Podsumowanie wykonawcze
Niniejszy raport nie odzwierciedla poglądów komisji śledczej. Informacje te odzwierciedlają podsumowanie doświadczeń, którymi podzielili się z nami uczestnicy naszych spotkań przy okrągłym stole w 2025 roku. Różnorodność doświadczeń, którymi się z nami podzielili, pomogła nam opracować tematy, które omawiamy poniżej. Listę organizacji, które wzięły udział w spotkaniu przy okrągłym stole, można znaleźć w załączniku do niniejszego raportu.
Niniejszy raport zawiera opisy bezdomności, wpływu na zdrowie psychiczne, uzależnień i trudności psychologicznych. Mogą one być dla niektórych przygnębiające. Zachęcamy czytelników do szukania wsparcia w razie potrzeby. Lista usług wsparcia znajduje się na stronie internetowej UK Covid-19 Inquiry.
W maju 2025 roku brytyjskie Centrum Śledcze ds. COVID-19 zorganizowało okrągły stół, aby omówić wpływ pandemii na sektor mieszkaniowy i bezdomności. Okrągły stół odbył się w formie dwóch grupowych dyskusji z organizacjami zajmującymi się mieszkalnictwem i bezdomnością.
Panowała zgoda co do tego, że wytyczne opracowane przez rząd dla sektora mieszkaniowego w czasie pandemii nie były wystarczająco szczegółowe, aby organizacje i usługi związane z mieszkalnictwem i bezdomnością mogły je łatwo wdrożyć. Na przykład, brakowało wytycznych dla schronisk dla bezdomnych dotyczących prowadzenia wspólnych obiektów i zapobiegania rozprzestrzenianiu się COVID-19. W niektórych przypadkach organizacje zdecydowały się dostosować przekazywane wytyczne, aby były bardziej adekwatne do ich potrzeb. Dostawcy usług i władze lokalne również współpracowały, aby opracować własne wytyczne, które wspierały skuteczne wdrażanie środków.
Przedstawiciele opisali kilka pozytywnych i zdecydowanych interwencji rządu, które, jak stwierdzili, pomogły złagodzić wpływ na sektor. Obejmowało to wprowadzenie inicjatywy „Everyone In”, wdrożonej przez władze lokalne w Anglii. Inicjatywa ta zapewniła krótkoterminowe zakwaterowanie osobom bezdomnym lub zagrożonym bezdomnością oraz osobom mieszkającym w lokalach, w których samoizolacja nie była możliwa. Inicjatywa ta uwypukliła skalę zjawiska ukrytej bezdomności.1 na przykład poprzez „sofa surfing”, ponieważ zgłosiło się więcej osób niż oczekiwano, aby otrzymać tymczasowe zakwaterowanie. Wiele z nich wróciło do spania na ulicy lub do niepewnego zakwaterowania po zakończeniu inicjatywy.
Przedstawiciele uważali, że pandemia obnażyła długotrwałe niedoinwestowanie Wielkiej Brytanii w budownictwo socjalne. Hotele i inne formy zakwaterowania zostały przekształcone w tymczasowe miejsca zakwaterowania na czas trwania inicjatywy Everyone In. Pojawiły się poważne obawy, że korzystanie z tej formy zakwaterowania będzie kontynuowane, co uznano za nieopłacalne finansowo dla władz lokalnych ze względu na wysokie koszty.
W czasie pandemii wprowadzono również inne inicjatywy rządowe mające na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkaniowego najemców mieszkań prywatnych i socjalnych, takie jak zakaz eksmisji. Choć uznano je za skuteczne w ograniczaniu bezpośredniego wpływu pandemii na najemców, bezpieczeństwo, jakie one zapewniały, okazało się krótkotrwałe i ustało wraz z zniesieniem zakazu 23 sierpnia 2020 r. Przedstawiciele pozytywnie ocenili również tymczasowe reformy świadczeń, w szczególności 20-funtową podwyżkę zasiłku Universal Credit tygodniowo oraz zniesienie limitów zasiłków dla gospodarstw domowych. Środki te tymczasowo złagodziły obciążenia finansowe, ale uznano je za rozwiązania krótkoterminowe, na które mieszkańcy nie mogli dłużej liczyć po pandemii.
Mówiono, że jakość mieszkań spadła podczas pandemii, ponieważ tempo napraw w okresach lockdownu spadło lub całkowicie ustało. Doprowadziło to do zaległości w naprawach, a niektórzy właściciele nieruchomości byli oskarżani o wykorzystywanie pandemii jako pretekstu do opóźniania niezbędnych prac konserwacyjnych.
Z powodu zamknięcia w domach podczas lockdownu, problemy takie jak przeludnienie, wilgoć i pleśń nasiliły się, negatywnie wpływając na zdrowie fizyczne i psychiczne. Rosnące koszty energii związane z przebywaniem w domu dodatkowo obciążały gospodarstwa domowe, szczególnie te mieszkające w słabo ocieplonych domach.
Pracownicy zajmujący się mieszkalnictwem i bezdomnością, w tym osoby pracujące w spółdzielniach mieszkaniowych, służbach pomocy bezdomnym i organizacjach zajmujących się wspieraniem mieszkalnictwa, byli pod znaczną presją podczas pandemii. Początkowo nie przyznano im statusu pracownika kluczowego, co uniemożliwiło im dostęp do niezbędnego sprzętu ochrony osobistej (PPE) i opieki nad dziećmi. To z kolei sprawiło, że czuli się niedoceniani i narażali się na ryzyko zakażenia wirusem. Pracownicy zostali pochwaleni za wypełnienie luk powstałych po zamknięciu bezpośredniego wsparcia ze strony służb ustawowych, przejmując dodatkowe obowiązki, które normalnie zapewniałyby służby zdrowia psychicznego i leczenia uzależnień. Jednak takie działania zwiększyły stres personelu.
