Podsumowanie wykonawcze
Niniejszy raport nie odzwierciedla poglądów komisji śledczej. Informacje te odzwierciedlają podsumowanie doświadczeń, którymi podzielili się z nami uczestnicy naszych spotkań przy okrągłym stole w 2025 roku. Różnorodność doświadczeń, którymi się z nami podzielili, pomogła nam opracować tematy, które omawiamy poniżej. Listę organizacji, które wzięły udział w spotkaniu przy okrągłym stole, można znaleźć w załączniku do niniejszego raportu.
Niniejszy raport zawiera opisy przemocy domowej i wpływu na zdrowie psychiczne. Mogą one być dla niektórych przygnębiające. Zachęcamy czytelników do szukania wsparcia w razie potrzeby. Lista usług wsparcia znajduje się na stronie internetowej UK Covid-19 Inquiry.
W kwietniu 2025 roku brytyjskie dochodzenie w sprawie COVID-19 (UK Covid-19 Inquiry) zorganizowało okrągły stół, aby omówić wpływ pandemii i środków wprowadzonych zarówno na dorosłe ofiary, jak i osoby pokrzywdzone przemocą domową oraz na usługi wsparcia dla ofiar przemocy domowej. Należy zauważyć, że wpływ przemocy domowej na dzieci i młodzież jest badany oddzielnie w ramach badania Modułu 8. W trzech dyskusjach grupowych wzięli udział przedstawiciele sektora trzeciego, organizacji oddolnych i specjalistycznych zajmujących się przemocą domową i ochroną ofiar, a także przedstawiciele rządu, organów sądowych i wymiaru sprawiedliwości. Niniejszy raport podsumowuje kluczowe tematy poruszane we wszystkich trzech dyskusjach.
Przedstawiciele opisali głęboki wpływ ograniczeń pandemicznych na ofiary i osoby, które przeżyły przemoc domową, znacznie zwiększając ryzyko, z jakim się mierzyły, i szkody, których doświadczyły, a także utrudniając im szukanie pomocy. Przypadki przemocy domowej i gwałtów stały się częstsze i poważniejsze podczas pandemii, a schematy zgonów związanych z przemocą domową uległy zmianie. Podczas gdy liczba zgonów z powodu przemocowych związków spadła w tym okresie, nastąpił niewielki wzrost innych rodzajów zabójstw rodzinnych, często związanych z problemami ze zdrowiem psychicznym. Przedstawiciele uważali, że ofiary i osoby, które przeżyły przemoc domową, były narażone na większe ryzyko, ponieważ komunikat o obowiązku pozostania w domu nie wyjaśniał, że ofiary i osoby, które przeżyły przemoc domową, były uważane za „zagrożone” i mogły legalnie „złamać” ograniczenia i opuścić dom ze względów bezpieczeństwa oraz w celu uzyskania wsparcia.
Przedstawiciele byli szczególnie zaniepokojeni wykorzystywaniem wymogu pozostania w domu. Opisali, jak sprawcy wykorzystywali większą bliskość i czas spędzony razem, aby zwiększyć częstotliwość i intensywność stosowanych przez siebie nadużyć. Ofiary i osoby, które przeżyły, nie miały również standardowego wsparcia ze strony sieci społecznościowych i miały ograniczone możliwości dostępu do formalnych usług wsparcia.
Na początku pandemii liczba zgłoszeń dotyczących przemocy domowej napływających na policję była niska, ponieważ ofiary i osoby, które jej doświadczyły, albo nie mogły zgłaszać przypadków, ponieważ były uwięzione ze swoim sprawcą, albo nie były pewne, czy zgłoszenie na policję w sytuacji zagrożenia publicznego jest możliwe. Jednak liczba zgłoszeń wzrosła wraz z łagodzeniem obostrzeń związanych z lockdownem. Przedstawiciele policji uważali, że poziom zgłoszeń nie odzwierciedlał rzeczywistej liczby przypadków przemocy domowej w tym wczesnym okresie pandemii. Chociaż przemoc domowa często nie jest zgłaszana, ich zdaniem jeszcze mniej osób zgłaszało przestępstwa podczas pierwszego lockdownu, ponieważ służby ratunkowe były przeciążone lub nie było dostępnego wsparcia.
Podobnie popyt na usługi wsparcia w zakresie przemocy domowej i ochrony ofiar był początkowo niewielki, ale wzrósł, gdy ofiary i osoby, które przeżyły przemoc, mogły spędzać więcej czasu poza domem lub z dala od sprawców.
Przedstawiciele opisali ogromne wysiłki podejmowane przez organizacje specjalistyczne i organizacje trzeciego sektora, aby szybko dostosować się do rosnącego zapotrzebowania na wsparcie, pomimo często początkowego braku zasobów. Wymagania te narażały pracowników na ryzyko wypalenia zawodowego i negatywnie wpływały na ich zdrowie psychiczne. Przedstawiciele poruszyli również kwestię, jak zamknięcie lokalnych usługodawców publicznych dodatkowo obciążyło organizacje charytatywne trzeciego sektora, organizacje oddolne i wyspecjalizowane w pomocy ofiarom przemocy domowej. Organizacje te stwierdziły, że w czasie pandemii ich możliwości przerosły możliwości i często nie były w stanie przyjmować skierowań.
Przedstawiciele organizacji oddolnych i specjalistycznych zauważyli brak dodatkowego finansowania w czasie pandemii oraz trudności w procesie ubiegania się o nie. Przedstawiciele organizacji charytatywnych z sektora trzeciego podzielili się jednak przykładami, jak ograniczenie biurokracji umożliwiło lepszy dostęp do finansowania. Dzięki temu finansowaniu organizacje te mogły świadczyć usługi w czasie pandemii.
Ograniczenia związane z pandemią zmusiły wiele usług do przeniesienia się do sieci. Przedstawiciele rządu, organizacji prawniczych i wymiaru sprawiedliwości stwierdzili, że przed pandemią dysponowali już infrastrukturą cyfrową, w tym laptopami i technologią spotkań cyfrowych, co pozwoliło im dostosować się do pandemii. Przejście na usługi online było trudniejsze dla mniejszych, lokalnych organizacji charytatywnych zajmujących się przemocą domową i ochroną dzieci, które przed pandemią oferowały głównie usługi stacjonarne i nie dysponowały jeszcze odpowiednią technologią.
Przedstawiciele mówili o wyzwaniach, z jakimi borykają się ofiary i osoby ocalałe w dostępie do usług cyfrowych, w szczególności w przypadku:
- mieszkających na obszarach wiejskich,
- brak niezawodnego dostępu do Internetu,
- bez umiejętności cyfrowych,
- nie stać ich na sprzęt cyfrowy i
- które napotkały bariery językowe lub związane z dostępnością.
W czasie pandemii sprawcy czasami kontrolowali dostęp do technologii, co utrudniało lub wręcz uniemożliwiało niektórym ofiarom i osobom ocalałym uzyskanie wsparcia od przyjaciół, rodziny lub formalnych służb wsparcia.
Pandemia miała szczególny wpływ na niektóre grupy ofiar i osób, które przeżyły. Na przykład ofiary i osoby, które nie miały dostępu do funduszy publicznych, oraz kobiety-migrantki miały trudności z dostępem do wsparcia online lub telefonicznego dostępnego w czasie pandemii. Wynikało to z braku środków na zakup telefonów lub danych, dostępu do Wi-Fi lub innego sprzętu technologicznego. Napotkały również bariery językowe i obawiały się, że informacje udostępniane online mogą zostać przesłane władzom i wpłynąć na ich status imigracyjny. Bez tłumaczy brytyjskiego języka migowego do komunikacji rządowej, osoby niesłyszące i osoby, które przeżyły, nie otrzymały podstawowych informacji o zasadach i ograniczeniach, co – jak twierdzili przedstawiciele – sprawcy wykorzystywali do kontrolowania ofiar. Pracownicy zajmujący się przemocą domową i ochroną, a także tłumacze, również nie byli uznawani za „pracowników kluczowych” i dlatego nie mogli osobiście udzielać wsparcia ofiarom i osobom, które przeżyły.
