas obawy dotyczące braku wystarczającej liczby środków ochrony indywidualnej dla kierowców autobusów szkolnych oraz braku dystansu społecznego w autobusach szkolnych, co powodowało u kierowców obawy przed zarażeniem się COVID-19.
Przedstawiciele sektora edukacji stwierdzili, że wdrożenie dystansu społecznego było szczególnie trudne w pracy z młodszymi dziećmi i w szkołach SEND. Wiele z tych dzieci nie rozumiało koncepcji dystansu społecznego, co uniemożliwiało personelowi przestrzeganie wytycznych. Podobnie, przedstawiciele UCU mówili o tym, że wytyczne dotyczące dystansu społecznego w edukacji nie uwzględniały wyższego ryzyka przemocy w więzieniach i że dystans społeczny może być niepraktyczny dla edukatorów więziennych. Zgłosili również, że wytyczne nie uwzględniały przedmiotów zawodowych nauczanych w szkołach, na uczelniach i w więzieniach, które wymagały bliskiego kontaktu podczas nauczania.
| „ | Pięciolatek, który jest zdenerwowany lub potrzebuje pomocy osoby dorosłej, raczej nie będzie przestrzegał zasady nakazującej zachowanie dwóch metrów odstępu od innych. To daje szkołom niemożliwe wytyczne.
– NAHT |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Pracownicy branży pogrzebowej, pochówków i kremacji podkreślali, że istnieje znaczne ryzyko zakażenia personelu COVID-19 w wyniku kontaktu z kolegami i osobami uczestniczącymi w ceremoniach. Przedstawiciel FBCA zwrócił uwagę, że na niektórych cmentarzach i w krematoriach, pomimo obowiązujących obostrzeń, personel stykał się z setkami osób tygodniowo. Opisano to jako niezwykle przerażające dla pracowników i wywołujące ciągłe obawy dotyczące potencjalnego poziomu narażenia na COVID-19.
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
POA opisał, jak trudne było wdrożenie dystansu społecznego w więzieniach. Było to szczególnie problematyczne tam, gdzie potrzebny był kontakt fizyczny, w tym gdy więźniowie się okaleczali lub bili. Podobnie, przedstawiciel PCS opisał, jak układ budynków sądowych utrudniał zachowanie dystansu społecznego. Jednak niektóre alternatywne metody pracy pomogły ograniczyć bliski kontakt, na przykład zdalny udział prawników w rozprawach sądowych.
NPCC poinformowało, że policja zaczęła pracować w oddzielnych zespołach, które nie współpracowały ze sobą, aby ograniczyć transmisję wirusa wśród pracowników i społeczności.
| „ | W sytuacji, gdy zdajesz sobie sprawę, że będziesz musiał mieć kontakt ze społecznościami narażonymi na zakażenie i osobami chroniącymi się… [Podział zespołów] oznaczał, że oni [policjanci] mogli kontynuować pracę w ramach swoich obowiązków, nie narażając innych na ryzyko”.
– NPCC |
Skup się na: handlu detalicznym
Wielkość i rodzaj powierzchni handlowej miały wpływ na sposób wdrażania środków bezpieczeństwa w miejscu pracy. USDAW opisał, że mniejsze sklepy typu convenience miały mniej miejsca na zachowanie dystansu społecznego i często gorszą wentylację niż większe sklepy i supermarkety.
Związek zawodowy GMB podkreślił, że chociaż pracownicy na halach produkcyjnych mogli zachować dystans społeczny, w stołówce pracowniczej nie przestrzegano tych zasad.
| „ | Wszystkie środki kontroli były na miejscu: ekrany, dystans społeczny, środki do dezynfekcji rąk i maseczki na twarzach, ale w pokoju socjalnym nic z tego nie działało. Wszystkie środki kontroli działały bardzo dobrze na hali produkcyjnej, ale w stołówce nadal dochodziło do zakażeń, a ryzyko zakażenia było ogromne.
– Związek GMB |
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
USDAW poinformowało, że firmy kurierskie rozpoczęły transport zestawów testowych i środków ochrony indywidualnej w czasie pandemii, co wiązało się z bliskim kontaktem kierowców z osobami potencjalnie zakażonymi. Kierowcy otrzymali ograniczone wskazówki dotyczące bezpiecznego transportu przesyłek, zachowując jednocześnie dystans społeczny, co wywołało niepewność i lęk wśród pracowników.
| „ | Firmy kurierskie miały mnóstwo pracy, ponieważ ludzie siedzieli w domach… ale dostarczały też zestawy testowe osobom, które potencjalnie miały COVID… to był świat niewiadomych dla tych współpracowników”.
– USDAW |
Skup się na: straży pożarnej i ratownictwie
FBU opisało, w jaki sposób środki dystansowania społecznego nie uwzględniają specyficznego charakteru walki z pożarami oraz konieczności bliskiej odległości między strażakami a personelem kontroli kryzysowej, aby móc skutecznie wykonywać swoją pracę.
| „ | Oni [strażacy] siedzą bardzo blisko siebie w zamkniętej przestrzeni. Jak wygląda dystans społeczny w toalecie? Jesteście na zmianie, jadacie razem, trenujecie razem, jesteście razem mobilizowani. Jak wygląda dystans społeczny w wozie strażackim? Masz 5-6 osób w kabinie. To nie jest 2 metry od siebie.
– FBU |
Wentylacja i inne środki kontroli
Przedstawiciele zauważyli, że wraz ze wzrostem świadomości na temat transmisji COVID-19 drogą powietrzną, zwiększono również nacisk na wytyczne dotyczące wentylacji. Podobnie jak w przypadku dystansu społecznego, trudniej było wdrożyć tę zasadę w bardziej zamkniętych przestrzeniach, takich jak sklepy, sale lekcyjne, więzienia i środki transportu, gdzie wentylacja nie zawsze była możliwa.
Skup się na: edukacji
Wiele budynków edukacyjnych miało słabą wentylację z powodu nieotwieralnych okien. Te, które pozostały otwarte, nie były w stanie przestrzegać wytycznych i zapewnić bezpiecznego środowiska, które ograniczyłoby transmisję COVID-19. Pracownicy musieli kontynuować pracę w pomieszczeniach, które nie były odpowiednio wentylowane, co stwarzało ciągłe obawy dotyczące bezpieczeństwa transmisji drogą powietrzną. Przedstawiciele placówek edukacyjnych, w których można było otwierać okna, twierdzili, że zimą w pomieszczeniach było zbyt zimno dla pracowników, dzieci i młodzieży, co tworzyło środowisko nieodpowiednie do nauki.
| „ | Kiedy [szkoły zostały w pełni otwarte] zimą 2021 roku, temperatury były tak niskie, że członkowie zgłaszali dzieci i personel z sinymi dłońmi i ustami, ponieważ wentylacja zalecała „otwarcie okien”. Ubrani na zimę i widzący własny oddech – to po prostu nie było odpowiednie środowisko do nauki.
– NASUWT |
Przedstawiciele sektora edukacji zwrócili uwagę na praktyki, które ich zdaniem pomogły poprawić spójność bezpieczeństwa w miejscu pracy w miarę trwania pandemii. UCU poinformowało, że niektórzy pracodawcy zaczęli planować przestrzeń, aby zapewnić odpowiedni poziom wentylacji, zrezygnowali z używania słabo wentylowanych pomieszczeń i wprowadzili klimatyzację oraz filtry HEPA.12, ale uznali, że wdrożono je zbyt późno w trakcie pandemii. Przedstawiciele uważali również, że monitory CO213 W placówkach edukacyjnych zmiany pojawiły się zbyt późno, aby wywrzeć znaczący wpływ na bezpieczeństwo w miejscu pracy, zwłaszcza że nikt nie był odpowiedzialny za zapewnienie bezpiecznego poziomu CO2 ani za eskalację obaw, jeśli poziom ten stanie się zbyt wysoki. Personel zgłaszał również wątpliwości co do tego, jaki poziom CO2 zapewnia bezpieczne środowisko edukacyjne. W więzieniach i ośrodkach dla nieletnich przestępców UCU poinformował, że w niektórych budynkach nie było ogrzewania, a edukatorzy więzienni byli proszeni o prowadzenie zajęć na oddziale, zamiast w blokach edukacyjnych, co narażało ich na większe ryzyko.
| „ | Ogromny brak inwestycji w więzieniach i na terenach uniwersyteckich. Nie można było otwierać okien, wentylacja była słaba, pomieszczenia były małe, niektóre w ogóle nie miały okien. W niektórych nie było ogrzewania.
– UCU |
| „ | Kiedy w końcu pojawiły się urządzenia monitorujące poziom CO2, najpierw w każdej klasie znajdował się jeden, potem w każdej klasie był jeden, ale wtedy pandemia była już w końcowej fazie – wdrożenie powinno było nastąpić znacznie wcześniej”.
– NEU |
Przedstawiciele podkreślili, jak ważna jest obecność związków zawodowych oraz przedstawicieli ds. bezpieczeństwa i higieny pracy, aby pomóc w zapewnieniu bezpieczniejszego środowiska pracy.