Pomimo wczesnych obaw, że wskaźniki śmiertelności z powodu COVID-19 będą wyższe wśród osób bezdomnych, nie stało się tak. Przedstawiciele Anglii uważali, że wynikało to z szybkiej reakcji rządu i sektora, którzy zapewnili wsparcie i tymczasowe zakwaterowanie w ramach inicjatywy Everyone In. Ponadto program szczepień miał stworzyć okazję do zaangażowania osób bezdomnych i wskazać drogę do rozwiązania innych problemów zdrowotnych, zwłaszcza tych, którzy od dziesięcioleci nie korzystali z opieki zdrowotnej.
Pandemia wpłynęła jednak na dostęp do usług wsparcia dla osób bezdomnych i osób przebywających w tymczasowych schroniskach. Na przykład, dostęp do usług psychiatrycznych, poradnictwa w zakresie uzależnień od narkotyków i alkoholu oraz innych usług doradczych został ograniczony z powodu odejścia od wsparcia osobistego na rzecz wsparcia głównie online. Ta zmiana pozostawiła osoby o złożonych potrzebach związanych z traumami z przeszłości, problemami ze zdrowiem psychicznym i fizycznym oraz uzależnieniami bez odpowiedniego wsparcia.
W czasie pandemii wsparcie w zakresie zakwaterowania przeniosło się z formy bezpośredniej na wsparcie online i telefoniczne, uniemożliwiając osobom bez telefonu lub dostępu do internetu korzystanie z tych usług. Jednak niektóre grupy demograficzne, takie jak osoby młodsze, uznały, że wsparcie cyfrowe jest łatwiejsze w obsłudze, a przejście na tryb online poprawiło ich dostęp do usług.
Uzgodniono, że sektor powinien priorytetowo traktować wyciąganie wniosków z doświadczeń osób, które uzyskały dostęp do tymczasowego zakwaterowania podczas pandemii, aby zwiększyć skuteczność przyszłych planów. Przedstawiciele uznali, że w przyszłych pandemiach pracownicy sektora mieszkaniowego i bezdomności powinni być uznawani za pracowników kluczowych od samego początku każdej pandemii lub stanu wyjątkowego, aby zapewnić im lepszą ochronę i wsparcie. Uznali, że kluczowe jest uwzględnienie wiedzy specjalistycznej sektora mieszkaniowego i bezdomności w planowaniu i reagowaniu kryzysowym oraz opracowanie jasnych i szczegółowych wytycznych dla tego sektora.
- Bezdomność ukryta: Dotyczy osób, które nie mają stałego miejsca zamieszkania, ale nie są widoczne dla władz ani opinii publicznej. Często mieszkają w tymczasowych lub nieodpowiednich miejscach, takich jak „kanapa surfing” z przyjaciółmi i rodziną, w przeludnionych lub niepewnych domach, w squatach, namiotach lub samochodach.
Kluczowe tematy
Wpływ wytycznych rządowych
Na początku pandemii istniał tylko jeden zestaw rządowych wytycznych dla sektora mieszkaniowego i bezdomności, który został opisany jako ogólny i nieszczegółowy w kwestii tego, jak usługi powinny działać, aby zapewnić bezpieczeństwo ludzi. Doprowadziło to do niespójności w sposobie wdrażania wytycznych w różnych usługach i organizacjach w sektorze. Na przykład, Shelter stwierdził, że brak szczegółowych wytycznych dla hosteli, w których mieszkańcy często dzielą łazienki, doprowadził do niejasności co do sposobu wdrażania zasad dotyczących izolacji i dystansu społecznego w przypadku wystąpienia objawów COVID-19. Shelter uznał, że naraża to mieszkańców hosteli na większe ryzyko zakażenia COVID-19. Zwiększyło to również stres odczuwany przez personel hosteli, który czuł się odpowiedzialny za zapobieganie zakażeniom COVID-19.
| „ | Co byś zrobił, gdyby ktoś złapał COVID-19 w hostelu? Czy wyrzucisz go, bo może zarazić hostel? Gdzie się izolujesz? Brakowało wytycznych dotyczących postępowania.
- Schronienie |
W miarę trwania pandemii władze lokalne opracowały dodatkowe wytyczne uzupełniające zalecenia rządu brytyjskiego, podczas gdy władze zdecentralizowane wydały własne, odrębne wytyczne dla sektora mieszkaniowego i bezdomności. Na przykład rząd walijski opracował wytyczne dla usług w Walii mających na celu wsparcie osób bezdomnych w czasie pandemii.
| „ | Myślę, że w tym początkowym poleceniu bardzo skupiono się na Westminsterze i rząd musiał określić, jak je wdroży, ale w miarę rozwoju pandemii różne rządy przyjmowały różne podejścia.
- Umysł |
W niektórych przypadkach organizacje opracowały własne wytyczne, aby lepiej wspierać wdrażanie środków związanych z COVID-19 w służbach pierwszej linii. Na przykład organizacja The Wallich opracowała własne wytyczne, aby doprecyzować procedury dla pracowników zajmujących się bezdomnością w Walii, co umożliwi skuteczne wdrażanie przepisów i zapewnienie bezpieczeństwa. Rząd walijski później przyjął je szerzej.
| „ | Nie było żadnych wytycznych dotyczących bezdomności, a [rząd] nakazywał nam stosować się do zaleceń dotyczących opieki zdrowotnej i społecznej, co nie było zgodne z rzeczywistością. Spotkaliśmy się więc i opracowaliśmy szczegółowe wytyczne dotyczące mieszkalnictwa i bezdomności.
– Wallich |
Shelter podał przykład swoich centrów usług na obszarach miejskich, które współpracowały z władzami lokalnymi, aby zapewnić im konkretne wskazówki, umożliwiające im dalsze skuteczne świadczenie usług osobom bezdomnym. Przedstawiciele wyjaśnili jednak, że nie wszystkie władze lokalne w Wielkiej Brytanii utrzymują silne relacje z sektorem. W tych obszarach koordynacja była słabsza, a sektor czuł się mniej wspierany, co prowadziło do braku skutecznych i jasnych wytycznych dla usług.
| „ | [Simon Community] przewodniczył grupie agencji ds. doradztwa i mogliśmy pomóc w tej sprawie, ponieważ w pomieszczeniu byli urzędnicy państwowi, więc zamiast narzucać to odgórnie, nasze doświadczenie przesunęło się bardziej w górę. To była inna dynamika i było o wiele, wiele lepiej”.