Zapewnienie dostępu do bezpiecznego zakwaterowania było trudniejsze w czasie pandemii. Dostawcy usług borykali się z problemami z przepustowością ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na bezpieczne zakwaterowanie, zmniejszenie liczby dostępnych miejsc w celu dostosowania się do wytycznych dotyczących dystansu społecznego oraz fakt, że ofiary i osoby ocalałe często nie miały gdzie się przenieść w czasie pandemii. Dostęp do bezpiecznego zakwaterowania, według przedstawicieli, był „loterią kodów pocztowych”, z różną dostępnością w Wielkiej Brytanii i dla różnych grup demograficznych. Oznaczało to, że ofiary i osoby ocalałe z obszarów, gdzie nie było wolnych miejsc lub z pewnymi cechami chronionymi, nie mogły uzyskać dostępu do bezpiecznego zakwaterowania. Przedstawiciele opisywali również niejasności dotyczące znaczenia lockdownu i wytycznych dotyczących dystansu społecznego dla schronisk, w których osoby dzielą wspólne przestrzenie.
Aby zmniejszyć wpływ pandemii na ofiary i osoby pokrzywdzone przemocą domową, przedstawiciele uznali, że wskazówki i decyzje muszą uwzględniać okoliczności i doświadczenia ofiar i osób pokrzywdzonych. Zasugerowali, że ściślejsza współpraca rządu z dostawcami usług w zakresie wsparcia potrzebnego ofiarom i osobom pokrzywdzonym przemocą domową mogłaby zapobiec niektórym problemom z dostępem do usług w czasie pandemii. Przedstawiciele podkreślili wagę uznania przemocy domowej i zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom, a także dodatkowym podmiotom udzielającym wsparcia, takim jak tłumacze brytyjskiego języka migowego, jako „pracownikom kluczowym” w czasie przyszłej pandemii. Pomogłoby to zapewnić im odpowiednie zasoby i wsparcie, które umożliwiłoby im kontynuowanie pracy i uniknięcie trudności, z jakimi borykają się osoby niesłyszące i niesłyszące w dostępie do wsparcia i informacji.
Kluczowe tematy
Wpływ na charakter i częstotliwość przemocy domowej
Konieczność pozostania w domu podczas pandemii sprawiła, że ofiary i osoby, które przeżyły, czuły się mniej bezpieczne, ponieważ często znajdowały się w pułapce w domu ze swoimi oprawcami. Przebywanie w domu ze sprawcami podczas lockdownu nasiliło stres, lęk i depresję u ofiar i osób, które przeżyły.
Przedstawiciele opisali wzrost częstotliwości i nasilenia przemocy w czasie pandemii, której ofiarami byli ofiarzy i osoby, które przeżyły, a które nie miały zwyczajowej możliwości przebywania poza domem lub z dala od sprawców przez pewien czas. Według przedstawiciela Women's Aid England, w pewnym momencie ich czat na żywo został przeciążony 21 000 osób na liście oczekujących, co doprowadziło do całkowitego zawieszenia systemu. Przedstawiciel Hourglass, organizacji charytatywnej zajmującej się przemocą domową wobec osób starszych, poinformował, że ich usługi odnotowały ogromny wzrost liczby telefonów i e-maili z prośbą o wsparcie.
| „ | Przed pandemią COVID-19 mieliśmy do czynienia z 4000 przypadków [nadużyć] rocznie. Od tego czasu, z powodu gwałtownego wzrostu liczby spraw, mamy teraz do czynienia z 75 000 spraw rocznie w całej Wielkiej Brytanii”.– Klepsydra |
Bardzo Przedstawiciele zasugerowali, że generalnie pandemia nie doprowadziła bezpośrednio do tego, że ludzie stali się sprawcami przemocy domowej po raz pierwszy. Raczej lepszy dostęp do ofiar pozwolił istniejącym sprawcom na bardziej intensywne i różnorodne formy przemocy. Zdarzały się jednak przypadki, gdy sprawcy dopuszczali się przemocy po raz pierwszy. Przedstawiciel Konwencji Szkockich Władz Lokalnych zauważył, że finansowe i ekonomiczne obciążenie pandemii wywiera dodatkową presję na gospodarstwa domowe. Opisali, jak służby pierwszej linii zgłaszały, że istnieją osoby, które nigdy nie doświadczyły przemocy domowej, szukające wsparcia, ponieważ sytuacja finansowa ich rodzin doprowadziła do rozpoczęcia zachowań przemocowych.
W szczególności charakter napaści na tle seksualnym również uległ zmianie podczas pandemii. W organizacji Rape Crisis England and Wales zaobserwowano wzrost liczby złożonych przypadków nadużyć seksualnych w czasie pandemii. Na przykład osoby mieszkające ze sprawcą w czasie pandemii często doświadczały częstszych, a czasem dotkliwych, gwałtów i napaści seksualnych, biorąc pod uwagę zwiększone możliwości sprawcy do nadużyć. Wraz ze znoszeniem obostrzeń związanych z lockdownem i umożliwieniem kobietom dostępu do usług, organizacja Women's Aid England zauważyła wzrost częstotliwości i skali tego, czego ofiary i osoby ocalałe doświadczyły lub doświadczają, ponieważ były uwięzione w domach ze sprawcami przez dłuższy czas bez wyraźnej drogi ucieczki.
| „ | Sprawcy wykorzystali każdy aspekt ograniczeń jako narzędzie zadawania bólu i cierpienia.
– Pomoc Kobietom |
Przedstawiciele opisali inne sposoby, w jakie sprawcy wykorzystywali pandemię do przejęcia kontroli nad swoimi ofiarami. Na przykład, według przedstawiciela Welsh Women's Aid, niektóre ofiary dzwoniły na infolinię, szukając porady, ponieważ sprawca nie oddał ich dzieci na czas, zgodnie z ustalonymi ustaleniami. Stało się tak, ponieważ sprawcy twierdzili, że dzieci zaraziły się COVID-19 i były zobowiązane do izolacji w domach sprawców zgodnie z zasadami testowania, śledzenia i izolacji. To wywołało stres u ofiary i obawę o bezpieczeństwo dziecka. Przedstawiciel ManKind Initiative podał również przykłady sprawców, którzy uniemożliwiali swoim byłym partnerom kontakt z dziećmi i wyjaśnił, w jaki sposób rząd w odpowiedzi wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że ustalenia dotyczące opieki nad dziećmi sprzed pandemii muszą pozostać w mocy.
Przedstawiciel ManKind Initiative opowiedział, w jaki sposób sprawcy rozszerzyli taktykę znęcania się nad mężczyznami, uniemożliwiając im kontakt z dziećmi, zwiększając presję ekonomiczną i zmuszając mężczyzn do podejmowania pracy, narażając ich na ryzyko zakażenia COVID-19.