Skupienie się na: transporcie, dystrybucji i magazynowaniu
Utworzenie forów branżowych, takich jak Forum Koronawirusa w Branży Kolejowej, uznano za istotne dla zacieśnienia współpracy między operatorami transportu a związkami zawodowymi. Stanowiły one również platformę, na której organizacje mogły uzgadniać bezpieczne warunki pracy i praktyki.
Podjęto kroki w celu ograniczenia ryzyka związanego z COVID-19 poprzez modyfikację ról i warunków pracy. Na przykład w sektorze transportu zwolniono personel pociągów z obowiązku pobierania opłat za przejazdy, zmieniono godziny rozpoczęcia pracy, zainstalowano stanowiska do mycia rąk i zamknięto stołówki. Dzięki temu pracownicy mieli większą pewność co do swojego środowiska pracy i zredukowali obawy związane z COVID-19.
Skup się na: handlu detalicznym
Niektóre adaptacje technologiczne zapewniły skuteczną ochronę pracownikom handlu detalicznego. Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Spożywczego i Sektora Pokrewnego (BFAWU) podkreślił, jak wzrost popularności systemów płatności zbliżeniowych pomógł wyeliminować konieczność obsługi gotówki przez pracowników. Jednak inne środki bezpieczeństwa przyniosły mieszane rezultaty. Chociaż w celu zwiększenia bezpieczeństwa pracowników wprowadzono maseczki i ekrany przy kasach, związek zawodowy GMB zauważył, że klienci często uważali, że ekrany zwalniają ich z konieczności noszenia maseczek, co zwiększało ryzyko transmisji wirusa przez personel.
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Przedstawiciele branży pogrzebowej, pochówków i kremacji opisali pozytywny wpływ cyfrowych usług rejestracji zgonów. Podkreślili, że możliwość rejestracji zgonów i przesyłania dokumentów online sprawdziła się szczególnie dobrze, wyrażając nadzieję, że te cyfrowe możliwości będą nadal dostępne.
| „ | Coś, co się sprawdziło – możliwość zgłoszenia zgonu online. Mam nadzieję, że [to] powróci. Możliwość cyfrowego zgłaszania zgonów sprawdziła się naprawdę dobrze”.
– ICCM |
NBC zauważyła, że społeczności żydowskie i muzułmańskie były głęboko wdzięczne za szybkość przetwarzania dokumentów. Możliwość cyfrowego zarządzania dokumentacją umożliwiła rodzinom szybkie przeprowadzenie pochówku, zgodnie z wymogami religijnymi.
| „ | Społeczności żydowskie i muzułmańskie były bardzo wdzięczne za szybkość załatwienia formalności. Dzięki temu mogliśmy szybko pochować naszych bliskich, ponieważ mogliśmy załatwić to cyfrowo.
– NBC |
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
UNISON i NPCC wyjaśniły, że oceny ryzyka przeprowadzone w policji i służbach kuratorskich ujawniły nieproporcjonalnie wysokie ryzyko poważnych zachorowań pracowników pochodzących z mniejszości etnicznych, zwłaszcza osób czarnoskórych i azjatyckich, spowodowanych przez COVID-19. Oceny te doprowadziły do opracowania dostosowanych środków wsparcia dla pracowników pochodzących z mniejszości etnicznych, w tym wprowadzenia pracy zdalnej i wniosków o objęcie ochroną osób narażonych na nieproporcjonalnie wysokie ryzyko zachorowania na COVID-19.
| „ | Dla naszych członków, którzy pochodzili ze społeczności [mniejszości etnicznych], dodatkowym stresem była świadomość, że członkowie ich własnych społeczności są nieproporcjonalnie dotknięci większą liczbą ofiar śmiertelnych”.
– UNISON |
Wpływ na zdrowie fizyczne, psychiczne i dobre samopoczucie pracowników kluczowych
Na początku pandemii pracownicy kluczowi odczuwali początkowo dumę, gdy doceniono ich ważną rolę w początkowych etapach lockdownu, szczególnie w sektorze handlu detalicznego, policji i wymiaru sprawiedliwości. Na przykład związek zawodowy GMB Union wyjaśnił, że w sektorze handlu detalicznego panowało poczucie, że kraj na nich polega.
| „ | Pewną korzyścią były brawa i uznanie dla sektora handlu detalicznego w całym społeczeństwie; czasami nadal można je usłyszeć, choć wydaje się, że dość szybko o nich zapomniano.
– Związek GMB |
Podobnie BFAWU poinformowało, że podczas pierwszego lockdownu nastąpił wzrost frekwencji w pracy w całym sektorze handlu detalicznego. Uznali, że wynikało to z poczucia, że ludzie czują się wzmocnieni możliwością „dołożenia swojej cegiełki” w czasie kryzysu narodowego.
Jednakże to wczesne doświadczenie nie było powszechne we wszystkich sektorach i w niektórych było krótkotrwałe. Panowała zgodna opinia, że pracownicy odczuwali narastające poczucie gniewu i irytacji z powodu niedoceniania swojej pracy na pierwszej linii, w porównaniu z uznaniem, które ich zdaniem słusznie odnosili do pracowników służby zdrowia i opieki społecznej.
Pracownicy sektora transportu, magazynowania i dystrybucji zauważyli rozdźwięk między percepcją społeczną a własnymi doświadczeniami w pracy. Chociaż media często chwaliły tych pracowników kluczowych, niskie wynagrodzenia i traktowanie, z jakim się spotykali, sprawiały, że czuli się niedoceniani. Osoby zatrudnione w sektorze pogrzebów, pochówków i kremacji twierdziły, że pracownicy nie czuli się doceniani ani doceniani za swoją pracę na początku pandemii, pomimo ogromnej presji, z jaką się zmagali. Czuli się opuszczeni i przerażeni tym, co się wydarzy, ponieważ otrzymywali niewiele informacji o podejmowanych decyzjach.
| „ | Przez długi czas pracownicy zakładów pogrzebowych nie byli uznawani za pracowników kluczowych, mimo że pracowali na pierwszej linii frontu przez cały okres pandemii. „trudnym aspektem było bycie częścią niewidocznej siły roboczej — narażonej na ryzyko z powodu decyzji podejmowanych bez konsultacji lub odpowiedniej komunikacji”. – NBC |
To poczucie niedoceniania i braku uznania było szczególnie silnie odczuwalne, gdy pracownicy kluczowi zmarli na COVID-19 lub zapadli na długotrwałe choroby po przebytej chorobie, np. Long COVID. Wiele organizacji zgodziło się, że w Wielkiej Brytanii powinny powstać pomniki upamiętniające pracowników kluczowych, którzy zmarli na COVID-19 podczas pandemii, aby podziękować im za ich służbę. Uznali, że brak jakiegokolwiek upamiętnienia zmarłych wywarł trwały wpływ na morale pracowników kluczowych, którzy nadal czują się niedoceniani.
Presja w miejscu pracy i wpływ na zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie
W różnych sektorach panowała zgoda co do tego, że pandemia zmusiła pracowników do żonglowania ważną i coraz bardziej wymagającą pracą z presją, z jaką często borykali się w życiu osobistym. Wielu martwiło się o własne zdrowie, zdrowie członków rodziny z klinicznym ryzykiem zachorowania lub o obowiązki opiekuńcze. Stwierdzili, że oznacza to, że pracownicy stają przed trudnymi wyborami dotyczącymi równowagi między pracą a obowiązkami osobistymi, w wyniku czego niektórzy z nich rezygnują z pracy.
| „ | Bierzesz kogoś, kto i tak wykonuje bardzo emocjonalną pracę, a potem dodajesz kolejny, złożony element. Zasadniczo, jak mam żyć z tymi warunkami w swoim życiu prywatnym? Poza tym, wszystko, co mi każą robić prywatnie, muszę zignorować, idąc do pracy, aby móc wykonywać swoją pracę.
– FBCA |
Skup się na: edukacji
Sektor edukacji opisał, jak wiele placówek wsparcia zostało zamkniętych, co oznaczało, że pracownicy oświaty musieli przejąć dodatkowe obowiązki duszpasterskie lub socjalne wobec dzieci i młodzieży w trudnej sytuacji. UNISON mówił o konieczności wspierania przez personel oświaty dzieci i młodzieży, które doświadczyły żałoby z powodu COVID-19. Ta dodatkowa odpowiedzialność za wypełnienie luki w systemie wsparcia w żałobie, często bez specjalistycznego przeszkolenia, znacznie nadwyrężyła zdrowie psychiczne personelu.
Podkreślili również, że z powodu nieobecności pracowników, w czasie pandemii często polegano na personelu pomocniczym, który prowadził centra dobrostanu lub przejmował inne obowiązki, które normalnie spoczywałyby na nauczycielach. NASUWT zwrócił uwagę, że z powodu tych dodatkowych obowiązków nauczyciele często nie mieli dostępu do personelu wspomagającego naukę w klasach. Indywidualne wsparcie dla dzieci nie zawsze było dostępne dla tych, którzy go potrzebowali, co utrudniało pracę nauczycielom.