– Społeczność Simona |
Wpływ interwencji rządowych
Inicjatywa „Wszyscy w jednym”
Inicjatywa Everyone In w Anglii polegała na zapewnieniu mieszkań osobom bezdomnym lub mieszkającym w miejscach, w których nie mogli zachować bezpiecznego dystansu społecznego. Pojawił się szereg alternatywnych miejsc zakwaterowania, z których władze lokalne korzystały jako tymczasowego zakwaterowania, takich jak tanie hotele, pensjonaty i domy wakacyjne, które w większości stały puste z powodu ograniczeń w podróżowaniu. Nieruchomości te zostały udostępnione władzom lokalnym jako tymczasowe rozwiązania mieszkaniowe. Przedstawiciele uznali to podejście za dobry sposób na zapewnienie tymczasowego wsparcia jak największej liczbie osób bezdomnych w celu zapewnienia im bezpiecznego zakwaterowania.
Przedstawiciele pochwalili inicjatywę Everyone In za przyjęcie podejścia skoncentrowanego na osobie, które priorytetowo traktowało potrzeby jednostek, a nie status imigracyjny. Szczególnie pozytywnie ocenili wytyczne rządu, które wyjaśniają, że okoliczności imigracyjne nie powinny uniemożliwiać dostępu do zakwaterowania tymczasowego. Stanowiło to pozytywną zmianę w stosunku do typowego podejścia stosowanego w przypadku osób o niepewnym statusie imigracyjnym.
| „ | Myślę, że z punktu widzenia bezdomnych migrantów, naprawdę trzeba przyjrzeć się danej osobie, jej potrzebom, zanim nada się im status imigracyjny… widzieliśmy to w programie Everyone In. Widzieliśmy pozytywne konsekwencje dla jednostek, które wiedziały, jakie mają prawa i znały swoje możliwości.
– NACCOM – Sieć Bez Zakwaterowania |
Uważa się, że inicjatywa Everyone In umożliwiła identyfikację osób, które wcześniej nie były znane brytyjskim służbom ds. bezdomności, określanych jako „ukryci bezdomni”, w tym osoby „przesiadujące na kanapie” lub mieszkające w przeludnionych warunkach. Oznaczało to, że wsparcie mogło zostać udzielone szerszej grupie osób, które wcześniej nie korzystały z usług mieszkaniowych i pomocy dla bezdomnych. Przedstawiciele inicjatywy stwierdzili, że osoby żyjące w takich warunkach prawdopodobnie po raz pierwszy skorzystały z usług w ramach inicjatywy, ponieważ wymogi dystansu społecznego uniemożliwiały im dalsze przebywanie we wspólnych przestrzeniach.
Chociaż inicjatywa „Everyone In” była w dużej mierze postrzegana jako interwencja pozytywna, Centrepoint wyjaśnił, że nie mogła zapewnić odpowiedniego wsparcia osobom o złożonych potrzebach, takim jak osoby opuszczające placówki opiekuńcze, osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz osoby uzależnione od narkotyków i alkoholu. Osoby o złożonych potrzebach czasami niechętnie korzystały ze wsparcia mieszkaniowego, ponieważ nie podobał im się pomysł mieszkania we współdzielonym mieszkaniu.
| „ | W innych częściach kraju ludzie byli umieszczani w tanich hotelach, bez żadnego wsparcia. Nie wiedzieli, jak długo tam zostaną, ludzie przechodzili poważne kryzysy psychiczne… W niektórych przypadkach w hotelach pracowała minimalna liczba personelu, więc [było] wielu pracowników hotelowych, którzy mieli do czynienia z ludźmi, którzy chcieli odebrać sobie życie, z poważnymi reakcjami, ponieważ nie mogli dostać narkotyków ani alkoholu, i byli całkowicie nieprzeszkoleni.
- Schronienie |
Przedstawiciele organizacji stwierdzili również, że zakwaterowanie oferowane przez Everyone In nie zapewniało poziomu bezpieczeństwa, jakiego potrzebowały niektóre osoby, zwłaszcza te, które doświadczyły traumy. Na przykład, St Mungo's wyjaśnił, że zakwaterowanie w hotelach było często mieszane, co tworzyło środowisko nieodpowiednie dla kobiet z doświadczeniem traumy, które czasami potrzebowały przestrzeni jednopłciowych. Ponadto hotele uznano za nieodpowiednie dla osób opuszczających placówki opiekuńcze oraz osób z uzależnieniami, zaburzeniami psychicznymi lub złożonymi potrzebami, które często wymagały bardziej zorganizowanego wsparcia, dostępnego jedynie w ramach innych opcji zakwaterowania.
| „ | Niektóre kobiety znalazły się w naprawdę niebezpiecznych sytuacjach w towarzystwie osób, które mogły być sprawcami. Myślę, że kobiety z złożoną traumą, pracownice seksualne, które naprawdę miały trudności ze zrozumieniem, jak związać koniec z końcem, znalazły się w bardzo niebezpiecznych i ryzykownych sytuacjach w niektórych z tych zbiorowych miejsc zakwaterowania.
– Cymorth Cymru |
NACCOM wyraził również obawy dotyczące kryteriów kwalifikowalności do inicjatywy, które wymagały potwierdzenia, że osoby mieszkają na ulicy lub w miejscu nienadającym się do samoizolacji. Uważali, że zniechęca to niektóre grupy do korzystania ze wsparcia, zwłaszcza osoby o niepewnym statusie imigracyjnym lub osoby bezdomne. Niechęć ta wynikała z postrzeganego ryzyka odrzucenia programu, a nie z faktycznego braku uprawnień do otrzymania pomocy.