Hourglass, organizacja wspierająca osoby starsze doświadczające przemocy, opisała, jak liczba przypadków przemocy seksualnej zgłaszanych do Hourglass wobec osób starszych podwoiła się w czasie pandemii. Organizacja stwierdziła, że większość zgłoszeń dotyczyła przemocy w rodzinie, a liczba zgłoszeń dotyczących przemocy ze strony sąsiadów również znacząco wzrosła w tym okresie, podwajając się z 3% do 6%. Odnotowano napływ przypadków, w których dorosłe wnuki dopuszczały się przemocy podczas pobytu u dziadków lub pradziadków, ponieważ ich rodzice pracowali w placówkach kluczowych pracowników i starali się ograniczać kontakt z dziećmi, aby uniknąć narażenia na kontakt. Ograniczenia w opuszczaniu domu zwiększyły liczbę przypadków przemocy psychicznej, seksualnej i fizycznej sprawców w domach osób starszych.
Rada Komendantów Policji Narodowej odnotowała wzrost liczby zabójstw w rodzinie podczas lockdownów. Stwierdzili, że dotyczyło to zarówno zabójstw rodziców z rąk dorosłych dzieci, jak i wzrostu liczby zabójstw młodszych dzieci z rąk rodzica. Przedstawicielka organizacji Southall Black Sisters opisała wzrost liczby kobiet zabijanych przez swoich synów w 2020 roku, co powiązała z brakiem dostępnych opcji wsparcia zdrowia psychicznego w czasie pandemii. Organizacja Hourglass poinformowała, że prawie połowa dorosłych ofiar zabójstw w rodzinie w czasie pandemii miała ponad 65 lat.
Z kolei przedstawiciel Rady Szefów Policji Narodowej omówił, jak liczba zabójstw dokonywanych przez partnerów intymnych nieznacznie spadła podczas lockdownów. Podobnie organizacja Southall Black Sisters opisała, jak odsetek kobiet zabitych w wyniku przemocy ze strony mężczyzn spadł w czasie pandemii. Obie organizacje zasugerowały, że wynikało to z faktu, że sprawcy czuli się bardziej kontrolowani przez ofiary, ponieważ mieli mniejsze możliwości odejścia w czasie lockdownów – organizacja Southall Black Sisters jasno wskazała, że zabójstwa dokonywane przez partnerów płci męskiej są zazwyczaj wynikiem separacji.
Przedstawiciele mówili o nieproporcjonalnym wpływie pandemii na ofiary i osoby ocalałe będące migrantami, które nie miały dostępu do środków publicznych. Te ofiary i osoby ocalałe były bardziej narażone na wpadnięcie w pułapkę ze strony swoich oprawców, ponieważ nie miały dostępu do żadnego ustawowego wsparcia emocjonalnego, zdrowotnego ani finansowego. Latin American Women's Rights Service, Solace Women's Aid i Southall Black Sisters zgłosiły przypadki, w których ofiary i osoby ocalałe utraciły niestabilną, gig economy.1 na początku pandemii. Powiedzieli nam, że sprawcy wykorzystywali niezdolność ofiar do samodzielnego utrzymania się, aby sprawować nad nimi większą kontrolę.
Wpływ na zgłaszanie przemocy domowej policji
Wzrost intensywności nadużyć w czasie pandemii początkowo nie znalazł odzwierciedlenia w zwiększonej liczbie zgłoszeń na policję lub zwiększone zapotrzebowanie na wsparcie w przypadku przemocy domowej.
RPrzedstawiciele podkreślili, że niski poziom zgłaszania przemocy domowej na policję nie był niczym niezwykłym przed pandemią. Stwierdzili, że wiele ofiar i osób, które przeżyły przemoc domową, nie zgłasza przemocy domowej ani nie wszczyna postępowań, a ofiary i osoby, które przeżyły przemoc domową, często nie zgłaszają przypadków przemocy domowej bezpośrednio po ich wystąpieniu. Z tego powodu istnieją znaczne luki w wiedzy na temat sprawstwa przemocy.
| „ | Osoba doświadcza przemocy domowej może 10 razy, zanim zgłosi sprawę. To zależy od etapu, na jakim znajduje się dana osoba. Można przejść od osoby, która straciła panowanie nad sobą i ma jeden incydent, do osoby, która celowo prowadzi kampanię przemocy.
– Walijskie Stowarzyszenie Samorządów Lokalnych |
Jednak wraz ze znoszeniem obostrzeń nastąpił wzrost liczby zgłoszeń dotyczących przemocy domowej i skierowań do służb wsparcia. Przedstawiciele uznali to za dowód na to, że sprawcy sprawowali większą kontrolę w okresach obostrzeń związanych z lockdownem. Wzrost liczby zgłoszeń, wynikający ze złagodzenia obostrzeń, przypisywali również ofiarom i osobom pokrzywdzonym, które nie wiedziały, czy mogą zgłosić przemoc domową w nagłym wypadku lub czy policja będzie w stanie cokolwiek zrobić w ich sytuacji w związku z lockdownem. Ten trend wzrostu zgłoszeń utrzymywał się, a przedstawiciel organizacji Rape Crisis England and Wales zauważył, że w latach 2021–2022 odnotowano najwyższą jak dotąd roczną liczbę przestępstw związanych z gwałtem w Anglii i Walii.2
| „ | Pracownicy mówili, że zrobiło się „niesamowicie”, gdy wprowadzono lockdown, ponieważ zmieniły się usługi… po zniesieniu obostrzeń zaobserwowaliśmy wzrost liczby osób zgłaszających się do nas, ludzie mówili: „Nie wiedziałem, że mam jakieś opcje, myślałem, że będę musiał przez to wszystko przejść”. Ta wiadomość nie dotarła.
– Pomoc dla kobiet Solace |
Obostrzenia związane z pandemią doprowadziły do wyzwań dla systemu sądowniczego, co miało również wpływ na sprawy dotyczące przemocy domowej. Sądy zostały zamknięte, a wprowadzono ograniczone procedury awaryjne. Wydłużyło to czas oczekiwania i spowodowało niejasne oczekiwania co do tego, czy rozprawy odbędą się osobiście, czy online, co z kolei zmniejszyło zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Spowodowało to, że niektóre ofiary i osoby pokrzywdzone zaczęły się zastanawiać, czy kontynuować sprawy. Opóźnienia w rozprawach sądowych miały również negatywny wpływ na samopoczucie i poczucie bezpieczeństwa ofiar i osób pokrzywdzonych. Przedstawiciele uznali, że te wyzwania uwypukliły potrzebę większej elastyczności i innowacji w systemie sądowniczym, aby lepiej wspierać ofiary i osoby pokrzywdzone przemocą domową.
| „ | Wciąż mamy zaległości [w nierozwiązanych sprawach sądowych] w Irlandii Północnej, które zrzuca się na pandemię COVID-19. Nie wdrożono żadnych procedur nadzwyczajnych. Występowały trudności i opóźnienia w przedłużaniu nakazów po ich wygaśnięciu.
– Federacja Pomocy Kobietom w Irlandii Północnej |
Agencje rządowe oraz służby prawne i wymiaru sprawiedliwości uznały, że jedną z adaptacji, która okazała się skuteczna w czasie pandemii, było przejście na rozprawy sądowe online w sprawach dotyczących przemocy domowej, a w szczególności w przypadku nakazów zakazu molestowania, ponieważ ofiary nie musiały być obecne w sali rozpraw ze sprawcą. Jednak ta metoda nie utrzymała się i większość sądów powróciła do rozpraw stacjonarnych.
Wpływ wytycznych i zaangażowania rządu
Przedstawiciele byli zaniepokojeni wpływem komunikatów rządowych z początku pandemii, które nakazywały ludziom „zostańcie w domu, dbajcie o siebie”, aby chronić NHS i ratować życie. Uważali, że komunikaty te nie uwzględniają faktu, że niektórzy ludzie nie czują się bezpiecznie w domu, a ich zdaniem zniechęcają osoby doświadczające przemocy domowej do szukania pomocy z obawy przed złamaniem obostrzeń.
| „ | Informacje na temat ograniczeń były tak niejasne, że wiele kobiet uważało, że wychodzenie z domu jest nielegalne, gdyż otrzymały hasło „zostań w domu”.