Związek UCU opisał wpływ na zdrowie psychiczne pracowników akademickich, specjalistów i akademików w placówkach szkolnictwa wyższego. Często mieli oni do czynienia ze studentami wymagającymi dodatkowego wsparcia lub znajdującymi się w kryzysie, często za pośrednictwem poczty elektronicznej lub telefonu. Według członków związku, pracownicy byli często proszeni o podjęcie się tych dodatkowych zadań duszpasterskich bez odpowiedniego przeszkolenia i wsparcia.
| „ | W szkolnictwie wyższym [nastąpił] ogromny wpływ na dobre samopoczucie pracowników, ponieważ musieli oni reagować, mimo że mieli bardzo niewielkie umiejętności [w tym obszarze], na osoby z poważnymi obawami dotyczącymi dobrego samopoczucia.
– UCU |
NASUWT podkreśliło wpływ pandemii na nowo wykwalifikowanych nauczycieli, którzy nie otrzymali normalnie dostępnego wsparcia mentorskiego. Poinformowano, że zajmowali się przypadkami nowo wykwalifikowanych nauczycieli, którzy w pierwszych latach swojej kariery zawodowej zajmowali się zarządzaniem efektywnością. NASUWT jest przekonane, że nie doszłoby do tego, gdyby nauczyciele i mentorzy mieli możliwość wcześniejszej interwencji.
| „ | Nowo wykwalifikowani nauczyciele [byli] rzucani na głęboką wodę bez żadnego wsparcia. Niektórym powiedziano, że są niekompetentni, a to jest całkowicie niestosowne… Widzimy teraz negatywną reakcję, gdy przeszli do kolejnego etapu.
– NASUWT |
Opisali również, jak w okresie wakacyjnym 2020 i 2021 roku pracownicy oświaty, a zwłaszcza nauczyciele, zmagali się ze znacznym zwiększeniem obciążenia pracą w związku ze zmianami w procesie egzaminowania i przyznawania kwalifikacji. Nauczyciele musieli przejąć dodatkowe obowiązki i zostali zobowiązani do wdrożenia nowych, złożonych ram oceniania, które zastąpiły standardowe procedury egzaminacyjne.
| „ | Nauczyciele byli przeciążeni pracą latem 2020 i 2021 roku z powodu całego tego fiaska w przyznawaniu kwalifikacji. Rząd upierał się, że szkoły nie będą zwlekać z podjęciem nauki w szkołach policealnych i wyższych… To stworzyło mnóstwo dodatkowej pracy dla nauczycieli.
– NASUWT |
Związki zawodowe pracowników oświaty zgłosiły, że setki ich ciężarnych członkiń odczuwało znaczny niepokój o kontynuowanie bezpiecznej pracy po tym, jak kobiety w ciąży zostały zaklasyfikowane jako narażone na COVID-19. NASUWT dodało, że ich członkowie pochodzący z mniejszości etnicznych lub z wielopokoleniowych gospodarstw domowych również odczuwali niepokój związany z powrotem do szkół, ponieważ w wiadomościach informowano ich, że są najbardziej narażeni na COVID-19. Związki zawodowe stwierdziły, że inni pracownicy oświaty często sugerowali osobom z tych grup, że powinny ponownie rozważyć, czy powinny kontynuować pracę. Te sprzeczne komunikaty negatywnie wpływały na zdrowie psychiczne pracowników.
Skup się na: straży pożarnej i ratownictwie
Pandemia dodatkowo obciążyła strażaków, ponieważ podczas interwencji mieli oni bezpośredni kontakt z innymi osobami, co potencjalnie zwiększało ryzyko zakażenia COVID-19.
| „ | Tak wielu [strażaków] obawiało się rozprzestrzeniania wirusa na swoje rodziny, co miało negatywny wpływ na ich zdrowie psychiczne, ponieważ pracują codziennie na pierwszej linii frontu, a ryzyko, że przyniosą coś do domu, było tak wysokie i przerażające. Presja była tak ogromna, że nie było końca. Pracownicy musieli być niezwykle świadomi i wyczuleni na to, jak się czują.
– FBU |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Przedstawiciele branży pogrzebowej, pochówku i kremacji opisywali obawy pracowników związane ze zwiększonym obciążeniem pracą i brakiem możliwości poradzenia sobie z bezprecedensową skalą zgonów, szczególnie na początku pandemii. Ciągła, silna presja miała znaczący wpływ na zdrowie psychiczne pracowników, przyczyniając się do wzrostu liczby osób odchodzących z branży, a w niektórych przypadkach do prób samobójczych.
| „ | Straciliśmy kolegę przez samobójstwo; kilku próbowało popełnić samobójstwo. Wielu ludzi odchodzi z sektora, bo są wypaleni.
– NAFD |
Żydowskie Towarzystwo Pogrzebowe (JJBS) opisało, jak w kwietniu 2020 roku przeprowadziło 450% ze swojej standardowej liczby pogrzebów w Londynie. NBC podkreśliło, jak liczba zgonów, w połączeniu z koniecznością szybkiego pochówku bliskich, sprawiła, że personel czuł się przeciążony i niespokojny. W całym sektorze narastały również obawy dotyczące rządowych modeli, które sugerowały możliwość setek tysięcy zgonów. ICCM i FBCA podkreśliły, że w lutym 2020 roku rząd zapytał je, ile osób można by pomieścić na pogrzebach, gdyby wszystkie cmentarze i krematoria działały z pełną wydajnością. Szybko podano szacunki, jednak nie otrzymano odpowiedzi przez dwa i pół tygodnia, co wywołało niepokój wśród ich członków.
| „ | Powiedziano nam w pewnym momencie, że w ciągu trzech miesięcy będziemy musieli zmierzyć się z roczną liczbą zgonów.
– ICCM |
Ta niepewność wywołała wzrost niepokoju wśród osób pracujących w tym sektorze, ponieważ istniała zasadnicza luka między skalą przewidywanego kryzysu a praktycznymi możliwościami poradzenia sobie z nim.
| „ | Na początku nie było żadnych konsultacji ani rozważań na temat faktycznej pojemności pochówków i kremacji. Powiedziano nam, że musimy przygotować się na pół miliona zgonów. Gdyby ten scenariusz się ziścił, sektor zostałby przeciążony.
– NBC |
Odnotowano wzrost liczby kremacji bezpośrednich14 W czasie pandemii, napędzane raczej obowiązującymi ograniczeniami niż preferencjami rodziny. Osoby pracujące w tym sektorze musiały zmierzyć się nie tylko ze wzrostem obciążenia pracą, ale także z emocjonalnym ciężarem wynikającym ze świadomości, że wiele rodzin nie otrzymuje odpowiedniego rodzaju pogrzebu dla swoich bliskich. Sytuacja ta wywołała zwiększoną presję i stres moralny u osób pracujących w tym sektorze, wpływając na ich samopoczucie emocjonalne.
| „ | Jeśli spojrzeć na statystyki dotyczące kremacji bezpośrednich, [było] 2% przed pandemią [i] 50% w trakcie. [To] może nie było tym, czego chciała rodzina, ale tym, do czego została zmuszona…”
– ICCM |
Zamieszanie i niepokój wywołało również egzekwowanie obostrzeń związanych z COVID-19 w zakresie pogrzebów w czasie pandemii. Policja początkowo oskarżała dyrektorów zakładów pogrzebowych o to, co określała mianem „nielegalnych zgromadzeń”.15. Opłaty te wywołały dodatkowy stres u osób pracujących w tym sektorze, które i tak musiały mierzyć się z niespotykaną dotąd presją.
| „ | [Zgodnie z ówczesnymi wytycznymi rządu] policja [oskarżała] dyrektorów zakładów pogrzebowych o „nielegalne zgromadzenia”. [Zostały one] ostatecznie zaniechane, ale stanowiły kolejne rozproszenie uwagi i były bardzo przygnębiające.
– Krajowe Stowarzyszenie Pokrewnych i Niezależnych Dyrektorów Pogrzebowych (SAIF) |
Nadużycia w miejscu pracy
Niektórzy pracownicy pierwszej linii doświadczali gniewu, nadużyć, a czasem przemocy fizycznej ze strony społeczeństwa, gdy egzekwowali ograniczenia, takie jak noszenie maseczek, dystans społeczny lub przepisy dotyczące maksymalnej liczby osób w danym miejscu. Było to częstsze w zawodach związanych z kontaktem z klientami, takich jak handel detaliczny, transport, dystrybucja, zakłady pogrzebowe i kremacje. Twierdzili, że z tego powodu niektórzy pracownicy bali się wykonywać swoją pracę i byli mniej skłonni do kontaktu z klientami i egzekwowania zasad.
| „ | Wyzwanie pojawiło się w czasie pandemii. Na początku panowały niedobory towarów, a od pracowników sklepów detalicznych oczekiwano egzekwowania ograniczeń dotyczących towarów kupowanych przez ludzi, co skutkowało nadużyciami wobec pracowników sklepów.