W St Mungo's odnotowano spadek liczby osób bezdomnych o 371 TP3T podczas pandemii, częściowo dzięki dostępowi do bezpiecznego zakwaterowania w ramach inicjatywy Everyone In. Zostało to przyjęte z zadowoleniem jako pozytywna interwencja wspierająca osoby bezdomne. Niemniej jednak Shelter wyjaśnił, że do sierpnia 2021 r. Inicjatywa „Everyone In” pomogła tylko 1 na 4 osoby bezdomne w przeprowadzce do stałego miejsca zamieszkania. Ostatecznie większość organizacji uznała inicjatywę „Everyone In” za straconą szansę na wywarcie długoterminowego wpływu na zmniejszenie bezdomności w Anglii, ponieważ nadal duża liczba osób bezdomnych nie miała stałego miejsca zamieszkania.
| „ | W niektórych obszarach zaobserwowaliśmy znaczny spadek liczby bezdomnych… ale w pierwszej fali pomocy w ramach programu „Everyone In” udzieliło 35 000 osób, co uwydatniło liczbę osób bezdomnych, zagrożonych bezdomnością lub cierpiących na bardziej ekstremalne formy bezdomności, które są ukryte w systemie i nie są liczone. Tak jest do dziś”.
– Kryzys |
Inne interwencje rządowe
Inicjatywy rządowe podjęte w czasie pandemii pomogły najemcom mieszkań prywatnych i socjalnych utrzymać większe bezpieczeństwo mieszkaniowe w krótkim okresie. Przedstawiciele w większości zgodzili się, że zakaz eksmisji najemców z wynajmowanych nieruchomości był skuteczny. Zauważyli jednak, że po zniesieniu zakazu 23 sierpnia 2020 r. pozytywne skutki zostały natychmiast odwrócone. Zniesienie zakazu rzekomo doprowadziło do wojen o oferty i znacznych podwyżek czynszów. Nastąpił również gwałtowny wzrost liczby eksmisji bez orzekania o winie.2 i migrantów eksmitowanych z zapewnionych im przez państwo miejsc zakwaterowania.
Rząd wprowadził inne tymczasowe rozwiązania w czasie pandemii, mające na celu wsparcie obywateli w zakresie zapewnienia mieszkań i większego bezpieczeństwa finansowego. Obejmowały one podwyższenie o 20 funtów tygodniowo zasiłku Universal Credit oraz zawieszenie limitu zasiłków, ograniczającego wysokość wsparcia, jakie mogła otrzymać jedna rodzina. Przedstawiciele rządu uznali, że chociaż te środki złagodziły obciążenia finansowe związane z pandemią dla niektórych gospodarstw domowych, były to tymczasowe interwencje, które zakończyły się po jej zakończeniu. W rezultacie ludzie znaleźli się w tej samej sytuacji finansowej, w jakiej byli przed pandemią, a nawet w sytuacji potencjalnie gorszej. Podkreślili również, że pandemia nasiliła wcześniejsze problemy z finansowaniem, z którymi zmagał się sektor.
| „ | [Wskaźnik bezdomności] początkowo zmalał, co pokazuje, że możliwa jest szybka i odważna interwencja, ale później, moim zdaniem, widzimy, że wszystkie problemy, które istniały wcześniej, uległy zaostrzeniu. Teraz mamy do czynienia z kryzysem mieszkaniowym wywołanym pandemią, ze wszystkimi dodatkowymi problemami, które pandemia spowodowała.
- Umysł |
Twierdzono, że zakończenie inicjatyw na rzecz budownictwa mieszkaniowego w czasie pandemii nieproporcjonalnie dotknęło osoby o wyższym ryzyku bezdomności, takie jak osoby o niepewnym statusie imigracyjnym, kobiety i osoby młode.
Wpływ na dostępność mieszkań
Panowała zgoda co do tego, że pandemia uwypukliła potrzebę zwiększenia inwestycji w brytyjskie budownictwo mieszkaniowe, zwłaszcza w sektorze mieszkań socjalnych, który zdaniem przedstawicieli był niedofinansowany od dziesięcioleci. W raporcie Crisis zauważono, że brak mieszkań socjalnych oznaczał, że rady musiały zwrócić się do prywatnego sektora wynajmu i hoteli o zapewnienie tymczasowego zakwaterowania w czasie pandemii.
Pojawiły się obawy, że pandemia znormalizowała korzystanie z hoteli i pensjonatów w celu zapewnienia zakwaterowania osobom bezdomnym, zamiast traktować je jako środek nadzwyczajny. Shelter podał przykłady rodzin, które miesiącami przebywały w ciasnych i przegrzanych pokojach hotelowych, często dzieląc łóżka w jednym pokoju, niepewne, kiedy zostaną poproszone o wyprowadzkę. Mówiono, że sytuacja ta nadwyrężyła relacje, a ograniczona przestrzeń zwiększyła ryzyko zarażenia się COVID-19.
| „ | [Pandemia]… znormalizowała tymczasowe zakwaterowanie, od którego nigdy nie uciekliśmy… Nasiliło się podczas pandemii COVID-19 i nie sądzę, żebyśmy postrzegali to jako krótkotrwały incydent, to nowa normalność.
– Św. Mungo |
Społeczność Simona uważała również, że brak dostępnych tymczasowych mieszkań zapewnianych przez radę oznaczał, że prywatny sektor wynajmu w Irlandii Północnej mógł pobierać wysokie czynsze, co przyczyniło się do szerszego wzrostu cen na rynku wynajmu
Wpływ na warunki życia
Naprawy i konserwacja
Mówiono, że jakość mieszkań spadła podczas pandemii, ponieważ niektórzy operatorzy napraw i konserwacji tymczasowo zamknęli lub ograniczyli swoje usługi. Oznaczało to, że niektórzy ludzie przez długi czas zmagali się z poważnymi problemami, takimi jak brak ciepłej wody, wilgoć czy pleśń. Miało to negatywny wpływ na ich zdrowie fizyczne i psychiczne.