– Szkocka Organizacja Pomocy Kobietom |
Przedstawiciel ManKind Initiative uważał, że komunikaty i komunikaty rządowe nie uwzględniały mężczyzn, którzy przeżyli przemoc domową. To sprawiło, że mężczyźni, którzy przeżyli przemoc domową, czuli się wykluczeni z narracji o przemocy domowej i pozbawieni wsparcia.
Organizacje trzeciego sektora zajmujące się przemocą domową i ochroną dzieci opisały, w jaki sposób ich współpraca z rządem umożliwiła im informowanie rządu o wpływie ich komunikatów i wskazówek na ofiary i osoby pokrzywdzone przemocą domową. W szczególności organizacja Women's Aid England uznała, że regularne spotkania z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i innymi agencjami pomogły rządowi lepiej zaspokajać potrzeby ofiar i osób pokrzywdzonych w miarę postępu pandemii poprzez wskazówki i komunikację.
Z drugiej strony, przedstawiciele organizacji oddolnych i specjalistycznych czuli się ignorowani zarówno przez władze krajowe, jak i lokalne w miarę postępu pandemii. Uważali, że skutkiem tego było to, że rządowe ograniczenia i komunikaty nie odzwierciedlały potrzeb ofiar i osób, które reprezentowali. Na przykład, przedstawicielka Służby Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej uważała, że ograniczenia nie uwzględniały istniejących wcześniej nierówności doświadczanych przez ofiary i osoby, które przeżyły, a które pogłębiły się podczas pandemii. Twierdzili, że osoby pracujące w niepewnych warunkach, w ramach gig economy (w tym wiele kobiet-migrantek, z którymi współpracuje organizacja charytatywna) często nie miały dostępu do urlopu bezpłatnego, a te, które nie miały dostępu do funduszy publicznych, do żadnej formy ustawowego wsparcia finansowego lub innego, co czyniło je bardziej zależnymi od sprawców i mniej prawdopodobnymi, że otrzymają lub będą świadome wsparcia. W rezultacie czuli, że niektóre z najbardziej bezbronnych ofiar i osób, które przeżyły, nie były chronione.
Ogólnie rzecz biorąc, przedstawiciele uważali, że wytyczne nie zawierają jasnych informacji na temat tego, w jaki sposób ograniczenia mają zastosowanie do usług w zakresie przemocy domowej oraz do ofiar i osób, które przeżyły. Ograniczenia rządowe nie dotyczyły osób zagrożonych „krzywdą”, ale organizacja Solace Women's Aid uznała, że definicja „krzywdy” nie została jasno przedstawiona służbom wsparcia ani ofiarom i osobom, które przeżyły. Organizacje charytatywne opisały, jak ofiary i osoby, które przeżyły, często mogą zminimalizować Ich doświadczenia związane z nadużyciami i brak jasności co do „krzywdy” sprawiły, że ludzie nie szukali pomocy z obawy przed konsekwencjami złamania ograniczeń. Mówili o sytuacjach, w których otrzymywali jasne stanowisko od rządu w tej sprawie, ale potem ograniczenia zostały zmienione i ta jasność zniknęła.
| „ | Ludziom trzeba jasno powiedzieć, co oznacza „krzywda”, żeby nie bagatelizowali swoich doświadczeń. Trzeba jasno określić, jakie wsparcie jest dostępne.
– Pomoc dla kobiet Solace |
Organizacje trzeciego sektora zajmujące się przemocą domową musiały interweniować, aby wyjaśnić, co oznacza „krzywda” i zapewnić jasność co do tego, czy osoby mogą opuszczać swoje domy lub korzystać ze wsparcia. Przedstawiciel SignHealth powiedział, że muszą uzupełnić luki w komunikatach rządowych, tłumacząc wszystkie wytyczne rządowe, w tym te dotyczące osób „zagrożonych”, na brytyjski język migowy, aby osoby niesłyszące i osoby pokrzywdzone mogły zrozumieć sytuację i swoje prawa.
Przedstawiciel Krajowej Rady Szefów Policji zauważył, że poziom zamieszania wokół ograniczeń zachęcił ich organizację do dzielenia się wskazówkami za pośrednictwem mediów, władz lokalnych i za pośrednictwem programu „Zapytaj o ANI” w aptekach, aby pomóc ofiarom i osobom, które przeżyły, dowiedzieć się, że mogą szukać pomocy w czasie obowiązywania ograniczeń.3
| „ | Doświadczyliśmy dużego zamieszania związanego z ograniczeniami i ich znaczeniem. W tamtym czasie wiele mówiliśmy mediom: „Możecie nadal szukać pomocy, możecie opuścić dom, jeśli żyjecie w strachu. Jeśli uciekacie przed prześladowcą, możecie odejść”.
– Krajowa Rada Szefów Policji |
Wpływ na dostęp do wsparcia
Ograniczenia związane z lockdownem sprawiły, że ofiary i osoby, które przeżyły, nie mogły polegać na swoich dotychczasowych sieciach wsparcia. To sprawiło, że czuły się osamotnione, odizolowane i bardziej przestraszone. Przedstawiciel Konwencji Szkockich Władz Lokalnych opisał, jak ograniczenia ograniczyły dostęp do dalszej rodziny i bezpiecznych przestrzeni społecznych, takich jak biblioteki.
| „ | To, co widzieliście i co nadal widzimy, to nie tylko to, że zamknęliśmy ludzi w domach ze sprawcą, ale także to, że pozbawiliśmy cały system wszystkich usług.
– Konwencja władz lokalnych Szkocji |
Przejście na usługi online wykluczyło osoby bez dostępu do technologii cyfrowej lub niezawodnego połączenia internetowego. Dotyczyło to w szczególności osób z niższych warstw społeczno-ekonomicznych i społeczności wiejskich. Pojawiły się również obawy, że wykluczone zostaną osoby bez umiejętności cyfrowych lub pewności siebie, w szczególności osoby starsze doświadczające przemocy. Na przykład, przedstawicielka Konwencji Szkockich Władz Lokalnych stwierdziła, że docierali do większej liczby starszych kobiet osobiście, gdy wsparcie przenosiło się do internetu, co utrudniało im dostęp do pomocy w czasie pandemii.
| „ | Wykluczenie cyfrowe to nie tylko kwestia posiadania technologii, ale także posiadania technologii i kompetencji do jej wykorzystania. Walia jest nieco wiejska, z beznadziejnie zmiennym sygnałem. Panuje fałszywe przekonanie, że istnieje cyfrowe rozwiązanie, a ci ludzie nie potrafią z niego korzystać.
– Walijska Pomoc Kobietom |
Podobnie przedstawiciel Hourglass uważał, że izolacja od rodziny, wsparcia społeczności i usług cyfrowych podczas pandemii była szczególnie dotkliwa dla starszych ofiar i osób, które przeżyły.
| „ | Przepaść cyfrowa dotyka przede wszystkim osoby starsze. W pokoju nie było już osób, którym ufali, a nadużycia i przymusowa kontrola były powszechne.
– Klepsydra |
Korzystanie z usług online również przyczyniło się do powstania barier językowych dla wielu ofiar i osób, które przeżyły. Przedstawiciele opisywali problemy z dostępem dla osób głuchych i niesłyszących, które potrzebowały brytyjskiego języka migowego lub czytnika ekranu. Osoby, dla których angielski nie był pierwszym językiem, również napotykały bariery.