– USDAW |
Brak jasności w kwestii egzekwowania obowiązku noszenia maseczek sprawił, że pracownicy pierwszej linii czuli się pozbawieni wsparcia i narażeni na nadużycia ze strony osób, które nie chciały nosić maseczek. Problem ten narastał wraz ze znoszeniem obostrzeń i przekonaniem społeczeństwa, że nie musi się już martwić COVID-19. Przedstawiciele organizacji uważali, że nadużycia były nieproporcjonalnie wymierzone w kobiety i pracowników należących do mniejszości etnicznych, którzy stanowią większość pracowników pierwszej linii w sektorach handlu detalicznego, transportu, dystrybucji i magazynowania.
| „ | Kobiety w kolejnictwie zazwyczaj pełnią funkcje publiczne. To one zajmowały się interakcjami, a problem stanowiła przemoc i agresja ze strony pasażerów płci męskiej skierowana przeciwko nim.
– RMT |
RMT zauważyło, że wzrost nadużyć i agresji wobec pracowników transportu w czasie pandemii utrzymuje się od tamtej pory. USDAW powołało się również na ankietę, którą przeprowadziło wśród swoich członków, wykazującą wzrost nadużyć i przemocy wobec klientów w handlu detalicznym w czasie pandemii, która nie zmniejszyła się od tamtej pory. Obaj przedstawiciele mówili o znaczącym wpływie nadużyć na pracowników pierwszej linii.
| „ | Nie można lekceważyć wpływu przemocy i nadużyć na zdrowie psychiczne i fizyczne. Ludzie byli szczerze atakowani z powodu braku dostępności krojonych pomidorów, makaronu, czegokolwiek, co było na półkach, a to miało ogromny wpływ na siłę roboczą. – USDAW |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Przedstawiciele sektora pogrzebów, pochówków i kremacji odnieśli się również do nadużyć, jakich doświadczali, próbując egzekwować dystans społeczny i ograniczyć liczbę osób mogących uczestniczyć w pogrzebach, pochówkach i kremacjach. Podkreślili, że personel cmentarzy i krematoriów był codziennie narażony na wybuchy przemocy w wielu miejscach. Personel był maltretowany, opluwany, atakowany i oczerniany w mediach za zapewnienie kontynuacji pogrzebów. FBCA podała przykład ponad 200 osób uczestniczących w pogrzebie młodej osoby i sposób, w jaki personel został poproszony o poradzenie sobie z tą sytuacją, narażając ich na poważne ryzyko przemocy słownej lub fizycznej.
ICCM podała przykład dyrektora zakładu pogrzebowego, który został oczerniony w mediach za egzekwowanie ograniczeń.
| „ | Kiedy wytyczne nakazywały zachowanie 2 metrów odstępu między ludźmi. Na jednym pogrzebie syn przysunął krzesło bliżej mamy, żeby ją pocieszyć, i został zrugany przez dyrektora zakładu pogrzebowego. To trafiło na pierwsze strony gazet.
– ICCM |
Wielu pracowników odeszło z sektora, przeszło na wcześniejszą emeryturę lub zmieniło karierę, co przedstawiciele firmy przypisywali koszmarnym doświadczeniom, jakich pracownicy doświadczyli podczas pandemii, a które – jak wielu uważa – pozostały niezauważone.
Zakażenie Covid-19
Po pierwszych kilku tygodniach obostrzeń pracownicy z różnych sektorów byli opisywani jako osoby wyczerpane psychicznie i fizycznie. Morale pogarszało się wraz ze wzrostem liczby zgonów wśród pracowników na pierwszej linii frontu. Związek zawodowy BFAWU poinformował, że niektórzy członkowie jego związku zmarli z powodu zakażenia COVID-19 w miejscu pracy lub zawlekli wirusa do domu, co doprowadziło do śmierci członków ich rodzin, zwłaszcza starszych krewnych. Opisali, jak bardzo to wyniszczało osoby pracujące w takich warunkach.
| „ | Morale spadło, gdy ludzie zaczęli umierać, bo to ich przyjaciele i koledzy. Ludzie zabrali tę chorobę do domu i zabili swoich bliskich, swoich starszych rodziców. To jest druzgocące i niszczy ludzi w miejscu pracy i w całej społeczności.
– BFAWU |
NPCC opisało, że policja nie miała wyboru i musiała być fizycznie obecna i wchodzić w interakcje z innymi ludźmi. Interakcje z innymi nadal były nieodłączną i niepodlegającą negocjacjom częścią wielu ról kluczowych pracowników, narażając ich na ryzyko.
| „ | Mówili, że presja od samego początku była ogromna, zarówno psychiczna, jak i fizyczna, niepewność obciążała psychicznie, a więźniowie często traktowali wirusa jako zagrożenie, kaszląc i plując. To poczucie nieznanego i nieświadomości, w jakim niebezpieczeństwie się znajduje; w jakim niebezpieczeństwie potencjalnie naraża się rodzinę.
– NPCC |
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele sektora edukacji omówili znaczący wpływ COVID-19 na fizyczne i psychiczne samopoczucie pracowników. NEU zwrócił uwagę na wysoką częstość występowania długiego COVID-19 wśród pracowników placówek oświatowych. Zasugerowali, że niebezpieczne miejsca pracy prowadzą do zarażenia się COVID-19 i wystąpienia długotrwałych problemów zdrowotnych. NASUWT podkreślił również, że wpływ psychiczny utraty współpracowników był ogromny.
| „ | Dostałem wiadomość głosową od członka, który uparcie twierdził, że zaraził się COVID-19 od [uczennicy], która zachorowała w szkole. Powiedział: „Muszę zostać z tą [uczennicą], dopóki jej rodzice jej nie odbiorą”. Został odesłany do domu na izolację, ostatecznie trafił do szpitala z COVID-19 i niestety zmarł w ciągu 3 tygodni. Wpływ na kolegów jest niemierzalny”.
– NASUWT |
Osoby pracujące w oświacie martwiły się o swoje rodziny i gospodarstwa domowe. Przedstawiciel NAHT podał przykłady pracowników oświaty, którzy wyprowadzili się z domów, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19 na członków rodziny. Niektórzy pracownicy czuli, że muszą prać ubrania, które mieli na sobie w pracy, zaraz po wejściu do domu, aby zapobiec zakażeniu. Część personelu nie mogła pracować w placówkach oświatowych z powodu podatności klinicznej, a niektórzy odeszli z zawodu, ponieważ nie czuli się na tyle bezpiecznie, aby podjąć pracę.
| „ | Jako dyrektor szkoły martwisz się o swoich pracowników, o swoją własną sytuację i rodzinę. Zapominamy, jak straszne były te tygodnie i miesiące na początku, kiedy ludzie myśleli, że mogą stracić życie.
– NAHT |
Skup się na: handlu detalicznym
Przedstawiciele podkreślili, że pracownicy przemysłu spożywczego zmagali się z nieproporcjonalnie wysokim wskaźnikiem śmiertelności podczas pandemii, szczególnie podczas pierwszej fali między marcem a majem 2020 r. Przedstawiciel związku zawodowego GMB wyjaśnił, że pracownicy piekarni i innych zakładów przetwórstwa spożywczego zlokalizowanych w pobliżu odnotowali jedne z najwyższych wskaźników śmiertelności spośród wszystkich kluczowych grup pracowników. Chociaż zakłady przetwórstwa spożywczego generalnie stosowały rygorystyczne praktyki higieniczne, nie zostały one wystarczająco szybko dostosowane ani udoskonalone, aby zapewnić ochronę przed COVID-19. To, w połączeniu z bliskim kontaktem z pacjentami i presją na pracowników, aby kontynuowali pracę w przypadku choroby, ostatecznie stworzyło warunki sprzyjające wyższej transmisji wirusa i śmiertelności.
Jednak ich doświadczenia pozostały w dużej mierze niewidoczne dla opinii publicznej, ponieważ nie były widoczne dla ogółu społeczeństwa i reprezentowały mniejszą liczbę pracowników w porównaniu z takimi sektorami jak opieka zdrowotna i społeczna.
Brak uznania jako pracowników kluczowych
Skup się na: edukacji
W sektorze edukacji panowało odczucie, że pracownicy nie byli należycie doceniani w czasie pandemii. Przedstawiciele mówili również o tym, jak w niektórych przypadkach pracownicy oświaty byli demonizowani w mediach z powodu obaw, jakie wyrażali w związku z ponownym otwarciem szkół, oraz o tym, jak rodzice i opiekunowie nadużywali ich umiejętności nauczania. Wielu członków związków zawodowych w sektorze edukacji uważało, że w opinii publicznej panuje błędne przekonanie, że szkoły i uczelnie są zamknięte, a pracownicy nie pracują. Uważano, że nie doceniano ich ryzyka, jakie podejmowali, a także dodatkowych obowiązków, jakie brali na siebie w czasie pandemii.
| „ | Prawie daliście się nabrać, obwiniając za [pandemię]: „Unikacie powrotu do szkoły”, [to był] atak na nauczycieli. Nie, po prostu chcieliśmy, żeby było bezpiecznie”.