Dostawcy mieszkań socjalnych z własnymi zespołami konserwacyjnymi mogli wznowić naprawy, gdy tylko ograniczenia związane z pandemią pozwoliły im ponownie wejść do lokali. Jednak ci, którzy polegali na zewnętrznych wykonawcach prac konserwacyjnych, odkryli, że wielu z nich zawiesiło działalność i wysłało pracowników na bezpłatny urlop, co oznaczało, że mieszkańcy musieli dłużej zmagać się z problemami. Shelter poinformował, że prywatni właściciele zgłosili Podobne problemy z dostępnością pracowników do przeprowadzania napraw. Zauważyli, że prywatne nieruchomości na wynajem są często w gorszym stanie niż lokale socjalne, ponieważ właściciele są mniej responsywni, a inwestycje w utrzymanie nieruchomości są często niewystarczające. Stwierdzili, że sytuacja pogorszyła się w czasie pandemii, ponieważ niektórzy właściciele wykorzystywali pandemię COVID-19 jako pretekst do unikania niezbędnych napraw.
| „ | Z naszej perspektywy, więcej napraw nie zostało wykonanych, a powodem był COVID. Czasami to prawda, ale właściciele często wykorzystywali to jako wymówkę. Na przykład, ludzie nie mieli ciepłej wody przez dwa miesiące.
– Żołądź |
Przedstawiciele twierdzą, że opóźnienia w naprawach konserwacyjnych podczas pandemii doprowadziły do powstania zaległości i nadal występują problemy z szybkością napraw. Acorn poinformował, że do 2024 roku nadal przeprowadzał naprawy usterek zgłoszonych po raz pierwszy w czasie pandemii. W dłuższej perspektywie przyczyniło się to do stopniowego pogorszenia jakości mieszkań i warunków życia ludzi.
Pojawiły się również obawy, że mieszkańcy mogli nie zgłaszać problemów z konserwacją podczas pandemii. NACCOM stwierdził, że mogło to wynikać z obaw mieszkańców przed eksmisją z prywatnych lokali, jeśli właściciele nie będą chcieli zająć się naprawami, lub z obaw przed zarażeniem się COVID-19 przez ekipy remontowe wkraczające do ich domów.
Przeludnienie
Pandemia spowodowała, że ludzie spędzali więcej czasu w domu, czasami w przeludnionych warunkach, szczególnie w przypadku osób mieszkających w domach wielorodzinnych i domach wielorodzinnych (HMO). Przedstawiciele stwierdzili, że problem ten nieproporcjonalnie dotknął osoby o niższym statusie społeczno-ekonomicznym, ponieważ częściej mieszkały one w mieszkaniach o niższym standardzie. Szpital St Mungo's odniósł się do problemu przeludnienia, który nieproporcjonalnie dotyka osoby z niektórych grup etnicznych. Na przykład, stwierdzili, że 21% gospodarstw domowych białych Brytyjczyków jest przeludnionych, w porównaniu z 251% gospodarstw domowych Arabów.
| „ | Myślę, że doświadczenia ludzi związane z lockdownem wynikały z jakości ich mieszkań i ilości miejsca, jaką mieli do dyspozycji. Szczególnie dla osób uboższych, które przed pandemią mieszkały w tymczasowych lokum, to mały pokój o wymiarach 1,8 na 3 metry, w którym się przebywa, być może ze wspólną łazienką. – Św. Mungo |
Przedstawiciele stwierdzili, że osoby mieszkające w domach wielorodzinnych (HMO) przebywały blisko siebie w pomieszczeniach wspólnych, takich jak wspólne kuchnie i łazienki, co zwiększało ryzyko przeludnienia i transmisji COVID-19. Acorn podkreślił, że brak przestrzeni może prowadzić do napięć, szczególnie gdy niektórzy mieszkańcy stosują się do zasad izolacji lub dystansu społecznego, a inni nie. Szpital St Mungo's opisał zwiększone ryzyko COVID-19 w domach wielorodzinnych (HMO), gdzie kluczowi pracownicy, którzy mieli bezpośredni kontakt z innymi osobami w pracy, spotykali się ze współlokatorami pracującymi z domu. Sytuacja ta powodowała niepokój u mieszkańców, ponieważ nie czuli się oni panami ryzyka zakażenia COVID-19 w domu.
| „ | Mieliśmy lokatorów, których rodzice zachorowali na raka, gdy ludzie nie przestrzegali zasad, którymi żyli. To były dodatkowe tarcia, które pojawiają się, gdy wszyscy mieszkacie razem, a jeśli macie różne interpretacje tego, co jest akceptowalne, to jest stresujące.
– Żołądź |
Większa liczba osób dzielących przestrzeń życiową również zwiększała poziom kondensacji w domu, a w konsekwencji poziom wilgoci i pleśni w domach. Wpływało to na warunki życia i zagrażało zdrowiu układu oddechowego.
Koszty energii
Koszty energii wzrosły również z powodu dłuższego czasu spędzanego w domu. Przedstawiciele firmy twierdzili, że to zwiększyło presję finansową, szczególnie dla gospodarstw domowych, które już wcześniej borykały się z trudnościami finansowymi w kwestii zakupu mieszkania. Starsze domy miały również gorszą izolację lub były w gorszym stanie, co czyniło je mniej energooszczędnymi i droższymi.
| „ | Jeśli chodzi o przystępność cenową i jakość, osoby pracujące z domu albo bardzo zmarzły, albo wydawały mnóstwo pieniędzy na ogrzewanie. [Ale to] nie dotyczyło tylko osób pracujących z domu. To miało wpływ, o którym nikt nie pomyślał. Normalnie ludzie chodziliby do pracy lub szkoły, żeby się ogrzać.