Przedstawiciel SignHealth opowiedział o szczególnych trudnościach, z jakimi borykają się osoby głuche, które nie mają już dostępu do bezpośredniego wsparcia. Oznaczało to, że ich organizacja musiała rozszerzyć zakres usług wsparcia dla ofiar przemocy domowej, aby oferować je w całym kraju. Pojawiły się jednak trudności ze znalezieniem tłumaczy, szczególnie dla języków innych niż brytyjski język migowy. Uruchomienie usług tłumaczeń online i ustnych zajęło trochę czasu, co oznaczało, że osoby posługujące się brytyjskim językiem migowym były w tym czasie wykluczone. SignHealth poinformował, że sprawcy wykorzystywali brak dostępu ofiar głuchych do rządowych briefingów prasowych dotyczących COVID-19, zawierających informacje o przepisach i ograniczeniach, ponieważ nie były one tłumaczone na brytyjski język migowy. W rezultacie sprawcy zintensyfikowali swoje działania wobec osób głuchych.
Przejście na dostęp do informacji i wsparcia online umożliwiło sprawcom kontrolowanie dostępu ofiar poprzez ograniczenie dostępu do technologii. W ten sposób sprawcy uniemożliwili ofiarom kontakt z innymi, dostęp do usług wsparcia i śledzenie informacji o ograniczeniach związanych z pandemią. Mogło to obejmować blokowanie dostępu do usług wsparcia online lub cyfrowych sieci wsparcia, takich jak grupy WhatsApp, w tym do znajomych i rodziny.
| „ | Jednym ze sposobów, w jaki sprawcy znęcali się nad ofiarami, była kontrola danych – jeśli świadczysz usługi wyłącznie zdalnie i nie masz środków na koncie w telefonie, dostępu do Wi-Fi lub sprawca je wyłącza, ofiary były izolowane i nie mogły kontaktować się ze służbami publicznymi.
– Służba Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej |
Przedstawiciel Krajowej Rady Komendantów Policji opisał, jak przejście na pracę online zachęciło jednostki policji do stworzenia nowych sposobów dostępu do wsparcia dla ofiar i osób pokrzywdzonych. W hrabstwach Cheshire i Cumbria jednostki policji utworzyły grupy na Facebooku, aby ofiary i osoby pokrzywdzone mogły uzyskać dostęp do wsparcia na swoich telefonach, bez ich widoczności dla sprawców.
Niektóre ośrodki pomocy ofiarom przemocy domowej przestawiły się na świadczenie usług na świeżym powietrzu, oprócz wsparcia online. Centra Rape Crisis England and Wales rozwinęły usługi online i oferują alternatywne terapie, takie jak spacer i rozmowa.4 i wirtualną pracę grupową. Jednak te dostosowane usługi nie zawsze odpowiadały potrzebom osób z niepełnosprawnościami, przez co dostęp do wsparcia stał się jeszcze bardziej ograniczony dla niektórych grup.
Organizacja charytatywna Solace Women's Aid podkreśliła, że brak dostępu do usług medycznych i innych usług, z których ofiary i osoby ocalałe zazwyczaj korzystają samodzielnie, sprawiły, że sygnały przemocy domowej nie zostały wykryte przez zespoły ds. ochrony, co z kolei uniemożliwiło skierowanie do odpowiedniego wsparcia.
Przedstawiciele sektora trzeciego mówili o tym, jak ograniczona oferta i zasięg usług ustawowych sprawiły, że wiele ofiar i osób, które przeżyły przemoc, musiało samodzielnie zabiegać o wsparcie i udowodnić, że się do niego kwalifikują. To doświadczenie mogło sprawić, że ofiary i osoby, które przeżyły przemoc, czuły, że ich doświadczenia nie zostały uznane za godne wsparcia lub że nie zasługują na nie.
| „ | Widzieliśmy, jak służby ustawowe odmawiały sprawdzenia, czy dana kobieta ma prawo do wsparcia, czy nie… dotyczyło to w szczególności tych, które nie miały dostępu do środków publicznych”.
– Siostry Czarne z Southall |
Ponadto przedstawiciele organizacji stwierdzili, że brak dostępu do usług zdrowia psychicznego oznaczał również, że wiele ofiar i osób, które przeżyły, osiągnęło punkt krytyczny bez odpowiedniego wsparcia. Organizacja Women's Aid England podzieliła się wynikami przeprowadzonego przez siebie badania, opublikowanymi w raporcie zatytułowanym „Perfect Storm”. Stwierdzono w nim, że „50% osób, które przeżyły, zgłosiło znaczne pogorszenie stanu zdrowia psychicznego podczas pandemii” z powodu uwięzienia w domu i braku dostępu do wsparcia, a także doświadczania nasilonej kontroli przymusowej oraz przemocy emocjonalnej i fizycznej.
| „ | Z powodu pandemii kobiety zgłaszały się do nas, ponieważ ich zdrowie psychiczne osiągnęło punkt krytyczny, przejawiając myśli samobójcze i myśli samobójcze. Bardzo niewiele osób miało dostęp do wsparcia zdrowia psychicznego.
– Pomoc dla kobiet Solace |
Wpływ na świadczenie wsparcia
Usługi ustawowe, takie jak usługi socjalne, były często zamykane lub oferowały bardziej ograniczone wsparcie ofiarom i osobom, które przeżyły przemoc domową, podczas pandemii. Usługi specjalistyczne i oddolne opisywały, że z powodu ich zamknięcia, usługi ustawowe często kierowały więcej i coraz bardziej złożonych przypadków do organizacji społecznych, szczególnie po zniesieniu ograniczeń. Przedstawicielka Southall Black Sisters powiedziała, że stanowiło to obciążenie dla ich usług w czasie, gdy i tak mieli duże zapotrzebowanie. Ich usługa odnotowała wzrost liczby połączeń na infolinię 138% między końcem kwietnia a czerwcem 2020 r. Wraz z łagodzeniem ograniczeń ofiary i osoby, które przeżyły, mogły uzyskać dostęp do większego wsparcia, a niektóre z tych połączeń były skierowaniami od innych specjalistów z tego sektora. Organizacja ManKind Initiative również przypisała część swojego zwiększonego zapotrzebowania zamknięciu usług ustawowych podczas pandemii.
| „ | Zaobserwowaliśmy wzrost ruchu na naszej stronie internetowej i liniach telefonicznych. Agencje świadczące usługi publiczne zamykały swoje podwoje, co miało wpływ na usługi lokalne i na nas samych.
– Inicjatywa ManKind |
Przedstawiciel Krajowego Centrum ds. Przemocy Domowej podkreślił, że coraz częściej kierowano ofiary i osoby pokrzywdzone do większych organizacji, ponieważ w niektórych przypadkach mniejsze organizacje oddolne nie dysponowały zasobami, aby sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu. W rezultacie większe organizacje sektora trzeciego, takie jak Women's Aid, również borykały się ze zwiększoną presją.
Przedstawiciel organizacji Rape Crisis England and Wales opisał, jak zamknięcie lub ograniczenie usług opieki psychiatrycznej i innych usług społecznych uniemożliwiło im kierowanie ofiar i osób pokrzywdzonych do stałego wsparcia. W rezultacie ośrodki zajmowały się coraz bardziej złożonymi przypadkami bez kompleksowego wsparcia ze strony organów ustawowych, co zwiększało ryzyko krzywdy dla osób pokrzywdzonych i dobrostanu personelu, który sam zmagał się z dodatkową presją w czasie pandemii.
| „ | Lockdown sprawił, że ofiary czuły się bardzo samotne, odizolowane i zagrożone”.