– NAHT |
Miało to negatywny wpływ na samopoczucie kadry edukacyjnej. Pracownicy sektora edukacyjnego nadal odczuwają gniew i urazę, ponieważ uważają, że nie otrzymali wystarczającego wsparcia ani uznania w czasie pandemii.
| „ | Oni [nauczyciele] czuli się niedoceniani. Byli nieustannie obecni dla uczniów i rezygnowali ze swojej przestrzeni osobistej, często jednocześnie ucząc własne dzieci, zmagając się z chorobą w rodzinie, stresem związanym z nauką online i dodatkową presją w pracy – niektórzy z bólem serca przeżyli żałobę. – NASUWT |
Skup się na: handlu detalicznym
Pracownicy handlu detalicznego na pierwszej linii frontu czuli się niedoceniani i osądzani, próbując uzyskać dostęp do opieki nad dziećmi dostępnej dla pracowników kluczowych. USDAW musiało napisać do różnych władz lokalnych, aby uzasadnić próby pracowników handlu detalicznego uzyskania dostępu do opieki nad dziećmi dla pracowników kluczowych.
| „ | Z pewnością w przypadku pracowników handlu detalicznego w miejscach takich jak Poundland i B&M, gdzie ludzie polegają na przecenach towarów, szkoły i placówki opieki nad dziećmi podchodziły snobistycznie do tego, czy uważają tych pracowników… [to] wpływało na to, czy ci pracownicy mogą uzyskać dostęp do opieki nad dziećmi jako pracownicy kluczowi”.
– USDAW |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
Przedstawiciele sektora pogrzebów, pochówków i kremacji opisali, że nie byli uznawani za pracowników kluczowych, mimo że nieprzerwanie pracowali przez całą pandemię. Ten brak uznania wpłynął na oferowane im wsparcie, a także na zdrowie psychiczne osób pracujących w tym sektorze.
| „ | [Nie było] absolutnie żadnego wsparcia ze strony rządu. Zostaliśmy zignorowani. Obok pracowników NHS i opieki społecznej, to my byliśmy najbardziej dotknięci.
– JJBS |
ICCM podkreśliło, że pracownicy zakładów pogrzebowych, pochówków i kremacji na pierwszej linii frontu nie mieli dostępu do szczepień, ponieważ nie pracowali w zakładzie pogrzebowym i dlatego nie byli uznawani za pracowników kluczowych. Pracownicy uznali, że zostali ukarani za podanie prawdziwych informacji o miejscu pracy, co ostatecznie naraziło ich na większe ryzyko zakażenia COVID-19.
| „ | …nie byliśmy postrzegani jako pracownicy kluczowi, więc nie byliśmy priorytetowo traktowani w kwestii szczepień”.
– ICCM |
| „ | Z naszej perspektywy szczepionki były kluczowym aspektem bezpieczeństwa w miejscu pracy”.
– NBC |
Przedstawiciele sektora wspomnieli również o tym, że nie zostali uznani za ratowników kategorii 216 miało to ogromny wpływ na ich pracę, gdyż nie konsultowano z nimi żadnych decyzji.
| „ | [Nie mieliśmy] żadnej reprezentacji w procesie decyzyjnym… sprzeczne informacje z różnych sektorów – niespójności. Fakt, że nie jesteśmy uznawani za ratowników kategorii 2, pogorszył sytuację.
– NAFD |
Dostęp do wsparcia
Wiele sektorów opisało, jak niewystarczające wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia pracowników pogłębiało poczucie niedoceniania. Sprawiało to, że wielu pracowników czuło się odizolowanych, zmagało się z presją i było narażonych na wypalenie zawodowe. Sektory transportu, dystrybucji i magazynowania podkreślały, że w wielu przypadkach pracownicy nie mieli dostępu do żadnego wsparcia.
W niektórych przypadkach oferowano wsparcie, ale uważano, że pracodawcy mogli wziąć na siebie większą odpowiedzialność i zapewnić, że pracownicy z niego skorzystają. Bez odpowiedniego wsparcia pracownicy musieli polegać na wsparciu koleżeńskim lub nie otrzymywali go wcale.
| „ | Wypalili pracowników. Wszyscy pracownicy oświaty przekroczyli wszelkie granice. Jesteśmy dumni ze wszystkiego, co zrobili, ale to ich wyczerpało. Skala wypalenia zawodowego nie została dostrzeżona; nadal są niedoceniani i niedopłacani.
– NASUWT |
Skup się na: straży pożarnej i ratownictwie
FBU podkreśliło wpływ zmian w metodach pracy na strażaków i personel kontrolny. Brak bezpośredniej interakcji z innymi osobami sprawił, że stracili oni możliwość regularnego wsparcia, co utrudniło im radzenie sobie ze stresem i wymaganiami zawodowymi. Otrzymywanie wsparcia w zakresie dobrego samopoczucia za pośrednictwem wideorozmów i zasobów online, zamiast osobistych sesji podczas dyżuru, sprawiło, że wielu strażaków i personel kontrolny czuło się zaniedbanych i pozbawionych wsparcia.
| „ | Nastąpił masowy napływ wolontariuszy do służb ratunkowych, a każdy miał moralny obowiązek zrobić, co w jego mocy w czasie pandemii. Na strażaków wywierano ogromną presję, a z czasem zmęczenie dawało o sobie znać. To z kolei wpłynęło na liczbę osób korzystających ze zwolnień lekarskich.
– FBU |
Skupiamy się na: pogrzebach, pochówkach i kremacjach
W sektorze pogrzebów, pochówków i kremacji nie podjęto skoordynowanych działań na szczeblu krajowym, aby zapewnić pracownikom wsparcie w tym bezprecedensowym, traumatycznym czasie. Chociaż niektóre firmy i organizacje stworzyły własne oferty wsparcia, przedstawiciele sektora stwierdzili, że sektor powinien był zrobić więcej, aby zapewnić lepsze wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego wszystkim pracownikom.
| „ | Społeczność zaoferowała nam ogromne wsparcie – spotykała się, by pytać o nasze potrzeby, przynosiła posiłki podczas pracy i wspierała nas w trudnych chwilach. Założyliśmy własną usługę wsparcia w żałobie i wielu z nas… czerpaliśmy siłę z naszej wiary, a przywódcy religijni zapewniali nam niezbędne pocieszenie i wskazówki”. – NBC |
Wpływ finansowy na kluczowych pracowników
Podano kilka przykładów znaczącego wpływu pandemii na finanse pracowników kluczowych, zwłaszcza tych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę „zero godzin”, umów tymczasowych oraz podwykonawców/outsourcingu. Wśród przedstawicieli panowała zgoda co do tego, że zasiłek chorobowy dla osób chorych na COVID-19 nie był wystarczający lub dostępny dla tych, którzy go potrzebowali.
BFAWU wyjaśniło, jak szczególnie dotknęło to niektórych pracowników migrujących, którzy nie mieli dostępu do funduszy publicznych ani zasiłków chorobowych. Odnotowano przypadki pracowników ze wszystkich sektorów, którzy odchodzili z zawodów pierwszej linii i tracili dochody, po tym jak pracodawcy odmówili im pozwolenia na ochronę klinicznie narażonych członków rodziny.
| „ | Zasiłek chorobowy stanowił ogromne wyzwanie dla pracowników; problem ten utrzymywał się przez całą pandemię. Ludzie czuli, że muszą iść do pracy, nawet w czasie pandemii, a wirus i tak się rozprzestrzeniał.
– BFAWU |
Skup się na: policji i wymiarze sprawiedliwości
Federacja Policji opisała, jak dodatkowe wynagrodzenie za nadgodziny lub inne zmiany w policji zostały obniżone w związku z przejściem na pracę zdalną. Często stanowiło to ważne źródło dochodu dla personelu, w tym dla par, które mogły pracować w tym sektorze. Czasami skutkowało to tym, że pracownicy nie byli już w stanie opłacić opieki nad dziećmi i nie mogli przychodzić do pracy, aby się nimi opiekować. Wpłynęło to na wydajność policji i zdolność do świadczenia usług.
| „ | Śledziliśmy poziom absencji w całym kraju, według jednostek wojskowych. Główną przyczyną absencji była choroba, a drugorzędną – nieprzewidziane konsekwencje braku możliwości uzyskania opieki nad dziećmi lub wsparcia dla opiekunów. W pewnym momencie w jednej jednostce wojskowej, w której było najwięcej osób, nieobecnych było 401 TP3T.
– NPCC |
Kolejnym negatywnym wpływem na sytuację finansową służby kuratorskiej był fakt, że rodziny zmarłych kuratorów nie były świadome swoich praw do świadczeń z tytułu śmierci. Związek zawodowy UNISON stwierdził, że doprowadziło to do nieodebrania świadczeń. Wyraził również rozczarowanie faktem, że kuratorzy nie mieli programu podobnego do programu ubezpieczeń na życie w czasie pandemii COVID-19.17 oferowane pracownikom NHS i opieki społecznej.
| „ | Osoby pozostające na ich utrzymaniu [pracownicy służby kuratorskiej] powinny zostać bardzo wyraźnie poinformowane, że mają prawo ubiegać się o świadczenie z tytułu śmierci w ramach programu”.