– Żołądź |
Wpływ na mieszkalnictwo i bezdomność pracowników
Status pracownika kluczowego
Pracownicy zajmujący się mieszkalnictwem i bezdomnością nie zostali uznani za pracowników kluczowych aż do późniejszego etapu pandemii. Organizacje stwierdziły, że wysłało to pracownikom sygnał, że społeczeństwo nie docenia ich roli. Opóźnienie w otrzymaniu statusu pracownika kluczowego oznaczało również, że nie otrzymali oni praktycznego wsparcia udzielanego innym pracownikom kluczowym, w tym dostępu do opieki nad dziećmi i środków ochrony indywidualnej. Przedstawiciele zgodzili się, że brak statusu pracownika kluczowego utrudniał pracownikom w tym sektorze wykonywanie swoich obowiązków. W szczególności niedobór środków ochrony indywidualnej utrudniał im ochronę siebie i osób, z którymi pracowali i mieszkali. Pracownicy byli opisywani jako osoby, które czuły się niedoceniane, zapomniane i obawiały się zarażenia COVID-19, co wpłynęło na morale.
| „ | Pandemia podkreśliła kluczową rolę, jaką odgrywają organizacje charytatywne zajmujące się mieszkalnictwem i bezdomnością, ale sektor ten nie zyskał należnego mu uznania. Pracownicy nie mieli dostępu do opieki nad dziećmi, a sektor ten nie został wystarczająco uwzględniony w planowaniu działań na wypadek pandemii przed jej wybuchem.
– Armia Zbawienia |
Pomimo braku statusu pracownika kluczowego, pracownicy mieli kontynuować pracę. Mind donosił, że osoby pracujące z domu czuły się zmuszone do żonglowania presją osobistą, a jednocześnie wspierania osób o coraz bardziej złożonych potrzebach mieszkaniowych i związanych ze zdrowiem psychicznym. Pracownicy uważali, że taka sytuacja jest nie do utrzymania i obawiali się zakażenia COVID-19 i przeniesienia wirusa na członków rodziny w domu.
| „ | Nie sądzę, żebyśmy byli sektorem, który oczekuje, że ludzie będą go oklaskiwać i bić brawo, ale ludzie po prostu zajmują się swoimi sprawami. Istniało realne ryzyko i strach z powodu braku środków ochrony indywidualnej oraz braku ustawowego wsparcia i wytycznych dla sektora. Sektor osób bezdomnych musiał zostać uznany za pracowników kluczowych.
– Homeless Connect (Irlandia Północna) |
Zamknięcie usług ustawowych i publicznych
Podczas pandemii niektóre ustawowe służby wsparcia, w tym służby zdrowia psychicznego oraz służby ds. uzależnień od narkotyków i alkoholu, zawiesiły lub ograniczyły możliwość świadczenia wsparcia osobistego. W rezultacie organizacje charytatywne przejęły znaczną część usług świadczonych w tym sektorze. Wywołało to frustrację wśród tych organizacji, które czuły się pozbawione wsparcia i opuszczone.
| „ | Mam cytat z jednej z ocen, w którym napisano tylko: „Pracownicy to bohaterowie” i narażają się, aby wspierać osoby w trudnej sytuacji podczas pandemii, kiedy inne usługi zostały zamknięte. Chciałem podkreślić znaczenie personelu i wpływ, jaki to miało na nasz personel.
– Wallich |
Wydziały mieszkalnictwa samorządów lokalnych również przesunęły personel na stanowiska związane z reagowaniem na COVID-19. Przedstawiciele podkreślili, że to odejście od bezpośredniego świadczenia usług, szczególnie w zespołach samorządów odpowiedzialnych za doradztwo w kwestiach mieszkaniowych, utrzymuje się po pandemii i nadal wpływa na świadczenie usług.
Stwierdzili również, że przedłużające się zamknięcie sądów i wynikające z tego zaległości miały poważne konsekwencje operacyjne dla organizacji mieszkaniowych. Zamknięcia te doprowadziły do dużych zaległości w rozpatrywaniu spraw, a postępowania eksmisyjne trwały od dwóch do trzech lat. Pociągnęło to za sobą znaczne koszty finansowe dla organizacji mieszkaniowych, znacząco ograniczając ich zdolność do pomocy większej liczbie beneficjentów.
Przedstawiciele pozytywnie ocenili, jak sektorowi udało się kontynuować świadczenie usług w trudnych warunkach i dostosować się do potrzeb ludzi. Jednak pracownicy napotykali osoby o bardziej złożonych potrzebach, do których wspierania nie byli przeszkoleni.
Wolontariusze
W czasie pandemii powszechnie chwalono pracę wolontariuszy wspierających sektor mieszkaniowy i bezdomność. Na przykład, szpital St Mungo's poinformował, że około 400 osób zgłosiło się do pomocy, poświęcając łącznie ponad 20 000 godzin na podnoszenie świadomości na temat bezdomności. Taka skala wolontariatu była nietypowa poza okresem świątecznym.
Wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie osób bezdomnych
Współczynniki śmiertelności
Na początku pandemii spodziewano się, że wirus będzie miał szczególnie negatywny wpływ na zdrowie osób bezdomnych. Przedstawiciele sektora uważali, że działania i inicjatywy, takie jak Everyone In, pomogły zapobiec najgorszym scenariuszom zgonów z powodu COVID-19 wśród osób bezdomnych. Centrepoint i Mind zwróciły uwagę na badania University College London (UCL), które wykazały, że podczas pierwszej fali pandemii w Wielkiej Brytanii odnotowano 16 zgonów z powodu COVID-19 wśród osób bezdomnych, a działania sektora mieszkaniowego i walki z bezdomnością zapobiegły 20 000 zakażeń i 266 zgonom wśród osób bezdomnych.3 Prace te obejmowały zamknięcie noclegowni, zapewnienie bezpiecznych pokoi jednoosobowych z łazienkami oraz priorytetowe traktowanie osób uznanych za klinicznie narażone, w celu uzyskania specjalistycznego wsparcia zdrowotnego i opiekuńczego w ramach inicjatywy Everyone In. Pojawiły się jednak obawy, że badanie pominęło osoby bezdomne, których sytuacja życiowa nie została uwzględniona w badaniu. Badanie nie uwzględniło również rodzin przebywających w tymczasowych schroniskach, które mogły być narażone na zakażenie wirusem.
| „ | Powiedziałbym, że moim zdaniem [badania UCL] koncentrowały się szczególnie na osobach [bezdomnych na ulicy, a nie na osobach w tymczasowych schroniskach]. W rodzinach przebywających w tymczasowych schroniskach było wiele osób, które były bardzo narażone na wirusa i nie jestem pewien, czy to zostało uwzględnione.