– Walijskie Stowarzyszenie Samorządów Lokalnych |
Przedstawiciele uznali, że istniejące wcześniej problemy z finansowaniem i brak dostępu do dodatkowych funduszy w czasie pandemii wywierały większą presję na organizacje charytatywne zajmujące się przemocą domową i ochroną ofiar. Przedstawiciele Rady Komendantów Policji Krajowej i Krajowego Centrum ds. Przemocy Domowej dyskutowali o tym, jak trudny był proces ubiegania się o dodatkowe finansowanie dla mniejszych organizacji charytatywnych, które nie były tak ściśle powiązane z samorządem lokalnym i miały mniejsze doświadczenie w procedurach aplikacyjnych lub nie miały możliwości ich realizacji. W rezultacie często nie były w stanie uzyskać dostępu do dostępnych dodatkowych środków.
Przedstawiciel Stowarzyszenia Samorządów Lokalnych opisał również zamieszanie wokół komunikatów dotyczących finansowania i jego podziału między rządem a samorządami lokalnymi w Anglii. Oznaczało to, że dodatkowe finansowanie dla sektora było dostępne dopiero w maju 2020 roku, pomimo wcześniejszych obietnic, co utrudniało zapewnienie, że usługi będą w stanie sprostać zapotrzebowaniu.
Przedstawicielka Służby Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej opowiedziała, jak lokalne i specjalistyczne służby musiały kupować technologie cyfrowe bez dodatkowego finansowania, a osoby pracujące w służbach wsparcia musiały pracować dłużej bez dodatkowego wynagrodzenia. Organizacja Rape Crisis England and Wales otrzymała dodatkowe finansowanie dla swoich ośrodków w czasie pandemii, ale to doraźne finansowanie miało charakter tymczasowy. Oznaczało to, że nie była w stanie zapewnić długoterminowych usług, których często potrzebują osoby, które doświadczyły przemocy seksualnej.
| „ | Centra odnotowały znaczny wzrost finansowania w związku z pandemią COVID-19, ale nie był to wzrost trwały. Sektor potrzebuje nie tylko finansowania w odpowiedzi na kryzys, ale także długoterminowej stabilności, aby budować odporność, reagować na potrzeby lokalne i ograniczać fragmentację ścieżek opieki.
– Kryzys gwałtu w Anglii i Walii |
Przedstawiciele zastanawiali się nad tym, jak zmieniło się świadczenie usług w związku z przejściem na tryb online. Oznaczało to, że pracownicy udzielali wsparcia zdalnie, poprzez terapię indywidualną i grupową online, a także inne metody wprowadzone lub rozszerzone w czasie pandemii, takie jak spacery i rozmowy na świeżym powietrzu. Według przedstawiciela Rady Komendantów Policji Narodowej, agencje ustawowe dysponowały już infrastrukturą cyfrową przed pandemią (np. laptopami i możliwością pracy zdalnej pracowników). Dzięki temu były lepiej przygotowane do adaptacji w czasie pandemii.
Niektóre organizacje charytatywne, które przed pandemią koncentrowały się na wsparciu osobistym i usługach doraźnych, nie dysponowały odpowiednimi technologiami, aby móc natychmiast rozpocząć pracę zdalną. Przedstawicielka Służby Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej wyjaśniła, że nagła potrzeba zakupu laptopów, sprzętu i wdrożenia usług online obciążyła ich zasoby finansowe, w wyniku czego niektórzy pracownicy musieli korzystać z własnych urządzeń do udzielania wsparcia. Przejście na świadczenie usług online w czasie pandemii obciążyło również organizacje specjalistyczne, takie jak SignHealth, które musiały wykorzystać swoje rezerwy, aby świadczyć usługi technologiczne, takie jak British Sign Language Health Access.5. Chociaż początkowo usługa była finansowana, w czasie pandemii musiała zostać wstrzymana, ponieważ skończyły się fundusze i nie zastąpiono jej nowymi środkami.
| „ | Powiedziałbym, że sektor przez bardzo długi czas był pozostawiony sam sobie. Oznaczało to, że radząc sobie z wieloma sytuacjami kryzysowymi, trzeba było przeznaczyć więcej zasobów na stronę operacyjną. Dla samych pracowników pierwszej linii oznaczało to konieczność dłuższej pracy i korzystania z własnego sprzętu. Cały sektor był dumny z naszych osiągnięć, ale to nasza decyzja o kontynuowaniu działań bez niezbędnego wsparcia.
– Służba Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej |
Przedstawiciele organizacji rządowych, prawnych i wymiaru sprawiedliwości omówili również pozytywne skutki przejścia na tryb online w czasie pandemii. Według przedstawiciela Stowarzyszenia Samorządów Lokalnych (Local Government Association), od czerwca 2020 r. przejście na tryb online umożliwiło im częstsze spotkania z policją, władzami lokalnymi i innymi kluczowymi partnerami, co w rezultacie poprawiło współpracę i jakość reakcji służb publicznych. Przedstawiciel Konwencji Szkockich Władz Lokalnych (Convention for Scottish Local Authorityities) opisał podobne doświadczenia, podkreślając, że wieloagencyjne telekonferencje dotyczące oceny ryzyka zostały przeniesione z comiesięcznych na cotygodniowe, a dotychczasowe bariery biurokratyczne zostały zniesione, co umożliwiło szerszą wymianę informacji.
Przedstawiciele władz lokalnych mówili jednak o tym, jak trudne stało się przeprowadzanie rutynowych kontroli socjalnych i kontroli bezpieczeństwa ofiar i osób pokrzywdzonych przez znanych przestępców podczas lockdownów. Przedstawiciel Stowarzyszenia Samorządów Lokalnych powiedział, że władzom trudno było kwestionować odmowę wjazdu, jeśli sprawcy twierdzili, że osoby mieszkające z nimi są narażone na zakażenie COVID-19.
| „ | Z pracownikami socjalnymi trudniej było przeprowadzać kontrole, które bez lockdownu byłyby konieczne. Stworzyło to mechanizm, który pozwalał sprawcom przemocy trzymać ludzi i władze na dystans, czego wcześniej nie mogli. Utrudniało to im identyfikację sytuacji i uzyskanie informacji od osób, które doświadczyły przemocy.
– Stowarzyszenie Samorządów Lokalnych |
Przedstawiciele stwierdzili, że brak nadania personelowi zajmującemu się przemocą domową i ochroną statusu „pracownika kluczowego” ograniczył wsparcie, do którego mogli uzyskać dostęp jako pracownicy. Przedstawicielka Federacji Pomocy Kobietom w Irlandii Północnej opisała, jak ich pracownicy nie mieli dostępu do odpowiedniego sprzętu ochrony osobistej i zestawów testowych dla schronisk komunalnych, narażając mieszkańców i pracowników schroniska na ryzyko zarażenia się COVID-19. Przedstawiciele organizacji trzeciego sektora opisali, jak oczekiwano, że specjaliści ds. przemocy domowej będą nadal świadczyć usługi, nie będąc jednocześnie uznawani za pracowników kluczowych, co wzbudziło poważne obawy co do tego, co jest właściwe.
| „ | Kiedy rząd ogłosił pierwszy lockdown, utworzono listę pracowników kluczowych. Staraliśmy się, aby tłumacze języka migowego (BSL) byli uznawani za pracowników kluczowych, ale tak się nie stało. To oznaczało, że ofiary głuchych miały naprawdę duże trudności z ujawnieniem swoich danych.