– UNISON |
Przedstawiciel POA opisał, jak niektórzy pracownicy więziennictwa mogli korzystać z osłony, pobierając pełne wynagrodzenie, podczas gdy inni musieli przejść procedurę odwoławczą, aby uzyskać zgodę pracodawcy na osłonę. Przedstawiciel powiedział, że niektórzy pracownicy więziennictwa i wymiaru sprawiedliwości czują się przez to mniej wrażliwi na swoje zdrowie i zdrowie swoich rodzin.
| „ | Mogę przytoczyć przypadek, w którym pewien mężczyzna powiedział, że nie pójdzie do pracy i zniesie dyscyplinę lub zwolnienie, bo jego żona jest ważniejsza od pracy. Była w stanie klinicznym, a jemu powiedziano, żeby nie szedł do więzienia.
– POA |
Skup się na: edukacji
Przedstawiciele sektora edukacji dyskutowali o tym, że pracownicy wsparcia edukacyjnego, cateringu i sprzątania są w przeważającej mierze gorzej opłacani, płci żeńskiej i/lub niepełnosprawni, a także częściej pochodzą z mniejszości etnicznych. Dyskutowali o tym, jak czynniki demograficzne i okoliczności sprawiają, że są oni bardziej narażeni na gorsze wyniki leczenia COVID-19. Mieli również najmniejsze szanse na uznanie ich za pracowników kluczowych, a zatem nie mieli oni zapewnionej ochrony związanej z tym statusem.
Te stanowiska były zazwyczaj objęte umowami na czas określony, a niektóre również umowami o pracę dorywczą lub niepewną. Oznaczało to, że pracownicy mieli mniejsze możliwości zgłaszania obaw dotyczących bezpieczeństwa w miejscu pracy i brakowało im odpowiednich przepisów dotyczących wynagrodzenia chorobowego, ponieważ obawiali się potencjalnych kar z powodu niepewności zatrudnienia i uzależnienia od tych dochodów, aby przetrwać. UNISON dodał, że prywatni kontrahenci zajmujący się cateringiem i sprzątaniem w szkołach często nie oferowali wynagrodzenia chorobowego, co powodowało, że pracownicy przychodzili do szkół nawet z objawami COVID-19 lub innymi chorobami.
Zarówno NEU, jak i NASUWT poruszyły kwestię nauczycieli zastępczych, którzy często byli zatrudniani na niepewnych umowach i nie mieli prawa do urlopu bezpłatnego. Doprowadziło to do tego, że wielu z nich albo odeszło z zawodu, albo kontynuowało pracę w szkołach, nawet gdy byli zakażeni, ponieważ nie mogli sobie pozwolić na utratę wynagrodzenia z powodu samoizolacji. Podczas drugiego lockdownu związki zawodowe nauczycieli poinformowały, że wielu nauczycieli zastępczych przeszło do innych zawodów z powodu braku zabezpieczenia finansowego. Brak rezerw nauczycieli sprawił, że presja na nauczycieli i personel pomocniczy, aby wykonywali więcej lekcji i wzajemnie się uzupełniali, wzrosła, a oni sami byli już pod znaczną presją.
| „ | Przez lata personel pomocniczy był niedoceniany, nie zarabiają tyle, co inni nauczyciele. Po co ryzykować życie, idąc do szkoły za 90 funtów dziennie?
– NEU |
Związek zawodowy GMB mówił o tym, jak pracownicy opieki mogli ubiegać się o urlop bezpłatny, jeśli zostali uznani za osoby wysokiego ryzyka, podczas gdy nauczyciele nie otrzymali takiego samego wsparcia finansowego. Inne związki zawodowe zgodziły się, że stawiało to wielu pracowników z grupy ryzyka klinicznego lub pracowników z rodzin z grupy ryzyka klinicznego w sytuacji, w której musieli wybierać między zarabianiem pieniędzy a ochroną zdrowia swoich rodzin. Związek zawodowy GMB opracował narzędzie dla wielu sektorów w trakcie pandemii, aby umożliwić członkom zrozumienie i wyjaśnienie pracodawcom, dlaczego mogą być narażeni na wyższe ryzyko i potrzebować urlopu bezpłatnego. Powiedzieli, że narzędzie to zostało dobrze przyjęte w niektórych sektorach, ale nie w sektorze edukacji.
| „ | [Pracodawcy z sektora edukacji mawiali]: „Nie ma podstaw prawnych [do tego, żeby nie przychodzić do placówek edukacyjnych osobiście], więc chodźcie do szkoły”. Ludzie byli w tarapatach, ponieważ osoby pracujące zawodowo chciały być z uczniami, ale ci mieszkający z osobami narażonymi na niebezpieczeństwo obawiali się, że zabiją osobę, z którą mieszkają lub pracują. Nie było szans na urlop bezpłatny”.
– Związek GMB |
Skupienie się na: transporcie, produkcji i dystrybucji
Podobnie, przedstawiciel RMT opisał, że personel sprzątający pracujący dla firm outsourcingowych w sektorze kolejowym i autobusowym w nieproporcjonalnie dużej mierze pochodził z mniejszości etnicznych. Pomimo szczególnego narażenia na poważne zachorowania na COVID-19, opisywano ich jako osoby, które nie mogły skorzystać z urlopu na samoizolację z powodu braku wynagrodzenia chorobowego i presji finansowej. Oznaczało to, że kontynuowali pracę pomimo złego stanu zdrowia, często bez dostępu do testów i w niepewności, czy nie zarazili się COVID-19. Pomimo swojej kluczowej roli, ten brak wsparcia sprawiał, że wielu pracowników sprzątających czuło się rozgniewanych, zdradzonych i zapomnianych.
| „ | Firmy mówiły: „Nasi sprzątacze robią gruntowne porządki co kilka dni, mamy naszą specjalną armię sprzątaczy-bohaterów”. Wszyscy ci ludzie byli zatrudnieni na zasadzie outsourcingu i w większości zarabiali krajową płacę minimalną. Byli twarzami lub twarzami reakcji na pandemię. Jednak to było hipokrytyczne – w rzeczywistości nie byli dobrze traktowani i cierpieli…”
– RMT |
USDAW powtórzyło tę kwestię, podkreślając, że jest to problem odczuwalny w całym sektorze transportu, a nie tylko wśród personelu sprzątającego.
| „ | Myślę, że ludzie czuli, że nie stać ich na zapewnienie sobie bezpieczeństwa, czuli, że muszą iść do pracy. Nawet zasiłek chorobowy od pierwszego dnia jest znacznie niższy niż ten, który dostałbym, gdybym pracował.
– USDAW |
Taksówkarze byli opisywani jako osoby pod presją, by pracować dłużej, aby utrzymać dochody. Ta presja, w połączeniu ze zwiększonym ryzykiem zakażenia COVID-19, powodowała u nich znaczny niepokój i stres. Donoszono, że wielu taksówkarzy odeszło z zawodu, tracąc dochody, aby priorytetowo traktować zdrowie i dobrostan swój i swoich rodzin.
Z drugiej strony, przedstawiciele zauważyli, że niektórzy pracownicy sektora kolejowego uważali, że mają wystarczające zabezpieczenie ekonomiczne, aby przejść na wcześniejszą emeryturę, i twierdzili, że pandemia była katalizatorem dla wielu maszynistów przechodzących na wcześniejszą emeryturę. To z kolei doprowadziło do wzrostu niedoborów kadrowych w całym sektorze.
| „ | Ludzie uważali, że mają zabezpieczenie ekonomiczne, by [przejść na emeryturę]… po pandemii nastąpiła fala wcześniejszych emerytur w niektórych zawodach – kierowcy, maszyniści. Niektóre z niedoborów kadrowych, które teraz obserwujecie, wynikają właśnie z tego, że ludzie, którzy są u kresu swojej kariery zawodowej, mają godziwą emeryturę i mówią: „Nie warto, mam wybór, odchodzę”.
– RMT |
Skup się na: handlu detalicznym
USDAW opisał, jak niektórzy pracodawcy w handlu detalicznym nie chcieli korzystać z programu urlopowego, ponieważ chcieli, aby ich pracownicy byli w pracy. Wyjaśnili, że niektórzy pracownicy otrzymywali zamiast tego wynagrodzenie umowne 100%, ale w praktyce było ono niższe niż wynagrodzenie z tytułu urlopu 80%, ponieważ umowy o pracę na zerowe godziny i umowy krótkoterminowe są powszechne w handlu detalicznym. Opisali, jak takie podejście obniżało dochody tych pracowników handlu detalicznego, sprawiając, że czuli się niedoceniani przez pracodawców.