– Punkt centralny |
St Mungo's poinformowało, że rok 2020 umożliwił lepsze połączenie osób bezdomnych z opieką zdrowotną. St Mungo's i Cymorth Cymru stwierdziły, że program szczepień umożliwił nie tylko nawiązanie kontaktu z ludźmi w sprawie COVID-19, ale także zaspokojenie innych niezaspokojonych potrzeb zdrowotnych, takich jak zapalenie wątroby. Cymorth Cymru uważa, że dzięki temu osoby z problemami zdrowotnymi otrzymały pomoc, której nie otrzymały od 20 lat.
| „ | Kolejnym, co dobrze się sprawdziło, był powszechny dostęp do lekarzy rodzinnych, dzięki czemu osoby z niezaspokojonymi potrzebami zdrowotnymi, które nie spotkały się z lekarzem rodzinnym i nie kontaktowały się z nikim poza oddziałem ratunkowym, miały zapewnione wsparcie medyczne, co ogólnie poprawiło ich stan zdrowia. Program szczepień pozwolił nam dotrzeć do osób nie tylko dotkniętych COVID-19, ale także do osób z zapaleniem wątroby i innymi tego typu problemami.
– Św. Mungo |
W miarę postępu pandemii przedstawiciele zauważyli, że ogólna liczba osób bezdomnych, które umierały każdego roku w Anglii i Walii, zaczęła ponownie rosnąć. W 2021 roku zgłoszono 741 zgonów, co stanowi wzrost w porównaniu z 688 w 2020 roku i nieznacznie mniej niż 778 odnotowanych w 2019 roku. Przyczyny tego wzrostu nie zostały omówione. Simon Community podkreślił, że w Irlandii Północnej wskaźniki śmiertelności wśród osób bezdomnych również gwałtownie wzrosły w późniejszej fazie pandemii.
Wpływ na dostęp do usług wsparcia
Wsparcie zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia
Przedstawiciele organizacji stwierdzili, że pandemia utrudniła osobom bezdomnym dostęp do niektórych usług w zakresie zdrowia psychicznego i poradnictwa. Na przykład, coraz więcej osób w tymczasowych schroniskach otrzymywało niewystarczające wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego, ponieważ poziom zatrudnienia i dostępne zasoby nie były w stanie sprostać skali zapotrzebowania. Szczególnie negatywny wpływ na osoby z problemami zdrowia psychicznego i złożonymi potrzebami miał miejsce. Organizacja Homeless Connect (NI) podkreśliła, że osoby o bardziej złożonych potrzebach odczuwały, że brak wsparcia podczas pandemii pogorszył ich problemy ze zdrowiem psychicznym i/lub uzależnieniami. U niektórych osób problem ten nadal się utrzymuje.
Usługi świadczone przez organizacje charytatywne zajmujące się bezdomnością i organizacje działające na rzecz wspierania mieszkalnictwa, w większości przeniosły się do internetu, co stworzyło istotne bariery dla ich użytkowników. Organizacja Mind poinformowała, że osoby bez telefonu lub dostępu do internetu nie były w stanie uzyskać potrzebnego wsparcia. Wiele hoteli nie zapewniało dostępu do internetu, co uniemożliwiało mieszkańcom korzystanie z cyfrowych usług wsparcia. Jednak przejście na wsparcie cyfrowe lub telefoniczne przyniosło korzyści niektórym młodym ludziom, którzy preferowali pomoc online i łatwiej z niej korzystali.
| „ | Osoby wykluczone cyfrowo. Mnóstwo ludzi nie ma telefonów, dostępu do internetu i to ogromny problem. Mieliśmy szczęście, że mogliśmy pozyskiwać darowizny dla osób korzystających z naszych usług i mamy Wi-Fi, ale dla osób, które nie korzystają z usług, był to ogromny problem. Samo dodzwonienie się do kogokolwiek z samorządu lokalnego kończyło im się pieniądze, czekali na połączenie, rozładowywała się bateria.
- Umysł |
Wsparcie imigracyjne
NACCOM poinformował, że osoby o niepewnym statusie imigracyjnym, które przebywały w hotelach w czasie pandemii, uzyskały lepszy dostęp do poradnictwa imigracyjnego, ponieważ niektóre hotele oferowały na miejscu usługi wsparcia imigracyjnego. Umożliwiło im to zadawanie pytań na temat systemu migracyjnego, lepsze zrozumienie swoich praw, a w niektórych przypadkach uregulowanie swojego statusu imigracyjnego.
| „ | Dostęp do poradnictwa imigracyjnego w wielu hotelach był bardzo szeroki. Ludzie mieli dostęp i czas, aby się z nim zapoznać. Widzieliśmy naprawdę dobre rezultaty, jeśli chodzi o osoby, które mogły zalegalizować swój status, znały swoje prawa.
– NACCOM |
-
-
- Eksmisja bez orzekania o winie (Section 21): Rodzaj nakazu eksmisji w Anglii, który pozwala właścicielowi odzyskać posiadanie nieruchomości bez podawania przyczyny eksmisji. Często nazywa się ją eksmisją „bez orzekania o winie”, ponieważ właściciel nie musi udowadniać, że najemca popełnił jakieś wykroczenie, takie jak zaległości w czynszu.