– SignHealth |
Przedstawiciele podkreślili również negatywny wpływ pandemii na dobrostan pracowników zajmujących się przemocą domową i ochroną. Brak uznania ich za pracowników kluczowych sprawił, że ich praca czuła się mniej doceniana. Przedstawicielka Welsh Women's Aid powiedziała, że pominięcie „oklasków dla opiekunów” sprawiło, że pracownicy czuli się wykluczeni w czasie, gdy byli pod presją i zagrożeni wypaleniem zawodowym. Przedstawiciele podzielili się również informacją, że wśród ich pracowników były osoby, które same doświadczyły przemocy. Podobnie, niektórzy pracownicy mieli problemy ze zdrowiem psychicznym przed pandemią, które nasiliły się pod wpływem presji związanej z lockdownem.
| „ | Szybkość, z jaką wypalają się pracownicy zajmujący się przemocą domową, oraz zapotrzebowanie na wsparcie były ogromne, zwłaszcza że pracowali w kryzysowej sytuacji, w której panowała narracja, że nie można nikogo zostawiać samego sobie.
– Walijska Pomoc Kobietom |
Wpływ na dostęp do bezpiecznego zakwaterowania
Przedstawiciele mieli poważne obawy dotyczące wpływu pandemii na dostęp do bezpiecznego zakwaterowania. Ograniczenia związane z pandemią i środki dystansu społecznego spowodowały zmniejszenie liczby miejsc w wielu schroniskach, co utrudniło zapewnienie zakwaterowania osobom w pilnej potrzebie. Ponadto, według przedstawiciela Stowarzyszenia Samorządów Lokalnych, istniała niepewność co do funkcjonowania schronisk w warunkach obowiązujących ograniczeń, zwłaszcza dotyczących kontaktów między osobami z różnych rodzin. Przed pandemią organizacje Southall Black Sisters i Solace Women's Aid prowadziły politykę otwartych drzwi, ale musiały ją przerwać w trakcie pandemii. Uniemożliwiło to niektórym ofiarom i osobom, które przeżyły, dostęp do bezpiecznego zakwaterowania.
Zapotrzebowanie na bezpieczne zakwaterowanie w czasie pandemii było większe niż liczba dostępnych miejsc. Organizacja Solace Women's Aid odnotowała podwojenie liczby skierowań do schronisk między początkiem marca a końcem kwietnia 2020 roku, co stanowiło wyzwanie w kwestii zapewnienia zakwaterowania. Przedstawiciel ManKind Initiative powiedział, że wzrostu zapotrzebowania na bezpieczne zakwaterowanie nie udało się zaspokoić z powodu braku dostępności, co dodatkowo pogłębiło fakt, że osoby, które już przebywały w bezpiecznych miejscach, nie miały dokąd się przenieść w czasie pandemii.
| „ | Należy zauważyć, że w całym kraju funkcjonuje mozaika różnych usług, poza obszarami miejskimi praktycznie ich nie ma.
– Siostry Czarne z Southall |
Problemy z dostępem do bezpiecznego zakwaterowania dotykały różne grupy osób w specyficzny sposób, a niektóre grupy w sposób bardziej dotkliwy. Na przykład, przedstawicielka Hourglass stwierdziła, że wiele miejsc, które zazwyczaj były przeznaczone dla osób starszych, zostało zamkniętych podczas pandemii, a starsze ofiary i osoby, które przeżyły, nie zawsze mogły zostać przeniesione do domów opieki ze względu na ryzyko transmisji COVID-19. W rezultacie pozostawałyby one w domu, w którym dochodzi do przemocy, jeszcze dłużej. Przedstawicielka Solace Women's Aid dodała również, że kobiety powyżej 55. roku życia często preferują zakwaterowanie tymczasowe zamiast schronienia, ponieważ oferuje ono większą niezależność i prywatność w porównaniu ze wspólnym mieszkaniem. Jednak w czasie pandemii dostępność zakwaterowania tymczasowego była ograniczona.
| „ | Być może zdziwisz się, dowiadując się, że przez cały czas trwania pandemii COVID-19 w naszej [organizacji charytatywnej zajmującej się pomocą osobom starszym w walce z przemocą domową] odnotowaliśmy tylko trzy udane przypadki umieszczenia osób w bezpiecznych miejscach.
– Klepsydra |
Przedstawiciel SignHealth wyjaśnił, jak próbowali skierować ofiary głuchych do bezpiecznego zakwaterowania, ale wiele schronisk nie mogło udostępnić im swoich usług, przestrzegając obostrzeń i środków pandemicznych. Na przykład, konieczność noszenia maseczek w schronisku uniemożliwiała odczytywanie z ruchu warg, co powodowało, że osoby głuche, które często polegają na odczytywaniu z ruchu warg, czuły się odizolowane i sfrustrowane. Przedstawiciel Służby Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej (Latynoamerykańskiej Służby Praw Kobiet) powiedział, że migranci i osoby niemające dostępu do funduszy publicznych również miały trudności z dostępem do schronisk, ponieważ obawiały się, że ich dane zostaną udostępnione tym służbom, co potencjalnie wpłynęłoby na ich status imigracyjny.
-
-
-
-
-
- Gospodarka gig odnosi się do rynku pracy, na którym pracownicy wykonują krótkoterminowe zadania, czyli „gigi”, za pośrednictwem platform cyfrowych, otrzymując wynagrodzenie za wykonane zadanie, a nie stałą pensję. Przykładami są kierowcy oferujący przewozy, kurierzy dostarczający jedzenie i sprzątacze.
- Urząd Statystyk Narodowych, dane dotyczące przestępczości w Anglii i Walii za rok kończący się w marcu 2022 r. https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/crimeandjustice/bulletins/crimeinenglandandwales/yearendingmarch2022
- Ask for ANI to program, który umożliwia ofiarom przemocy domowej dyskretne zwrócenie się o natychmiastową pomoc w aptekach i urzędach pracy uczestniczących w programie.
- Spacer i rozmowa: Terapia spacerowa to forma terapii, w której sesje terapeutyczne odbywają się na świeżym powietrzu, zazwyczaj podczas spaceru lub siedzenia na łonie natury. Jej celem jest wykorzystanie terapeutycznych korzyści płynących z naturalnego środowiska i aktywności fizycznej, aby ulepszyć doświadczenie terapeutyczne.
- British Sign Language (BSL) Health Access to bezpłatna zdalna usługa tłumaczeń uruchomiona w 2020 r. przez SignHealth we współpracy z InterpreterNow, która ma na celu umożliwienie osobom głuchym i niesłyszącym dostępu do usług medycznych na żądanie przez telefon lub rozmowy wideo.
-
-
-
-
Lekcje na przyszłe pandemie
Przedstawiciele zasugerowali najważniejsze wnioski, jakie można wyciągnąć z doświadczeń sektora przemocy domowej i ochrony, aby lepiej przygotować się na przyszłe pandemie i lepiej na nie reagować.
- Planowanie proaktywne: Przedstawiciele Uznali, że należy opracować plany i modele dotyczące wpływu przyszłych pandemii na sektor przemocy domowej i ochrony. Przedstawiciele uznali, że pomoże im to szybko reagować na potrzeby ofiar i osób, które przeżyły pandemię, takie jak zapewnienie tymczasowego zakwaterowania oraz dostosowanych narzędzi do tłumaczeń i komunikacji. Przedstawiciele uznali również, że proaktywne planowanie pomoże zapewnić możliwie najlepsze i dostosowane wsparcie dla ofiar i osób ocalałych.