Przedstawili również nieproporcjonalny wpływ finansowy na pracownice w ciąży w handlu detalicznym. Wyjaśnili, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy stanowią, że pracownice w ciąży powinny zostać odsunięte od pracy lub przeniesione na bezpieczne stanowisko, a jeśli to nie jest możliwe, powinny otrzymać pełne wynagrodzenie z zawieszeniem urlopu macierzyńskiego. Jednak niektórzy pracodawcy nie rozumieli przepisów lub nie chcieli ich przestrzegać, więc albo próbowali wysłać te pracownice na bezpłatny urlop za wynagrodzenie 80%, albo wysłać je na zwolnienie lekarskie, pozbawiając je prawa do pełnego wynagrodzenia. Miało to negatywny wpływ na ich uprawnienia do zasiłku macierzyńskiego i zasiłku.
-
-
-
-
- Hierarchia kontroli: Hierarchia kontroli to ustrukturyzowane podejście do zarządzania zagrożeniami w miejscu pracy, które klasyfikuje środki kontroli od najskuteczniejszych do najmniej skutecznych. Stanowi ona ramy wyboru najlepszego sposobu eliminacji lub ograniczenia ryzyka i ochrony pracowników.
- Przepisy dotyczące zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy z 1999 r. Dostępne online pod adresem: https://www.legislation.gov.uk/uksi/1999/3242/regulation/7
- Wytyczne dotyczące szkół SEND w czasie pandemii koronawirusa zostały opublikowane 19 kwietnia 2020 r., ponad 4 tygodnie po ogłoszeniu wytycznych i zamknięcia szkół w połowie marca: https://www.gov.uk/guidance/help-children-with-send-continue-their-education-during-coronavirus-covid-19
- Zawiadomienia z Sekcji 44 chronią prawo pracowników do wycofania się z niebezpiecznych sytuacji bez obawy przed reperkusjami, takimi jak zwolnienie lub inne negatywne konsekwencje. Stanowią one część Ustawy o Prawach Pracowniczych z 1996 r., dostępnej online tutaj: https://www.legislation.gov.uk/ukpga/1996/18/section/44
- Zespoły reagowania na pandemię (PMART) to specjalistyczne zespoły powołane przez rząd w celu reagowania na podejrzenia zgonów z powodu COVID-19 w społecznościach Londynu.
- Krajowe Centrum Koordynacji Policji (NPoCC) zapewnia wsparcie siłom zbrojnym na terenie Zjednoczonego Królestwa, terytoriów zależnych Korony Brytyjskiej oraz brytyjskich terytoriów zamorskich.
- Pinged: Aplikacja NHS COVID-19 wysłała powiadomienie, jeśli ktoś w Twoim otoczeniu później użył jej aplikacji, aby zgłosić pozytywny wynik testu na COVID-19, a Ty znajdowałeś się w odległości dwóch metrów od tej osoby przez ponad 15 minut. Otrzymasz powiadomienie, że miałeś bliski kontakt z wirusem
- Aplikacja NHS COVID-19 została uruchomiona w Anglii i Walii we wrześniu 2020 roku w ramach rządowego programu Test and Trace (Testuj i Śledź) w Wielkiej Brytanii. Aplikacja wykorzystywała śledzenie kontaktów przez Bluetooth, aby pomóc ograniczyć rozprzestrzenianie się COVID-19.
- Krajowa Rada Szefów Policji jest krajowym organem koordynującym egzekwowanie prawa i organem przedstawicielskim wyższych rangą funkcjonariuszy policji w Wielkiej Brytanii.
- Krajowa Rada Szefów Straży Pożarnej jest niezależną organizacją zrzeszającą członków brytyjskich służb straży pożarnej i ratowniczej.
- Filtr HEPA (High Efficiency Particulate Air) to rodzaj mechanicznego filtra powietrza zaprojektowanego w celu zatrzymywania co najmniej 99,97% unoszących się w powietrzu cząsteczek o średnicy nawet 0,3 mikrona. Charakteryzuje się większą wydajnością w przypadku większych lub mniejszych cząsteczek, skutecznie wychwytując kurz, pyłki, pleśń, bakterie i wirusy.
- Monitor CO2 to urządzenie mierzące stężenie dwutlenku węgla (CO2) w powietrzu, zazwyczaj wyrażane w cząsteczkach na milion (ppm). Służy do oceny jakości powietrza w pomieszczeniach i określania zapotrzebowania na wentylację.
- Kremacja bezpośrednia to kremacja bez formalnej ceremonii pogrzebowej, co oznacza, że w krematorium nie ma obecności żałobników.
- W 2020 roku przepisy stanowiły, że pogrzeby mogą odbywać się wyłącznie w miejscach zabezpieczonych przed COVID-19 lub w przestrzeniach publicznych na świeżym powietrzu, w których uczestniczy do 30 osób (nie licząc personelu). W przypadku zgromadzeń liczących powyżej 30 osób policja była zobowiązana do podjęcia działań egzekucyjnych.
- Ratownicy kategorii 2 to podmioty współpracujące na mocy brytyjskiej ustawy o sytuacjach kryzysowych z 2004 r. (UK Civil Contingencies Act 2004), w tym przedsiębiorstwa użyteczności publicznej (gaz, elektryczność, woda, telekomunikacja), operatorzy transportu (kolej, lotnictwo, porty) oraz Urząd ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa (HSE). Ich rolą jest dostarczanie specjalistycznej wiedzy i informacji branżowych, umożliwiających współpracę ze wszystkimi innymi ratownikami w sytuacjach kryzysowych.
- Program ubezpieczeń na życie Covid Life Assurance Scheme był inicjatywą finansowaną przez rząd Wielkiej Brytanii, w ramach której wypłacano jednorazowe kwoty rodzinom uprawnionych pracowników służby zdrowia i opieki społecznej, którzy zmarli na Covid-19 podczas wykonywania obowiązków służbowych na pierwszej linii frontu w okresie od marca 2020 r. do marca 2022 r.
-
-
-
Lekcje na przyszłe pandemie
Przedstawiciele różnych sektorów zwrócili uwagę na wnioski, które należy wyciągnąć, aby lepiej wspierać pracowników i zapewnić im bezpieczeństwo w przypadku przyszłej pandemii. Poniższe wnioski były konsekwentnie poruszane podczas dyskusji przy okrągłym stole.
Przedstawiciele różnych sektorów zwrócili uwagę na wnioski, które należy wyciągnąć, aby lepiej wspierać pracowników i zapewnić im bezpieczeństwo w przypadku przyszłej pandemii. Poniższe wnioski były konsekwentnie poruszane podczas dyskusji przy okrągłym stole.
- Opracuj plany awaryjne na wypadek pandemii dla podstawowych usług: Uznano, że istnieje potrzeba opracowania przez rząd i pracodawców jasnych ram i protokołów zapewniających bezpieczne utrzymanie podstawowych usług w czasie pandemii, przy wczesnym zaangażowaniu Inspektoratu ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa (Health and Safety Executive). Wdrożenie tych planów od samego początku umożliwi szybką i skoordynowaną reakcję.
- Uwzględnij głos kluczowych pracowników w planach awaryjnych: Panowała zgoda co do tego, że głos pracowników i ich doświadczenia powinny zostać uwzględnione w przyszłych planach awaryjnych na wypadek pandemii i sytuacji nadzwyczajnych, w tym za pośrednictwem związków zawodowych i innych organizacji. Pomogłoby to zapewnić dostosowanie wytycznych do ich potrzeb.
- Zapewnij jasne, dostosowane i terminowe wskazówki dla pracowników kluczowych: Wiele osób wspomniało o znaczeniu dostosowania wytycznych rządowych do realiów różnych sektorów i ról pracowników. Wytyczne powinny być przekazywane z odpowiednim wyprzedzeniem na wdrożenie i jasno określać priorytety wdrożenia (hierarchię kontroli). Wytyczne powinny również jasno określać, czy mają charakter prawnie wiążący, czy jedynie doradczy. Pomogłoby to pracownikom i organizacjom mieć pewność, że właściwie stosują wytyczne.
- Dostosuj doradztwo do praktyk kulturowych i religijnych: Sektor pogrzebów, pochówków i kremacji w szczególności chciał, aby w przyszłych reakcjach na pandemię uwzględniano i uwzględniano potrzeby religijne i kulturowe ludzi w planowaniu i wytycznych.
- Wzmocnij infrastrukturę i standardy bezpieczeństwa w miejscu pracy dla kluczowych pracowników: Zasugerowano, aby sektory stosowały spójne środki bezpieczeństwa w miejscu pracy, aby pracownicy mieli równe szanse na ochronę w miejscu pracy. Konieczne jest inwestowanie w długoterminowe rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa w miejscu pracy, takie jak ulepszone systemy wentylacji i audyty przestrzeni, łatwo dostępne zapasy środków ochrony indywidualnej oraz odpowiednie środki czyszczące. Przedstawiciele wszystkich sektorów zgodzili się, że w przypadku przyszłej pandemii lub stanu zagrożenia cywilnego konieczna będzie jasna i terminowa komunikacja z kluczowymi pracownikami w celu proaktywnego rozwiązywania problemów, oferowania wsparcia i zapewnienia środków bezpieczeństwa oraz spójnego wdrażania zasad i wytycznych w miejscu pracy.