- University College London (2022). Ochrona osób bezdomnych w czasie pandemii. https://www.ucl.ac.uk/impact/case-studies/2022/apr/protecting-rough-sleepers-during-pandemic
-
Lekcje na przyszłe pandemie
- Uznaj znaczenie domu: Przyszła polityka dotycząca pandemii powinna uwzględniać, jak ważne dla dobrego samopoczucia i odporności ludzi są dobrej jakości mieszkania, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, gdy ludzie muszą spędzać więcej czasu w domu.
- Rozpoznaj sektor i zainwestuj w niego: Aby poprawić gotowość i odporność na przyszłe pandemie, przedstawiciele organizacji uważali, że należy zwiększyć długoterminowe finansowanie usług dla osób bezdomnych i sektora mieszkań socjalnych.
- Uznać osoby pracujące w tym sektorze za pracowników kluczowych: Przedstawiciele uznali, że pracownicy pierwszej linii zajmujący się mieszkalnictwem i bezdomnością powinni zostać uznani za pracowników kluczowych już na początku pandemii. Zapewniłoby im to korzyści wynikające z bycia pracownikiem kluczowym, takie jak dostęp do środków ochrony osobistej i wsparcia w opiece nad dziećmi.
- Opracowanie jasnych wytycznych dostosowanych do potrzeb usług mieszkaniowych i pomocy osobom bezdomnym: Przedstawiciele uznali, że istnieje potrzeba opracowania spersonalizowanych wytycznych dla usług mieszkaniowych i dla osób bezdomnych w przypadku każdej przyszłej pandemii lub sytuacji kryzysowej, tak aby były one istotne dla sektora oraz łatwe do zrozumienia i wdrożenia. Uznali, że można to osiągnąć poprzez włączenie wiedzy branżowej do krajowego i lokalnego planowania kryzysowego, aby zapewnić precyzyjne dopasowanie usług do pojawiających się potrzeb w czasie kryzysu.
- Poprawa koordynacji międzysektorowej i rządowej: Zależało im na utworzeniu grup roboczych, które skonsolidowałyby usługi mieszkaniowe, opieki zdrowotnej, leczenia uzależnień i imigracji, aby zapewnić kompleksową opiekę i regularną współpracę w czasie pandemii lub sytuacji kryzysowej. Aby usprawnić współpracę, chcieli stworzyć jasne kanały komunikacji między sektorem a rządem, co pomogłoby udoskonalić wytyczne rządowe i zmniejszyć zamieszanie.
- Utwórz plany awaryjne dotyczące tymczasowych zasobów mieszkaniowych: Przedstawiciele stwierdzili, że tymczasowa polityka mieszkaniowa wprowadzona w sytuacji nadzwyczajnej powinna obejmować szybkie wprowadzenie strategii zabezpieczenia zakwaterowania w czasie pandemii, które nie będą już polegać na drogich hotelach i pensjonatach.
- Nadaj priorytet ukierunkowanemu wsparciu grup wrażliwych: Usługi mieszkaniowe i pomoc osobom bezdomnym wprowadzone w czasie pandemii powinny być projektowane z myślą o konkretnych grupach demograficznych, aby zapobiec wykluczeniu osób najbardziej narażonych. Na przykład, należy dostosować usługi do potrzeb osób, które przeżyły przemoc domową, osób opuszczających placówki opiekuńcze, osób z problemami zdrowia psychicznego, w tym osób po traumie i/lub osób uzależnionych, a także migrantów, aby zapewnić im pozytywne doświadczenia i poczucie odpowiedniego wsparcia.
- Zapewnij połączenie wsparcia cyfrowego i osobistego: Przedstawiciele uznali, że podczas każdej przyszłej pandemii konieczne będzie zrównoważenie świadczenia usług cyfrowych z ważnymi interakcjami osobistymi, aby zapewnić dostęp do wsparcia tym, którzy go najbardziej potrzebują, zwłaszcza tym wykluczonym cyfrowo.
- Ucz się od osób, które doświadczyły bezdomności podczas pandemii: Przedstawiciele uznali, że niezbędne jest przeprowadzenie badań z udziałem osób, które miały bezpośrednie doświadczenie w korzystaniu z zakwaterowania awaryjnego podczas pandemii. Uznali, że przeprowadzenie takich badań dostarczy cennych informacji zwrotnych na temat przyszłych działań w odpowiedzi na pandemię.
Załącznik
Struktura okrągłego stołu
W czerwcu 2025 roku brytyjskie dochodzenie w sprawie COVID-19 zorganizowało okrągły stół, aby omówić wpływ pandemii na sektor mieszkaniowy i bezdomność. W ramach okrągłego stołu odbyły się dwie dyskusje grupowe.
Ten okrągły stół jest jednym z serii spotkań organizowanych w ramach modułu 10 brytyjskiego badania dotyczącego COVID-19, którego celem jest zbadanie wpływu pandemii na populację Wielkiej Brytanii. Celem modułu jest również identyfikacja obszarów, w których silne strony społeczeństwa, odporność i innowacyjność zredukowały negatywny wpływ pandemii. Spotkanie zostało zorganizowane przez Ipsos UK i odbyło się w Centrum Przesłuchań UK Covid-19 Inquiry.
Do okrągłego stołu zaproszono różnorodne organizacje; lista uczestników obejmuje tylko te, które uczestniczyły w dyskusji w tym dniu. W dwóch dyskusjach grupowych uczestniczyli przedstawiciele:
Grupa wyjazdowa 1
- Żołądź
- Homeless Connect (Irlandia Północna)
- NACCOM – Sieć Bez Zakwaterowania
- Św. Mungo
- Cymorth Cymru
Grupa wyjazdowa 2
- Punkt środkowy
- Umysł
- Kryzys
- Społeczność Simona
- Schronienie
- Wallich
- Armia Zbawienia
Rysunek 1. W jaki sposób każdy okrągły stół wpływa na M10