- Uwzględnienie w planowaniu: Przedstawiciele podkreślili wagę włączenia osób pracujących w sektorze w planowanie i opracowywanie rządowych polityk i ograniczeń, które uwzględniają potencjalny wpływ na ofiary i osoby pokrzywdzone przemocą domową. Uznali, że kluczowe jest uwzględnienie głosów zmarginalizowanych społeczności szczególnie narażonych na przemoc (takich jak osoby starsze, osoby głuche, niesłyszące i niepełnosprawne, osoby pozbawione dostępu do funduszy publicznych oraz migranci) w planowaniu polityki, aby zapewnić, że ich potrzeby nie zostaną pominięte. Przedstawiciele uznali również, że zaangażowanie organizacji sektorowych, zwłaszcza oddolnych i wyspecjalizowanych, jest niezbędne dla zapewnienia kompleksowego i inkluzywnego planowania na wypadek przyszłej pandemii.
- Uznanie za pracowników kluczowych: Przedstawiciele uważali, że specjaliści ds. przemocy domowej i osoby zapewniające dostępność usług (np. tłumacze) powinni zostać uznani za pracowników kluczowych w przypadku każdej przyszłej pandemii. Pomogłoby im to uzyskać Priorytetowy dostęp do środków ochrony osobistej i placówek testowych oraz zapewnienie pracownikom sektora poczucia wartości, bezpieczeństwa i możliwości odpowiedniego świadczenia usług. Przedstawiciele uznali, że uznanie pracowników sektora za pracowników kluczowych poprawi również dobrostan personelu pracującego w służbach zajmujących się przemocą domową i ochroną oraz pomoże im w świadczeniu wysokiej jakości usług.
- Innowacje cyfrowe i strukturalne: Przedstawiciele podkreślili potrzebę inwestycji i finansowania infrastruktury cyfrowej oraz narzędzi, aby szybko dostosować się do pojawiających się potrzeb. Preferowali mieszaną ofertę wsparcia, obejmującą w miarę możliwości usługi osobiste, aby lepiej wspierać osoby wykluczone cyfrowo.
- Współpraca międzysektorowa: Przedstawiciele podkreślili potrzebę współpracy międzysektorowej w reagowaniu na przyszłe pandemie między sektorem trzecim, rządem i organizacjami sektora prywatnego. Przedstawiciele uznali, że zacieśnienie współpracy umożliwiłoby służbom dzielenie się umiejętnościami i wspólną realizację inicjatyw dotyczących przemocy domowej.
- Spójność finansowania: Przedstawiciele uznali, że aby przygotować się na przyszłą pandemię, potrzebują stałego i wystarczającego finansowania, które nie będzie wymagało skomplikowanych i czasochłonnych procedur aplikacyjnych. Stwierdzili, że takie finansowanie wesprze innowacje i umożliwi skuteczną reakcję w czasie kryzysu, a także zmniejszy jego wpływ na ofiary i osoby, które go przeżyły.
- Rozprawy sądowe online: Przedstawiciele uznali, że potrzebne są jaśniejsze wytyczne i większa elastyczność w kwestii tego, czy przesłuchania odbędą się online, czy osobiście. Uznali również, że przesłuchania online mogą być skuteczniejsze i wydajniejsze.
Załącznik
Struktura okrągłego stołu
W kwietniu 2025 roku brytyjskie dochodzenie w sprawie COVID-19 zorganizowało okrągły stół, aby omówić wpływ pandemii na ofiary i osoby, które przeżyły przemoc domową, a także wpływ na usługi wsparcia w zakresie przemocy domowej i ochrony ofiar. Odbyły się trzy dyskusje grupowe: jedna z sieciami wsparcia trzeciego sektora, druga z oddolnymi i wyspecjalizowanymi służbami, a trzecia z organizacjami/służbami rządowymi, prawnymi i wymiaru sprawiedliwości.
Ten okrągły stół jest jednym z serii spotkań organizowanych w ramach Modułu 10 brytyjskiego badania dotyczącego COVID-19, którego celem jest zbadanie wpływu pandemii na populację Wielkiej Brytanii. Moduł ma również na celu identyfikację obszarów, w których silne strony społeczeństwa, odporność i/lub innowacyjność zmniejszyły negatywny wpływ pandemii.
Okrągły stół został zorganizowany przez Ipsos UK i odbył się w brytyjskim ośrodku przesłuchań w sprawie COVID-19.
Do okrągłego stołu zaproszono różnorodne organizacje. Lista uczestników obejmuje jedynie osoby, które uczestniczyły w dyskusji w tym dniu. W okrągłym stole uczestniczyli przedstawiciele:
Usługi wsparcia w zakresie przemocy domowej i ochrony dzieci:
- Pomoc Kobietom
- Walijska Pomoc Kobietom
- Federacja Pomocy Kobietom w Irlandii Północnej
- Szkocka Pomoc Kobietom
- Kryzys gwałtu w Anglii i Walii
- Southall Black Sisters
- Służba Praw Kobiet Ameryki Łacińskiej
- Inicjatywa ManKind
- Klepsydra
- ZnakZdrowie
- Pomoc dla kobiet Solace
Organizacje/służby rządowe, prawne i wymiaru sprawiedliwości:
- Krajowe Centrum ds. Przemocy Domowej
- Krajowa Rada Komendantów Policji
- Stowarzyszenie Samorządów Lokalnych (LGA)
- Walijskie Stowarzyszenie Samorządów Lokalnych
- Konwencja Szkockich Władz Lokalnych (COSLA)
Okrągłe stoły modułu 10
Oprócz okrągłego stołu poświęconego wsparciu i ochronie ofiar przemocy domowej, brytyjskie dochodzenie w sprawie COVID-19 zorganizowało dyskusje przy okrągłym stole na następujące tematy:
- Podczas okrągłego stołu pracowników kluczowych wysłuchano przedstawicieli organizacji reprezentujących pracowników kluczowych z szerokiego spektrum sektorów na temat wyjątkowej presji i ryzyka, z jakim musieli się zmierzyć podczas pandemii.
- Okrągły stół grup wyznaniowych i miejsc kultu religijnego wysłuchał wypowiedzi przywódców religijnych i organizacji reprezentujących grupy religijne na temat wyjątkowych nacisków i zagrożeń, z jakimi musieli się zmierzyć podczas pandemii.
- Podczas okrągłego stołu poświęconego pogrzebom, pochówkom i wsparciu w żałobie zbadano skutki ograniczeń w zakresie pogrzebów oraz to, jak pogrążone w żałobie rodziny radzą sobie ze smutkiem w czasie pandemii.
- Okrągły stół poświęcony systemowi wymiaru sprawiedliwości omawiał wpływ zamknięcia sądów i opóźnień na osoby przebywające w więzieniach i ośrodkach detencyjnych.
- Okrągły stół przedstawicieli branży hotelarskiej, detalicznej, turystycznej i turystycznej spotkał się z liderami biznesu, aby zbadać, w jaki sposób zamknięcia, ograniczenia i środki ponownego otwierania wpłynęły na te kluczowe sektory.
- Okrągły stół poświęcony sportowi i rekreacji na poziomie lokalnym zbadał wpływ ograniczeń na działalność sportową, fitness i rekreacyjną na poziomie lokalnym.
- Podczas okrągłego stołu poświęconego instytucjom kulturalnym rozpatrywano skutki zamknięć i ograniczeń w odniesieniu do muzeów, teatrów i innych instytucji kulturalnych.
- Okrągły stół poświęcony mieszkalnictwu i bezdomności omawiał, w jaki sposób pandemia wpłynęła na niepewność mieszkaniową, ochronę przed eksmisjami i usługi wsparcia dla osób bezdomnych.
Rysunek 1. W jaki sposób każdy okrągły stół wpływa na M10