- Wzmocnienie systemów zdrowia psychicznego i wsparcia rówieśniczego dla pracowników kluczowych: Ważne jest zapewnienie kompleksowego i poufnego wsparcia w zakresie dobrego samopoczucia, w tym usług zdrowia psychicznego, aby pomóc pracownikom kluczowym poradzić sobie z wyjątkową presją związaną z pandemią. Uważa się również, że budowanie sieci wsparcia rówieśniczego i pozytywnej kultury zespołowej, zwłaszcza w okresach zmian w zespołach (na przykład, gdy niektórzy pracownicy zaczynają pracować zdalnie lub przechodzą na inne stanowiska), ma kluczowe znaczenie dla zmniejszenia wypalenia zawodowego.
- Zapewnienie odpowiedniego wynagrodzenia i bezpieczeństwa finansowego wszystkim kluczowym pracownikom: Panowała zgoda co do znaczenia zapewnienia wszystkim pracownikom dostępu do odpowiedniego wynagrodzenia i bezpieczeństwa finansowego, w tym godziwych wynagrodzeń, zasiłków chorobowych i świadczeń. Wspierałoby to zdrowie i dobre samopoczucie, a także ułatwiłoby im przestrzeganie obostrzeń związanych z pandemią bez dodatkowego stresu finansowego. Wdrożenie polityk zapewniających bezpieczeństwo finansowe mogłoby również pomóc w utrzymaniu stabilnej siły roboczej i poprawie morale w czasie kryzysu.
- Ustanowić zasady zapobiegające nadużyciom w miejscu pracy: Przedstawiciele Uważali, że pracodawcy powinni wdrażać polityki w trakcie i po pandemii, aby ograniczyć przemoc i nadużycia, z którymi spotykają się pracownicy, zwłaszcza w kontekście egzekwowania ograniczeń. Uważali, że należy zapewnić dodatkowe wsparcie pracownikom, którzy są bardziej narażeni na nadużycia i przemoc w miejscu pracy, takim jak pracownicy będący migrantami, należący do mniejszości etnicznych i kobiety.
- Doceniaj i uznaj rolę kluczowych pracowników:W różnych sektorach zauważono znaczenie uznania kluczowej roli pracowników w reagowaniu na pandemię i świadczeniu ważnych usług publicznych. Wielu sugerowało, że wcześniejsza identyfikacja pracowników kluczowych i ratowników kategorii drugiej, wraz ze spójnym przekazywaniem informacji o wartości pracowników kluczowych, pomogłaby zwiększyć ich uznanie społeczne i ograniczyć nadużycia wobec nich. Niektórzy przedstawiciele sugerowali, że pracownicy kluczowi, którzy zmarli na COVID-19, powinni zostać oficjalnie upamiętnieni, a w przypadku przyszłych pandemii w Wielkiej Brytanii powinny powstać miejsca pamięci poświęcone pracownikom kluczowym.
- Poprawa relacji roboczych między rządem a związkami zawodowymi i kluczowe grupy reprezentujące organizacje:
Poprawa relacji i komunikacji między związkami zawodowymi, kluczowymi grupami reprezentującymi organizacje a rządem, przed pandemiami i w ich trakcie, oraz w trakcie sytuacji nadzwyczajnych, została uznana za ważną lekcję do wyciągnięcia. Zasugerowano, że umożliwi to bardziej oparte na współpracy i szybsze podejście do rozwiązywania problemów w terenie, zarówno dla pracowników, jak i innych osób, związanych z programami urlopowymi lub bezpieczeństwem w miejscu pracy. Pomogłoby to również zapewnić, że wytyczne i ograniczenia wdrażane w przypadku przyszłej pandemii będą dostosowane do potrzeb sektora.
Załącznik
Struktura okrągłego stołu
W marcu 2025 r. w ramach dochodzenia w sprawie COVID-19 w Wielkiej Brytanii przedstawiciele związków zawodowych spotkali się przy okrągłym stole, aby omówić wpływ pandemii i ograniczeń rządowych na pracowników kluczowych.
Ten okrągły stół jest jednym z serii spotkań organizowanych w ramach Modułu 10 brytyjskiego badania dotyczącego COVID-19, którego celem jest zbadanie wpływu pandemii na populację Wielkiej Brytanii. Moduł ma również na celu identyfikację obszarów, w których silne strony społeczeństwa, odporność i innowacyjność złagodziły wszelkie negatywne skutki pandemii.
Całodniowe spotkanie przy okrągłym stole z udziałem przedstawicieli związków zawodowych zorganizowano pod patronatem Ipsos UK w Methodist Central Hall w Westminster.
Do udziału w okrągłym stole zaproszono szeroką gamę organizacji. Lista uczestników obejmuje tylko te osoby, które brały udział w dyskusji w danym dniu.
Chcielibyśmy podziękować poniższym organizacjom za udział w okrągłym stole i ich wkład:
- Kongres Związków Zawodowych (TUC)
Sprzedaż detaliczna:
- Związek Zawodowy Piekarzy, Pracowników Spożywczych i Pracowników Pokrewnych (BFAWU)
- Związek Pracowników Sklepów, Dystrybucji i Zawodów Pokrewnych (USDAW)
Edukacja
- Związek GMB
- Krajowy Związek Nauczycielski (NEU)
- NASUWT – Związek Nauczycielski
- Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół (NAHT)
- UNISONO
- Związek Zawodowy Uniwersytetów i Uczelni (UCU)
Transport, dystrybucja i magazynowanie
- Krajowy Związek Pracowników Kolejowych, Morskich i Transportowych (RMT)
- Związek Pracowników Sklepów, Dystrybucji i Zawodów Pokrewnych (USDAW)
Pogrzeby, pochówki i kremacje
- Krajowe Stowarzyszenie Dyrektorów Pogrzebowych (NAFD)
- Federacja Władz Pogrzebowych i Kremacyjnych (FBCA)
- Instytut Zarządzania Cmentarzami i Krematoriami (ICCM)
- Krajowe Stowarzyszenie Pokrewnych i Niezależnych Dyrektorów Pogrzebowych (SAIF)
- Narodowa Rada Pogrzebowa (NBC)
- Żydowskie Towarzystwo Pogrzebowe (JJBS)
Straż pożarna i ratownictwo
- Związek Zawodowy Straży Pożarnej (FBU)
Policja i sprawiedliwość
- Stowarzyszenie Funkcjonariuszy Więziennych (POA)
- Krajowa Rada Szefów Policji (NPCC)
- Związek Zawodowy Usług Publicznych i Handlowych (PCS)
- Federacja Policji
- UNISONO
Słowniczek
- Aplikacja do śledzenia kontaktów: Aplikacja mobilna powiadamiająca użytkowników o potencjalnym narażeniu na COVID-19 poprzez śledzenie ich obecności.
- Hierarchia kontroli: System służący do zarządzania zagrożeniami w miejscu pracy poprzez ustalanie priorytetów działań interwencyjnych.
- Pracownik kluczowy: osoba wykonująca zawód uważany za niezbędny dla funkcjonowania i dobrobytu społeczeństwa, szczególnie w czasach kryzysu lub zakłóceń, której praca wspiera kluczowe usługi publiczne i infrastrukturę.
- Środki ochrony indywidualnej (PPE): Sprzęt noszony w celu zminimalizowania narażenia na zagrożenia mogące powodować poważne urazy i choroby zawodowe.
- Praca zdalna: Praktyka polegająca na tym, że pracownicy wykonują swoją pracę poza tradycyjnym otoczeniem biurowym, często w domu.
- Ocena ryzyka w więzieniach: jest to ciągły proces systematycznego gromadzenia i interpretowania informacji o danej osobie w celu przewidzenia prawdopodobieństwa podjęcia przez nią zachowań budzących obawy, takich jak ponowne skazanie lub wyrządzenie poważnej krzywdy sobie lub innym.
- Samoizolacja:Okres unikania kontaktów z innymi osobami w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się infekcji po narażeniu na kontakt z chorobą zakaźną/wirusem.
- WYSŁAĆ:Specjalne potrzeby edukacyjne i niepełnosprawności.
- Zastawianie: jest środkiem mającym na celu ochronę osób wyjątkowo podatnych na zakażenie, poprzez ograniczenie do minimum wszelkich kontaktów między tymi osobami a innymi osobami.
- Dystans społeczny: Podjęto środki mające na celu zwiększenie odległości między osobami w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się Covid-19.
- Testowanie i wydanie: Program umożliwiający pracownikom wykonanie testu na obecność COVID-19 i szybszy powrót do pracy w przypadku wyniku negatywnego.
- Wentylacja: Proces dostarczania do pomieszczenia świeżego powietrza w celu poprawy jakości powietrza i zmniejszenia ilości patogenów przenoszonych drogą powietrzną.
- Wskazówki dotyczące bezpieczeństwa w miejscu pracy: Odnosi się do protokołów i wytycznych wdrożonych w celu zapewnienia bezpieczeństwa i zapobiegania COVID-19 w środowisku pracy.
W jaki sposób każdy okrągły stół wpływa na M10: